Zabawa przestała być priorytetem w organizowanym przez dorosłych życiu dzieci. Badania (między innymi IKEA Play Report i „Play in Balance” – raport Persilu jako część kampanii „Dirt is Good”) pokazują, że czas, jaki dzieci spędzają na swobodnej zabawie w ciągu ostatnich trzydziestu lat bardzo się skurczył. W niektórych krajach, dwoje na troje dzieci skarży się, że ich rodzice organizują im zbyt dużo aktywności pozaszkolnych. Prawie połowa rodziców przyznaje, że trudno im znaleźć czas na wspólną zabawę z dziećmi. 56% dzieci spędza na podwórku mniej czasu niż najbardziej strzeżeni więźniowie w USA, około 20% przez większość dni w roku nie bawi się na dworze wcale, większość spędza przed ekranami komputerów dwa razy tyle czasu, co na swobodnej zabawie na zewnątrz. Coraz więcej dzieci traci możliwość swobodnej zabawy, ponieważ staje się ona coraz mniej ważna w obliczu szybkiego tempa życia, ścisłych harmonogramów, presji osiągnięć i rozwoju technologii.

Zabawa to też nauka

Dziś świat zmienia się tak szybko, że to, czego dzieci uczą się w szkole, czy na zajęciach dodatkowych, może się okazać nieaktualne, a na pewno niewystarczające, gdy wkroczą w dorosłość. Jeśli chcemy przygotować dzieci do dorosłego życia, powinniśmy więcej uwagi poświęcić uniwersalnym umiejętnościom – współpracy w grupie, samoświadomości, umiejętności rozwiązywania problemów, kreatywności, zdolności szacowania własnych zasobów i obrony własnego stanowiska, planowania działań i improwizacji, negocjowania i budowania relacji. Tego wszystkiego dzieci najlepiej uczą się podczas zabawy. Badania pokazują, że zabawa jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju dziecka. To zabawa wyposaża dzieci w umiejętności kluczowe dla późniejszego kierowania swoim życiem, to w zabawie dzieci rozwijają umiejętności i cechy, które są niezbędne dla poźniejszego zdobywania wiedzy i kompetencji szkolnych.

Zabawa to nie strata czasu! Jest niezbędna dla rozwoju dzieci

Po co dzieciom zabawa?

Poza tym, że podczas zabawy dzieci rozwijają wiele niezbędnych w życiu umiejętności, zabawa pełni też inne funkcje. Zabawa to przyjemność i odpoczynek, czas na zregenerowanie ciała, umysłu i emocji. W zabawie dzieci mogą być wolne od presji osiągnięć, obowiązków, ścisłego planu. Dzieci intensywnie pracujące w szkole, przez większość czasu siedzące w ławkach, koncentrujące się na zawołanie i próbujące spełnić oczekiwania innych, potrzebują chwili wytchnienia. Dla dorosłego takim odpoczynkiem może być rozmowa z kimś bliskim, lektura książki czy dobry film, dla dzieci najlepszym i najzdrowszym relaksem jest zabawa. Podczas zabawy dzieci nawiązują relacje z innymi i uczą się ich dynamiki, tego, co relacje wzmacnia, a co osłabia, jak o nie dbać i jak je rozwijać. Zabawa jest okazją do samodzielnego, wypływającego z czystej ciekawości poznawania świata, jest przestrzenią dla kreatywności i wyrażania siebie na różne sposoby.

Czym jest zabawa?

Zabawa to aktywność swobodna, której przebieg zależy od dzieci. To ich inicjatywy i pomysły ją kształtują. Zajęcia programowania, nawet jeśli dziecko się tym interesuje, to nie jest zabawa. Lekcje baletu, nawet jeśli dziecko kocha taniec, to nie jest zabawa. Przyjęcie urodzinowe pod kierunkiem animatora to też nie jest swobodna zabawa. Istotą zabawy jest spontaniczność, wolny wybór, własna inicjatywa. Ta sama aktywność może być zabawą lub nią nie być. Granie z kumplami w piłkę na podwórku to zabawa, ale treningi w sekcji piłkarskiej pod okiem trenera to już zabawa nie jest. Zabawa przestaje być zabawą, kiedy wprowadzamy do niej element oceny, treningu czy edukacyjnego celu. Oczywiście można ubrać edukację, czy trening w formę zabawy, jednak dzieci potrzebują czegoś więcej – prawdziwej zabawy, takiej, gdzie nie są oceniane, mają swobodę działania, nikt nie kieruje ich aktywnością i nie wyznacza im celów. Potrzebują zabawy dla czystej (hmm… często raczej brudnej) przyjemności.

Dzieci bawią się coraz mniej

Świat zaczyna interesować się niedostatkiem zabawy

Na szczęście coraz więcej rodziców zaczyna dostrzegać niepokojące ograniczenie czasu i możliwości swobodnej zabawy. Wielu wciąż bardziej ceni zorganizowane zajęcia niż widok własnych dzieci wspinających się na drzewa, jednak wokół zabawy zaczyna się już prawdziwy szum. Wypowiadają się na ten temat eksperci – psychologowie, pedagodzy, neurobiolodzy, a nawet ekonomiści i duże światowe korporacje. Zabawie poświęcono uwagę między innymi na Światowym Forum Ekonomicznym, podczas którego LEGO Foundation, Unilever i IKEA Group, ze wsparciem National Geographic jako partnera medialnego, powołały do życia Real Play Coalition, aby zwiększać świadomość kluczowej roli zabawy w rozwoju dzieci – jak czytamy w informacji na stronie Światowego Forum Ekonomicznego. – W porozumieniu z dziećmi, rodzicami, nauczycielami, partnerami biznesowymi, organizacjami pozarządowymi, udziałowcami i społeczeństwem, Real Play Coalition będzie wspierać i umożliwiać dzieciom rozwój i naukę poprzez zabawę. Jakie będą konkretne działania tego ruchu, gdzie i kiedy zostaną podjęte i kto jeszcze będzie w nie zaangażowany – tego na razie nie wiemy, ale Juniorowo będzie się uważnie przyglądać rozwojowi tej inicjatywy.

Jeśli zapytamy rodziców, czego najbardziej pragną dla swoich dzieci, wielu z nich odpowie po prostu: szczęścia. Zabawa to fundamentalne prawo każdego dziecka i podstawowa potrzeba. Jeśli nie pozwolimy dzieciom jej zaspokoić, nie liczmy na to, że wyrosną na szczęśliwych dorosłych.

c

c

c

IMG_2533c

autorka: Elżbieta Manthey – pomysłodawczyni i założycielka Juniorowa, dziennikarka, mama Tymona i Marysi, żona Krzysztofa. Współpracowała między innymi z miesięcznikiem GaGa, kwartalnikiem Twój Junior oraz z Gazetą Wyborczą.

 c

c

źródła: IKEA Play Report 2017, Dirt is Good, World Economic Forum Annual Meeting

 

Dzieci spędzają na podwórku mniej czasu niż więźniowie
4.8 (96.67%) 6 głosów