Nauczanie w XXI wieku nie może się obejść bez nowoczesnych technologii. Uczniowie są częścią świata cyfrowego od chwili narodzin, dlatego nauczyciele muszą uwzględnić go w swojej pracy – mówi Barbara Anna Zielonka, polska nauczycielka pracująca w Norwegii, która w tym roku dostała się do ścisłego finału Global Teacher Prize.

To nie pierwsze wyróżnienie dla nauczycielki. W 2017 roku Zielonka została laureatką prestiżowej nagrody Gullepleprisen przyznawanej nauczycielom za wykorzystanie nowoczesnych technologii w nauczaniu. W tym samym roku jako jedyna europejska nauczycielka zdobyła nagrodę Global Project Challenge za swój projekt “The Universe is Made of Tiny Stories”. Z Barbarą Anną Zielonką rozmawia Wojciech Musiał:

Jest pani Polką, urodziła się pani i wychowała w Katowicach, ale pracuje pani w Norwegii. Co zdecydowało o wyborze zawodu nauczyciela i dlaczego zdecydowała się pani na emigrację?

Wychowałam się w środowisku nauczycielskim i miałam okazje obserwować jak ważną rolę dobry pedagog może odebrać w życiu młodych ludzi. Moi rodzice byli nauczycielami i od wczesnych lat byłam stałym gościem podczas ich zajęć. Nie uczęszczałam do tej samej szkoły, w której pracowali, ale często po skończonych zajęciach zajmowałam miejsce w ostatniej ławce i odrabiałam prace domowe oraz czytałam lektury szkolne. Decyzję o zostaniu nauczycielem podjęłam dość wcześnie, w wieku 17 lat będąc wolontariuszem w Domu Dziecka w Bogucicach. Właśnie tam miałam możliwość nauczania podstaw języka angielskiego dzieci w różnym wieku.

Będąc nastolatką miałam okazję zwiedzić Norwegię wielokrotnie. Te podróże na pewno zaważyły na mojej późniejszej decyzji. Po skończonych studiach w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Sosnowcu oraz na Uniwersytecie Śląskim (filologia angielska) postanowiłam spróbować swoich sił poza granicami Polski i przeprowadziłam się do Norwegii. Była to ryzykowna decyzja, ale bardzo się cieszę, że ją wtedy podjęłam.

Jest pani laureatką prestiżowych nagród, a teraz jeszcze ma pani szansę na zdobycie „nauczycielskiego Nobla”. Kim według pani jest dobry pedagog i jakie warunki musi spełnić idealna szkoła?

Każdy uczeń, z którym współpracuję, to indywidualna jednostka wnosząca bogactwo do moich zajęć. Dopiero odkrycie tego potencjału w moich uczniach pozwala na osiągnięcie kolektywnego sukcesu w klasie. Idealna szkoła to miejsce, w którym uczniowie i nauczyciele uwielbiają przebywać oraz w którym rozwijają swe zainteresowania i potencjał.

Dobry pedagog to nauczyciel, coach, mentor, learning experience architect oraz osoba ucząca się przez całe życie (lifelong learner). Posiada wiedzę z zakresu pedagogiki i psychologii i świadomie wybiera metody i strategie, które przyczyniają się do stworzenia “digital citizens and learners”. Idealna szkoła to miejsce, w którym każdy uczeń rozwija swój potencjał, poszerza horyzonty oraz skupia się na umiejętnościach, bez których ani rusz we współczesnym świecie. Mam tutaj na myśli kompetencje XXI wieku ( 21st century skills), kompetencje globalne, wiedzę na temat prowadzenia własnej działalności gospodarczej, programowania, działania giełdy papierów wartościowych.

W 2014 roku byłam współautorem podręcznika do nauki angielskiego na terenie Norwegii, ale od 2015 w mojej klasie uczniowie korzystają z cyfrowych pomocy naukowych co oznacza, że nauka nie jest ograniczona do jednego medium. W czasach, w których żyjemy informacja jest łatwo dostępna dla każdego, dlatego więc nauczyciele powinni skupić się na rozwijaniu umiejętności miękkich i predyspozycji osobowościowych (soft skils) oraz ciągłemu nastawieniu na rozwój (growth mindset).

Nominację do the Global Teacher Prize przyznano pani za projekt Genius Hour. Ale to nie jest pani pierwszy projekt, w którym kładzie pani nacisk na wykorzystanie nowoczesnych technologii. Przez cały czas jest pani aktywna w międzynarodowej społeczności nauczycieli. I cały czas otrzymuje pani wyróżnienia za swoja pracę!

Od 2011 roku jestem aktywnie zaangażowana w działalność skupiającą się na organizacji międzynarodowych projektów. Na początku mojej drogi korzystałam z platformy eTwinning, dzięki której nauczyciele z państw Europy są w stanie znaleźć partnerów w celu nawiązania współpracy międzynarodowej. Myślę, że ta platforma jest dobrze znana polskim nauczycielom, ponieważ każdego roku mamy okazje współpracować przynajmniej z trzema różnymi szkołami średnimi z Polski.

Większość z projektów, którymi zarządzałam, otrzymało wyróżnienia na terenie Europy, a w czerwcu 2017 „The Universe is Made of Tiny Stories” znalazł się wśród dziesięciu najlepszych światowych projektów. W tym roku jestem koordynatorem projektu „Be the Change, Take the Challenge”, którego głównym celem jest zwiększenie świadomości młodzieży na temat Celów Zrównoważonego Rozwoju. W grudniu zostałam również ambasadorem SDG (Sustainable Development Goals).

W wielu polskich szkołach obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych przez uczniów, a pani przeciwnie – wprowadza je na swoje lekcje.

W mojej pracy staram się, aby moi uczniowie mieli kontakt z rówieśnikami z całego świata oraz wykorzystywali znajomość języka angielskiego w autentycznych sytuacjach. Skype, Google Hangouts, webroom, appear.in to jedne z najważniejszych narzędzi mojej pracy. To właśnie dzięki nim moi uczniowie są w stanie kształtować kompetencje globalne oraz tworzyć własne sieci współpracy (learning networks) z młodzieżą z całego świata. Chcę pokazać swoim uczniom jak wielką rolę odgrywa współpraca z ludźmi z całego świata oraz wykorzystać nowe technologie w edukacji. W mojej klasie smartfony oraz laptopy są narzędziami pracy, bez których nie wyobrażam sobie nauczania w XXI wieku.

Uczniowie norweskich szkół średnich posiadają swoje własne laptopy i smartfony podczas wszystkich zajęć szkolnych. Oznacza to, że tworzenie stron internetowych, gier komputerowych, barcodów, aplikacji mobilnych, prowadzenie blogów i vlogów, wykorzystanie okularów do wirtualnej rzeczywistości jest nieodłącznym elementem moich zajęć. Młodzież rozwija umiejętności cyfrowe każdego dnia.

W maju 2017 roku NPedD (Norwegian Educational Data Society) przyznał mi prestiżową nagrodę dla pedagoga, który naucza swojego przedmiotu, używając innowacyjnych metod nauczania.

A Genius Hour? Na czym konkretnie polega ten projekt?

Moi uczniowie biorą w nim udział od 2015 roku. To projekt trzymiesięczny. Najpierw uczniowie wybierają dziedzinę, która ich interesuje i tworzą pytania badawcze (research question). Na przykład uczniowie klas pierwszych starali się znaleźć odpowiedzi na następujące pytania:

-W jaki sposób technologie cyfrowe wpływają na efektywne funkcjonowanie businessu?

-Jak stworzyć grę komputerowa w technologii 3D?

-Dlaczego z wiekem pogarsza nam się wzrok?

-Jak nauczyć się gry na pianinie w najszybszym czasie?

-Jak zostać inwestorem giełdowym?

Zbierając odpowiedzi, muszą znaleźć ekspertów, używając do tego mediów społecznościowych (Twitter/ Facebook/LinkedIn). Oznacza to, że wykorzystują przestrzenie cyfrowe, w których poruszają się często od dziecka. Po znalezieniu osoby, która na przykład bada ilość trafiających do mórz odpadów plastikowych, muszą przeprowadzić wywiad ze swoim ekspertem i znaleźć literaturę, która pomoże odpowiedzieć im na zadane pytanie.

Godzina Geniuszu – co się stanie, jeśli przez jedną godzinę w tygodniu pozwolimy uczniom zająć się tym, co ich interesuje?

W trakcie projektu tworzą stronę internetową (używając platformy WordPress) w celu dokumentacji procesu nauczania. Pod koniec tworzą filmy, które wrzucają na YouTube lub inne portale społecznościowe. Polecam zajrzenie na następujące strony, w celu wprowadzenia tej metody pracy we własnej klasie:

http://www.geniushour.com/

https://barzie.edublogs.org/

http://www.livebinders.com/play/play?id=829279

https://www.youtube.com/watch?v=zq1mfdeW9Wg&feature=youtu.be

https://www.youtube.com/watch?v=ZuEK4f5WCI0&feature=youtu.be

http://bjortomt.edublogs.org/

http://eljome.edublogs.org/genius-hour/general-introduction/

A jak wygląda norweski system edukacji i czym różni się od polskiego? Czy są też podobieństwa?

Norweska szkoła jest przyjazna uczniom, szczególnie szkoła średnia, w której pracuję od dziesięciu lat. Zamiast uwag oraz kar nauczyciel stara się promować dobre zachowanie oraz chwalić ucznia. Taka postawa powoduje zwiększoną motywację oraz zaangażowanie. Cechą charakterystyczną norweskiego systemu jest postawa równego traktowania niezależnie od zajmowanej pozycji. W Norwegii liczą się umiejętności, wiedza praktyczna, praca w grupie oraz kreatywność.

Młodzież norweska, która rozpoczyna naukę angielskiego w naszej szkole, mówi płynnie w tym języku. Oznacza to, że zamiast skupiania się na gramatyce lub umiejętnościach pisania i słuchania, jesteśmy w stanie skupić się na problemach globalnych, historii, kulturze, polityce krajów anglosaskich oraz pisaniu tekstów akademickich z wykorzystaniem wiarygodnych źródeł. Dzieci norweskie od najmłodszych lat oglądają wiele programów w języku angielskim oraz podróżują ze swoimi rodzicami po całym świecie.

Moi uczniowie są moimi partnerami. Zwracają się do mnie per Ty, dzięki czemu o wiele łatwiej nawiązać mi z nimi kontakt. Razem tworzymy plany zajęć, decydujemy, które z tematów mamy ochotę poruszać na zajęciach oraz jakie metody pracy są najskuteczniejsze i najbardziej nam odpowiadają. Uczniowie kontaktują się ze mną o każdej porze dnia dzięki platformie edukacyjnej oraz dostępowi do mediów społecznościowych. Moją rolą jest nie tylko nauczanie, ale przede wszystkim bycie coachem oraz źródłem inspiracji dla moich uczniów. Chcę,aby moja klasa była miejscem , w którym czują się bezpiecznie i w której są w stanie rozwijać swoje pasje i niesamowite pomysły.

Czy nominacja do The Global Teacher Prize wpłynęła na pani pracę? A co, jeśli zdobędzie pani tę nagrodę?

Znalezienie się w pierwszej dziesiątce to niesamowite wyróżnienie i zaszczyt. Bardzo się cieszę, że praca, którą wykonuję, została zauważona oraz doceniona poza Norwegią. Ta nominacja pokazuje, że inwestycja w rozwój osobisty przynosi olbrzymie korzyści. Mam tutaj na myśli ciągłe podnoszenie swoich kwalifikacji, uczestnictwo w konferencjach, warsztatach, czytanie książek o tematyce pedagogicznej, rozmowy w pedagogami z całego świata, refleksję nad planami zajęć oraz dążenie do pozytywnej zmiany. Pozytywne myślenie i nastawienie rozwojowe (growth mindset) to klucz do sukcesu. Staram się wpoić to moim uczniom każdego dnia.

Sukces, który udało mi się osiągnąć jedynie dzięki ciężkiej pracy przez te dziesięć lat, to motor do dalszej pracy oraz poszerzania moich horyzontów.

Zwycięzca konkursu Global Teacher Prize zostanie ogłoszony 18 marca podczas Global Education&Skills Forum 2018. Do tego czasu nie chciałabym zapeszać, ponieważ razem ze mną nominowano dziewięciu innych niesamowitych nauczycieli, którzy naprawdę chcą i potrafią zmienić oblicze edukacji.

Polka wśród finalistów Nauczycielskiego Nobla – Global Teacher Prize 2018


Barbara Anna Zielonka – nauczyciel języka angielskiego w norweskiej szkole średniej Nannestad, specjalista edtech, współtwórca podręcznika Skills, koordynator projektowych globalnych, ambasador HundrED, ambasador Varkey Foundation, ambasador TeachSDGs, zwycięzca konkursu Gullepleprisen 2017 oraz The Global Project Challenge, finalistka światowego konkursu Global Teacher Prize.

c

Wojciech Musiał – Współzałożyciel Juniorowa. Z wykształcenia nauczyciel języka angielskiego, ale niepraktykujący. Dziennikarz radiowy, obecnie pracuje w Radiu Kraków, wcześniej w RMF Classic i w Złotych Przebojach. Ojciec Stasia i Zosi, mąż Anetki. Lubi jazz, jogę i święty spokój. Nie lubi braku poczucia humoru, hałasu i zapachu, który powstaje z połączenia wystygłej herbaty z ogryzkiem od jabłka.

Zdjęcia: Barbara Anna Zielonka

Barbara A. Zielonka w ścisłym finale Global Teacher Prize 2018. Nam opowiada o swoim sposobie na edukację
5 (100%) 5 głosów