Kiedy junior zasiada do odrabiania lekcji na jego biurku ląduje książka, zeszyt, długopis oraz… bardzo często smartfon, tablet i komputer. Według amerykańskich badań ponad połowa nastolatków odrabiając lekcje równocześnie ogląda telewizję, przegląda portale społecznościowe, pisze sms-y lub słucha muzyki. Jak się skupić w takich warunkach?

„Mam podzielną uwagę” – przekonuje nastolatek, często wzorem swojego taty lub mamy. Prawda jednak jest taka, że efektywność spada, kiedy robimy kilka rzeczy na raz. Mózg musi bowiem „przełączać się” z jednej aktywności na inną i za każdym razem od nowa skupiać się na tym, co akurat robi. Przypomina to jazdę samochodem w korku – przyspieszanie – hamowanie – zmiana biegu – przyspieszanie – hamowanie – zmiana biegu -… Taka podróż męczy, trwa dłużej niż płynna jazda pustą ulicą, a samochód jadący jakby miał czkawkę zużywa więcej paliwa. Z mózgiem pracującym nad jakimś zadaniem jest podobnie. Młodzi ludzie wychowywani w świecie naszpikowanym multimediami potrzebują nauczyć się rozsądnie z nich korzystać i odkładać je wtedy, kiedy trzeba skupić się na czymś innym.

Jak pomóc dziecku skupić się podczas nauki?

Oczywiście są dzieci (i dorośli), które świetnie sobie radzą i potrafią efektywnie pracować w środowisku bogatym w bodźce. Jeśli jednak zauważamy, że dziecko ma problemy z koncentracją, możemy spróbować mu pomóc wprowadzając nawet niewielkie zmiany.

Najpierw porozmawiajmy. Wspólnie z juniorem zastanówmy się, jak się skupić, co rozprasza i dlaczego warto podjąć działania, które wspomogą koncentrację. Starajmy się razem wypracować zasady i sposoby. Na przykład takie:

  1. Podczas odrabiania lekcji, tablet, komórkę i pilot TV odkładamy w miejsce poza zasięgiem wzroku (nawet wynieśmy je do drugiego pokoju).
  2. Na biurku znajdują się tylko rzeczy faktycznie potrzebne do pracy – często wystarcza zeszyt i długopis. Resztę odkładamy poza biurko.
  3. Jedno zadanie naraz – jeśli piszesz wypracowanie z polskiego, nie myśl o matematyce. Kiedy odrabiasz lekcje, nie wołam cię do pomocy w kuchni. Niech ta zasada obowiązuje też w świecie multimediów – jeśli oglądasz film na YouTube, to skup się na tym, nie sprawdzaj jednocześnie Facebooka, Snapchata, czy Tweetera. Jedna aktywność naraz.
  4. Jeśli elementem pracy domowej czy nauki jest wyszukanie informacji w internecie, obejrzenie filmu, czy wykonanie jakiegoś zadania online, skupiamy się na tym jednym zadaniu. Nie sprawdzamy przy okazji maili, Facebooka, Tweetera. Najlepiej, żeby otwarte były tylko te strony www, które potrzebne są do wykonania zadania – resztę zamykamy.
  5. Staramy się dokończyć rozpoczęte zadanie. Jeśli jest czasochłonne, podzielmy je od razu na konkretne etapy i zaplanujmy przerwy.
  6. Potrzebne krótkie przerwy w nauce wypełniamy aktywnością fizyczną – kilka ćwiczeń, przewietrzenie pokoju, spacer z psem.
  7. Szanujemy potrzebę obcowania z multimediami – na to też musi być czas. Łatwiej będzie dziecku skupić się na nauce, jeśli będzie pewne, że nie musi walczyć o czas na gry komputerowe, że ma ten czas zagwarantowany.
  8. Ustalamy i przestrzegamy planu pracy, w którym znajdzie się określony czas na odrabianie lekcji, ale też osobny czas na obcowanie z komputerem, tabletem czy smartfonem, na przyjemności i odpoczynek.

Zastanówmy się, co rzeczywiście rozprasza, a co nie przeszkadza lub wręcz pomaga się skupić. Na przykład muzyka – specjaliści twierdzą, że odpowiednio dobrana (klasyczna lub medytacyjna) może pomagać w koncentracji, ale nie każdemu. Weźmy też pod uwagę, że cyfrowe media to nie jedyna przeszkoda w skupieniu się na nauce. Zmęczenie, przeładowanie, niewyspanie, stres, złe samopoczucie, alergia – jest naprawdę sporo czynników, które mogą wpływać na koncentrację. Dlatego czasami od odrabianie lekcji ważniejsze jest wyspanie się, odpoczynek, lub ciepła rozmowa o tym, co trapi dziecko. Pracę nad szkolnymi zadaniami trzeba zaplanować tak, by uwzględniała inne potrzeby młodego człowieka.

I jeszcze jeden bardzo ważny sposób rozwijania u dzieci umiejętności koncentracji: własny przykład. Postępujmy tak, jak chcemy, aby postępował junior. A więc koniec z wysyłaniem sms-ów podczas prowadzenia samochodu, koniec z odbieraniem telefonów podczas kolacji, z przerywaniem rozmowy, żeby sprawdzić e-mail „bo mi pingnęło”. Jeśli my wiemy, jak się skupić i umiemy skoncentrować się na naszych zadaniach, dziecku będzie łatwiej wypracować sobie własne sposoby na koncentrację.

źródło: Commonsensemedia.org

foto: Joseph O. Holmes