Niektóre dzieci wydają się magnetycznie przyciągać rówieśników, gdziekolwiek się znajdą, od razu znajdują towarzystwo i nawiązują znajomości. Inne zmagają się z samotnością mimo szczerych prób. Dlaczego tak się dzieje i jak możemy wspierać nasze dzieci w tym kluczowym obszarze rozwoju?

Współczesne dzieci i nastolatki coraz częściej mówią, że brakuje im przyjaźni, ale nie wiedzą jak to zrobić, żeby mieć bliskiego przyjaciela. Bardzo pragną tej przyjaźni, więc bardzo się o nią starają i jednocześnie  boją się popełnić błąd. Relacja z rówieśnikiem staje się przez to obarczona trudnymi emocjami – lękiem, napięciem, w związku z tym ta przyjaźń po prostu nie wychodzi.

Dlatego zaprosiłam do rozmowy psycholożkę Kamilę Olgę Stępień-Rejszel i wspólnie zagłębiłyśmy się w dziecięce przyjaźnie i trudności. Zapraszam Was do posłuchania tej rozmowy, a w artykule poniżej rozwijam kilka ważnych wątków, jakie poruszyłyśmy.

Dlaczego przyjaźń jest tak ważna dla dzieci?

Ludzie ewoluowali jako istoty społeczne, dla naszych przodków życie w grupie oznaczało przetrwanie, a samotność – śmierć. Przynależność do grupy dawała ochronę i wsparcie. Ta pierwotna potrzeba bezpieczeństwa nadal silnie wpływa na nasze zachowanie.

Przyjaźnie dostarczają dzieciom poczucia akceptacji, zrozumienia i przynależności. Przyjaciele oferują wsparcie emocjonalne, które różni się od tego, co mogą dać rodzice. Pomagają dzieciom stopniowo uniezależniać się od rodziców.

Poza wszystkim, co ważne rozwojowo  przyjaźnie po prostu sprawiają dzieciom przyjemność. Wspólna zabawa, śmiech i dzielenie się doświadczeniami to źródło szczęścia i satysfakcji – zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu.

Dlaczego niektóre dzieci nawiązują przyjaźnie bardzo łatwo, a innym sprawia to trudności?

Temperament i osobowość. Dzieci introwertyczne potrzebują więcej czasu na nawiązanie kontaktu i mogą preferować głębsze relacje z mniejszą liczbą osób. Dzieci ekstrawertyczne łatwiej wchodzą w interakcje społeczne i czerpią z nich energię. Poziom wrażliwości sensorycznej również ma tu znaczenie – niektóre dzieci mogą być przytłoczone intensywnymi sytuacjami społecznymi, podczas gdy inne kwitną w tłumie.

Różnice w umiejętnościach społecznych. Dzieci różnią się umiejętnościami i zdolnością odczytywania sygnałów społecznych, rozumienia niewerbalnej komunikacji i radzenia sobie z konfliktami. Niektóre intuicyjnie wiedzą, jak inicjować rozmowę czy włączać się do zabawy, inne muszą się tego uczyć przez obserwację i praktykę.

Styl przywiązania, ukształtowany w pierwszych latach życia, również wpływa na późniejsze relacje. Dzieci z bezpiecznym stylem przywiązania, wynikającym ze stałych, responsywnych relacji z opiekunami, zazwyczaj łatwiej ufają innym i nawiązują przyjaźnie. Dzieci z lękowym lub zdezorganizowanym stylem przywiązania mogą być bardziej ostrożne lub lękliwe w kontaktach z rówieśnikami.

Doświadczenia społeczne z wczesnego dzieciństwa mają długotrwały wpływ na rozwój społeczny. Dzieci, które miały pozytywne doświadczenia w grupie, często lepiej radzą sobie z nowymi sytuacjami społecznymi. Z kolei negatywne doświadczenia, jak odrzucenie czy konflikt, mogą sprawiać, że dziecko staje się bardziej wycofane i ostrożne w nawiązywaniu nowych relacji.

Różnice rozwojowe są całkowicie naturalne. Dzieci rozwijają się w różnym tempie pod względem poznawczym, emocjonalnym i społecznym. Niektóre wcześniej “czują” zasady społeczne, inne potrzebują więcej czasu na opanowanie umiejętności komunikacyjnych. 

System przedszkolny i szkolny nie uwzględnia różnic rozwojowych, temperamentu, zainteresowań ani innych czynników wpływających na kontakty społeczne. Tym, co grupuje dzieci w jednej klasie szkolnej, czy przedszkolnej grupie, jest rok urodzenia. Dziecko przebywając przez większą część dnia w dość zamkniętej grupie równolatków może po prostu nie znaleźć wśród nich odpowiedniego partnera do głębszej relacji.

Jak dzieci uczą się budować przyjaźnie?

Dzieci uczą się głównie przez obserwację i modelowanie – obserwują, jak dorośli wokół nich tworzą relacje, jak się komunikują, rozwiązują konflikty i okazują troskę. Rodzice, nauczyciele i inne osoby dorosłe cały czas pokazują dzieciom wzorce zachowań społecznych, najczęściej nie zdając sobie z tego sprawy. Dzieci naśladują sposób powitania, dzielenie się, oferowanie pomocy, sposób rozmowy, wygłaszanie opinii, gesty…

Równie ważna jest nauka przez doświadczenie. Dzieci eksperymentują z różnymi sposobami nawiązywania kontaktu, próbują różnych strategii – czasem skutecznych, czasem nie. Negatywne doświadczenia, jak odrzucenie czy nieporozumienie, są sygnałami, których sposobów lepiej nie stosować, a pozytywne reakcje rówieśników wzmacniają skuteczne zachowania.

Rozwój umiejętności społecznych przebiega etapowo. Młodsze dzieci, w wieku 2-4 lat, uczą się podstaw – dzielenia się zabawkami, zabawy równoległej (obok siebie), prostych zasad “moje” i “twoje”. Dzieci przedszkolne, 4-6 lat, zaczynają rozumieć wzajemność i współpracę w zabawie. Dzieci szkolne, 7-11 lat, rozwijają umiejętności negocjacji, rozwiązywania konfliktów i rozumienia perspektywy innych.

Zabawa to najważniejsza przestrzeń tej nauki. Przez zabawę dzieci ćwiczą wszystkie ważne w kontaktach społecznych umiejętności: komunikację, współpracę, zawieranie umów, ustalanie i przestrzeganie zasad, stawianie granic, rozwijają empatię.

Bezpośrednie wskazówki dorosłych również mają znaczenie. Rodzice i nauczyciele mogą wprost uczyć dzieci, jak powiedzieć “przepraszam”, jak zapytać o zabawę, jak rozwiązać konflikt. Rozmowy o uczuciach i potrzebach budują świadomość siebie, empatię i rozumienie innych.

Cały ten proces uczenia się jest naturalny, ale może być wspomagany przez świadome towarzyszenie dorosłych i tworzenie odpowiednich warunków do rozwoju społecznego. Znaczenie ma także bezpieczeństwo emocjonalne – dzieci, które czują się bezpiecznie w domu, częściej podejmują próby nawiązywania przyjaźni.

Jak rodzice mogą wspierać rozwój społeczny dziecka?

Wsparcie rodziców wymaga równowagi między zaangażowaniem a poszanowaniem autonomii dziecka. Rodzice powinni wspierać, ale nie zastępować dziecka w jego wyzwaniach społecznych. To, co na pewno możemy robić to tworzyć okazje do kontaktów – organizować spotkania z dziećmi, proponować zajęcia grupowe, pozwalać na spontaniczne odwiedziny. Warto stworzyć przestrzeń w domu przyjazną dla gości – miejsce do zabawy, atmosferę otwartości.

Musimy też pamiętać, że modelują dobre relacje własnym przykładem. Pokazując, jak traktować przyjaciół – z szacunkiem, empatią, umiejętnością słuchania – dają dzieciom konkretne wzorce do naśladowania. Dzieci uczą się więcej z obserwacji niż z rad.

Istotne jest również uczenie konkretnych zachowań. Warto ćwiczyć z dzieckiem, jak się przedstawić, jak zapytać o zabawę, jak rozwiązać konflikt. Rozmowy o uczuciach – swoich i innych ludzi – budują inteligencję emocjonalną. Czytanie książek o przyjaźni i omawianie sytuacji społecznych dostarcza bezpiecznych przykładów do analizy.

Ale ponieważ nie jesteśmy wszechwiedzący i omnipotentni, warto w tej misji wspierania przyjaźni czerpać z wiedzy i doświadczenia innych. Doktor Eileen Kennedy-Moore, psycholożka i specjalistka w dziedzinie wychowania i rozwoju dzieci razem z Christine McLaughlin, autorką artykułów na temat rodzicielstwa i zdrowia, stworzyły książki, które mogą być bardzo pomocne zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. Skierowane do dzieci w wieku 6-9 lat książki z serii “Moje przyjaźnie” wyjaśniają i podpowiadają, jak radzić sobie w różnych sytuacjach, by nawiązać i rozwijać przyjaźnie. Wskazówki oparte na badaniach naukowych i doświadczeniu autorek, przykłady i scenki opisane w książkach pomogą dzieciom nawiązywać przyjaźnie z życzliwymi osobami, rozwiązywać konflikty, radzić sobie z emocjami, które są integralnym elementem każdej relacji. Dla rodziców zaś książki te będą bogatym źródłem przykładów i podpowiedzi, do których mogą sięgać ucząc dzieci poruszania się w skomplikowanym labiryncie relacji społecznych.

Czego rodzice powinni unikać?

Być w pobliżu, wspierać, ale pozwolić dziecku samodzielnie radzić sobie z trudnościami, to dla wielu rodziców spore wyzwanie. Oferowanie wsparcia, a nie rozwiązywanie problemów za dziecko, buduje u dziecka pewność siebie, choć w danej chwili może być frustrujące. Chcielibyśmy szybko i skutecznie rozwiązać problem, który dziecko napotyka i wiemy jak to zrobić (a przynajmniej tak nam się wydaje), a ono nie wie i spędzi być może sporo czasu na próbach, popełni błędy, poczuje frustrację, smutek, złość. Jednak jeśli rzucimy się z pomocą za wcześnie i załatwimy sprawy za dziecko, rozwiążemy tylko ten jeden bieżący problem oraz ukoimy tylko bieżące emocje. Młody człowiek nie nauczy się, jak może sobie poradzić w podobnej sytuacji w przyszłości.

Również wymuszanie, czy usilne aranżowanie przyjaźni przez rodziców jest bezskuteczne i może przynosić efekt odwrotny – nie można zmusić dziecka do polubienia kogoś ani kogoś do polubienia naszego dziecka. Wymuszanie kontaktów może zwiększyć lęk społeczny.

Nadmierna ingerencja w relacje dziecka z rówieśnikami również szkodzi. Włączanie się w każdy konflikt dziecka, krytykowanie jego przyjaciół czy organizowanie każdej minuty czasu dziecka nie pozwala na naturalny rozwój umiejętności społecznych. Zainteresowanie – tak, ale musimy wyczuć granicę, za którą zaczyna się wścibstwo i wtrącanie się.

Porównywanie dziecka z innymi może być szczególnie destrukcyjne. Słowa w stylu “Zobacz, jak Adam łatwo znajduje przyjaciół” obniżają samoocenę i zwiększają lęk społeczny. Każde dziecko ma swoje tempo i styl nawiązywania relacji.

Rodzice powinni uważać, aby nie przekazywać własnych lęków społecznych. Nadmierne ostrzeganie przed “złymi” dziećmi czy przenoszenie własnych niepokojów może ograniczyć otwartość dziecka na nowe relacje.

Jednocześnie nie można ignorować problemów. Lekceważenie sygnałów, że dziecko ma trudności społeczne, może prowadzić do pogłębienia problemu. Warto pamiętać, że nie ilość, ale jakość przyjaźni ma znaczenie – introwertycy mogą być szczęśliwi z jednym-dwoma bliskimi przyjaciółmi.

A co ze szkołą?

Szkoła to miejsce, gdzie dzieci spędzają większość czasu i gdzie zachodzi intensywna nauka społeczna. Atmosfera w klasie bezpośrednio wpływa na samopoczucie i rozwój każdego dziecka, dlatego ważną częścią pracy nauczyciela jest wspieranie rozwoju społecznego swoich uczniów.

Nauczyciele mogą tworzyć dobrą atmosferę klasy przez ustanawianie jasnych zasad szacunku i akceptacji różnorodności. Reagowanie na wykluczanie czy dokuczanie, celebrowanie różnic i uczenie, że każdy ma coś wartościowego do zaoferowania, to fundamenty zdrowej społeczności klasowej.

Organizowanie prac w grupach o różnych składach daje dzieciom okazję poznać różnych rówieśników. Planowanie gier integracyjnych i aktywności budujących zespół oraz tworzenie projektów wymagających współpracy to sposoby na rozwijanie umiejętności społecznych. Trzeba jednak przy tym dobrej znajomości uczniów i świadomości relacji między nimi, aby podziałem na pary czy podgrupy przy pracy nie wywołać ani nie zaognić konfliktów.

Nauczyciele mogą też bezpośrednio uczyć umiejętności społecznych – prowadzić lekcje o empatii, komunikacji, rozwiązywaniu konfliktów. Wykorzystywanie sytuacji konfliktowych jako okazji do nauki i omawianie z klasą różnych sytuacji społecznych daje praktyczne narzędzia do życia. Tak, na to potrzeba czasu, a sytuacje, które są okazjami do nauczenia czegoś w obszarze relacji zwykle zdarzają się nie w porę. Nie da się zaplanować kłótni Julki z Zosią, czy wybuchu złości Antka. Dlatego kiedy się już zdarzą, pierwszym odruchem dorosłego jest jak najszybciej opanować sytuację i wrócić do zaplanowanego toku lekcji. Czasem jednak warto zatrzymać się, odłożyć matematykę, historię czy przyrodę na bok i poświęcić czas na “lekcję społeczną”.

Obserwacja i subtelne wsparcie są równie istotne. Zauważanie dzieci, które mają trudności w nawiązywaniu kontaktów, łączenie dzieci o podobnych zainteresowaniach i wzmacnianie pozytywnych zachowań społecznych może mieć ogromny wpływ na rozwój dziecka.

Współpraca z rodzicami dopełnia krąg wsparcia. Informowanie rodziców o sytuacji społecznej dziecka w szkole, wspólne szukanie sposobów wsparcia i dzielenie się obserwacjami o problemach ale też o mocnych stronach dziecka, tworzy spójny system dający poczucie bezpieczeństwa nie tylko dziecku, ale też rodzicom i nauczycielowi.

Przykłady działań, które sprawdzają się w praktyce, to kręgi klasowe – regularne spotkania, gdzie dzieci dzielą się tym, co je cieszy lub martwi, system kolegów – gdzie starsze dzieci opiekują się młodszymi, projekty międzyklasowe, gry kooperacyjne, gdzie wszyscy wygrywają razem, czy dzienniki wdzięczności, gdzie dzieci piszą sobie miłe słowa.

Gdy dziecko nie potrafi nawiązać przyjaźni – co robić?

Szczególnie trudna sytuacja powstaje, gdy dziecko lub nastolatek nie potrafi nawiązać przyjaźni, a bardzo jej chce i potrzebuje. W takich momentach rodzice czują się bezradni i chcą jak najszybciej pomóc. Pierwszym krokiem jest zrozumienie przyczyn tej sytuacji.

Warto rozpocząć od uważnej obserwacji bez osądzania. Rozmowy z dzieckiem o jego doświadczeniach społecznych, zadawanie otwartych pytań typu “Jak się czujesz w szkole?” czy “Co sprawiałoby ci radość w kontaktach z rówieśnikami?” może ujawnić przyczyny trudności. Obserwowanie dziecka w różnych sytuacjach społecznych pomaga zrozumieć, gdzie mogą leżeć główne wyzwania. Rozmowa z nauczycielami o sytuacji społecznej dziecka w klasie, dowiedzenie się, czy są jakieś konkretne problemy czy wzorce zachowań, poznanie kontekstu społecznego, charakterystyki grupy – to wszystko może nam pomóc w zrozumieniu przyczyn trudności.

Tworzenie naturalnych okazji do kontaktów może pomóc. Zajęcia grupowe związane z zainteresowaniami dziecka – kluby, sport, wolontariat, wakacyjny obóz – dają przestrzeń do nawiązywania relacji w oparciu o mocne strony. Organizowanie małych spotkań jest często bardziej skuteczne, bo łatwiej nawiązać kontakt w mniejszej grupie. Wykorzystywanie wspólnych zainteresowań jako pomostu do znajomości często przynosi najlepsze rezultaty.

Wsparcie emocjonalne polega na normalizowaniu trudności – wyjaśnieniu, że wiele osób ma podobne wyzwania, uczeniu radzenia sobie z odrzuceniem i samotnością oraz pokazaniu, że wartość dziecka nie zależy od liczby przyjaciół. Nasza bliska, rozumiejąca i wspierająca obecność nie zastąpi przyjaźni z rówieśnikiem, ale pomoże poradzić sobie w trudnych chwilach. Ogromnie ważne jest też budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości u dziecka, aby nie zwątpiło, że ma wiele do zaoferowania koleżankom i kolegom.

Warto też sięgnąć po książki, które dostarczą wiedzy, ale też oferują ćwiczenia, aktywności i tematy do przemyślenia i rozmów. To cenne wsparcie w rozwoju i pokonywaniu trudności w relacjach. 

Kiedy szukać profesjonalnej pomocy?

Czasem trudności społeczne wymagają profesjonalnego wsparcia. Sygnały, których nie należy ignorować:

Sygnały wskazujące na potrzebę pomocy specjalisty:

  • Długotrwała izolacja społeczna (kilka miesięcy) – brak kontaktów, niechęć do interakcji.
  • Objawy depresji lub lęku społecznego.
  • Drastyczne unikanie sytuacji społecznych.
  • Problemy z funkcjonowaniem w szkole.
  • Myśli o wyrządzeniu sobie krzywdy.
  • Samookaleczenia.
  • Powtarzające się komunikaty świadczące o niskiej samoocenie (“jestem do niczego”, “nic mi się nie udaje” itp.).

Rodzaje dostępnego wsparcia:

  • Psycholog dziecięcy może pomóc w pracy nad lękiem społecznym.
  • Terapia grupowa uczy umiejętności w bezpiecznym środowisku.
  • Terapia rodzinna może poprawić komunikację i wsparcie w domu.
  • Pedagog szkolny może pomóc w integracji z klasą.
  • Psychiatra dziecięcy w przypadku problemów wymagających farmakoterapii.

Strategia długoterminowa

Wspieranie dziecka w budowaniu przyjaźni to maraton, nie sprint. Rozwijanie umiejętności społecznych to proces, nie jednorazowe działanie. I jest indywidualny dla każdego człowieka.

Nie każdy musi być ekstrawertycznym liderem grupy – introwertycy, dzieci wrażliwe, te o nietypowych zainteresowaniach również mogą mieć satysfakcjonujące przyjaźnie. Niektóre dzieci lepiej nawiązują kontakty online, przez hobby, z osobami w różnym wieku – wszystkie te ścieżki są wartościowe.

Rolą rodzica to być bezpieczną przystanią i przewodnikiem, ale to dziecko musi przejść swoją własną drogę społeczną. Czasem najlepszym wsparciem jest po prostu bycie obecnym, poświęcenie czasu i uwagi, gdy dziecko potrzebuje rozmowy lub pociechy.

Artykuł powstał w ramach współpracy z Gdańskim Wydawnictwem Psychologicznym.


Odkryj więcej z Juniorowo

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.