Co najchętniej czytają dzieci i młodzież? Badania Instytutu Badań Edukacyjnych pokazują, że kiedy czytają dla przyjemności, najchętniej sięgają po literaturę fantastyczną. Fantastykę lubią zarówno młodsi czytelnicy – 9-10 latkowie czytają już „Harrego Pottera”, „Magiczne drzewo” czy „Baśniobór” – jak i nastolatki. Jest kilka powodów, dla których fantastyka jest nie tylko atrakcyjna dla juniorów, ale też pełni ważną rolę w ich rozwoju i uczeniu się życia. Świat fantastyki łączy pokolenia i płcie, może pomagać w zrozumieniu samego siebie i świata, uczy ważnych, całkiem rzeczywistych rzeczy – często lepiej niż obyczajowa opowiastka z morałem.

Fantastyka uczy życia

Bardzo częstym motywem przewodnim w literaturze fantastycznej, podobnie jak w tradycyjnych baśniach, jest podróż. Podróż do odległych miejsc, podróż w czasie ale też podróż bohatera przez samego siebie i swój rozwój. Kolejne przygody są krokami na drodze rozwoju. Młody czytelnik towarzysząc bohaterowi, uczestniczy w tym procesie i do pewnego stopnia sam go przeżywa.

Bohaterowie mierzą się często z trudnymi i nieoczywistymi sytuacjami, stają przed wyzwaniami nie do pozazdroszczenia. Śledząc ich losy junior identyfikuje się z nimi, jakby sam je przeżywał. Jednak dzięki temu, że świat fantastyki jest tak bardzo odległy od naszej codziennej rzeczywistości, wciąż przypomina, że to wszystko jest „na niby”. To, co w rzeczywistości mogłoby być zbyt trudne, w świecie fantastyki ujęte jest w symbolikę baśniową, magiczną. A to stwarza bezpieczny sposób mierzenia się z problemami i pytaniami, które rozwijają, pozwalają poznać samych siebie, przygotować się na wyzwania prawdziwego życia.

Fantastyka w ciekawy i pasjonujący juniora sposób uczy go ważnych rzeczy – reguł życia w grupie, lojalności, tego, że każdy ma jakąś moc, odpowiedzialności, konsekwencji, empatii, odróżniania dobra od zła… Czytelnik zanurza się w fantastyczny, barwny nierzeczywisty świat, jednak egzystencjalne wyzwania pozostają w nim takie, jak w rzeczywistości. Połączenie atrakcyjnej formy, wyobrażonych historii z całkiem realnymi problemami sprawia, że świat fantastyki może być dla juniora dużym wsparciem w jego dojrzewaniu i rozwoju.

Odpoczynek w świecie marzeń

Fantastyka tworzy też cudowne uniwersum, gdzie marzenia i fantazje są całkowicie na miejscu. Pozwala złapać oddech, odpocząć od codziennych obowiązków. W dzisiejszym świecie beztroskie dzieciństwo stało się pełnym obciążeń czasem pracy na przyszły sukces. Świat fantastyki jest miejscem do którego można na chwilę uciec. Tu można marzyć, że jest się bohaterem, że ma się moc, że możliwości są nieograniczone. 

Wyobraźnia i przygoda

Fantastyka to wspaniała zabawa i pokarm dla wyobraźni. Wkraczając w świat fantastyki junior z pewnością rozwinie jej skrzydła. Spotka w nim niezwykłe stworzenia, niesamowite miejsca, magię i moce wymykające się „szkiełku i oku”. W świecie fantastyki nie musimy trzymać się reguł geometrii euklidesowej, czy praw fizyki, możemy je przekraczać w swojej wyobraźni. Tu czas i przestrzeń nie stanowią ograniczenia. Dzięki temu przygody przeżywane w świecie fantastyki są tak intensywne, nieprzewidywalne i zaskakujące. Choć wiele wątków powtarza się w różnych książkach, fabuła może być niepowtarzalna, bo w świecie fantastyki wszystko jest możliwe. W dobrej fantastyce zwroty akcji i puenty narawdę zapierają dech w piersiach.

Fantastyka łączy pokolenia

Nasza rodzinna przygoda z fantastyką zaczęła się od „Baśnioboru”. Cyklu składającego się z pięciu części wysłuchaliśmy w audiobooku. Z równą fascynacją słuchały moje dzieci – Tymon i Marysia, jak i mój mąż oraz ja. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, co takiego jest w fantastyce, że tak nas zaczarowała. Bohaterowie „Baśnioboru” to nastoletnie dzieci, co w zasadzie powinno definiować ten pięcioksiąg jako literaturę dla młodzieży i kropka. Jednak wartości, przesłanie, droga bohaterów i ich dojrzewanie, dylematy, z jakimi się mierzą, decyzje, jakie podejmują, sytuacje w jakich się znajdują – to wszystko jest uniwersalne. Młodsi czytelnicy odczytują tę literaturę na miarę swoich potrzeb, starsi – adekwatnie do swoich. Jednych i drugich łączy dobrze skomponowany literacki świat, wciągająca akcja i świetna proza. 

„Baśnioborem” zaraziłam już kolejne rodziny. A nasza zagłębia się w świat fantastyki odkrywając kolejne jego odsłony – kolejne książki, filmy, gry, zabawy. Was także gorąco do tego namawiam. Ten świat marzeń i wyobraźni wzmacnia i rozwija rodzinną wspólnotę doświadczeń. Bywa też punktem wyjścia do ważnych rozmów, pomaga rozumieć siebie nawzajem i tłumaczy świat wokół.

Nie tylko książki

Fantastyka to nie tylko książki, to całe kulturowe uniwersum, z którego można czerpać garściami. Poza literaturą, mamy fantastyczne filmy, gry – zarówno komputerowe, planszowe, jak i RPG. Są też wydarzenia, imprezy, blogi, strony internetowe. Wszystko to skupia fanów świat pełnego magii, przedziwnych stworów, wróżek, goblinów, elfów. Oraz kosmicznych podróży i odległych galaktyk wraz z ich mieszkańcami.

Dla juniorów rozpoczynających swoją przygodę z fantastyką zachętą i ciekawą przygodą może być np. obóz o tematyce fantastycznej. Wyjazd w gronie rówieśników o podobnych zainteresowaniach pozwala na doświadczenie niektórych fantastycznych wątków i wartości w prawdziwym życiu. Odkrywanie własnych mocnych stron, zdobywanie umiejętności w drodze do celu, bycie częścią zespołu, ale też mnóstwo zabawy w klimacie fantasy. Taki obóz – Pierwsze kroki z fantastyką – proponuje BTA Kompas. Można tu tropić wyobrażonego goblina, konstruować elficki łuk i uczyć się z niego strzelać, łamać szyfry i poznawać fantastyczne języki. A nawet stworzyć wspólnie własny wyobrażony świat. O to, by pierwsze kroki z fantastyką juniorzy stawiali pewnie i by zmierzały w kierunku fajnej pasji dbają opiekunowie, którzy sami są pasjonatami tego magicznego świata wyobraźni.

Jeśli więc wasz junior sięga po książki o elfach, smokach i magicznych kamieniach, niech wam się nie wydaje, że to tylko takie sobie wymysły. Fantastyka ma moc – warto ją docenić i dać się jej oczarować, a juniora wspierać w rowijaniu jego fantastycznej pasji.

Fantastyka dla juniora – jak smoki i czarodzieje wspierają rozwój i uczą życia
5 (100%) 1 głosów