Większość dzieci lubi rysować i malować. Dla malucha to niesamowita moc – na pustej płaszczyźnie zostawić barwny ślad. Z czasem ze spontanicznych bazgrołów zaczynają się wyłaniać bardziej okiełznane kształty. Dziecko rysuje coraz sprawniej, dłoń nabiera wprawy. Widać coraz wyraźniejsze zamiłowanie do rysunku, może nawet talent. Wtedy rodzice zaczynają się zastanawiać, jak wspierać i rozwijać takie zdolności i chęci. Z pewnością to, co możemy zrobić, to dostarczać dziecku odpowiednich narzędzi do realizacji jego pasji. Dobre farby, pędzle, kredki, pastele… Ale nie tylko. Rozwój zdolności plastycznych wspiera także najnowsza technologia. Przychodzi więc taki moment, kiedy junior będzie chciał spróbować cyfrowych narzędzi do tworzenia rysunków, grafik, obrazów. Warto mu to umożliwić, tym bardziej, że współcześni profesjonalni graficy, rysownicy, ilustratorzy pracują cyfrowo lub łączą techniki tradycyjne z nowymi technologiami.

Gdy artysta plastyk lub grafik chce namalować obraz, chwyta pędzel, zanurza go w farbie i nanosi ją na płótno. Gdy rysuje, używa kredek i ołówków. Jego wyćwiczona ręka to precyzyjne narzędzie zdolne do odwzorowania najdrobniejszych szczegółów. Ale co się dzieje, gdy artysta chce stworzyć obraz w komputerze? Myszka sprawia, że traci komfort pracy: ręka układa się inaczej, a w dodatku myszka jest o wiele mniej precyzyjna, niż cieniutka końcówka pędzla, kredki, ołówka czy dowolnego innego narzędzia. Właśnie dlatego skonstruowano tablety graficzne – urządzenia pozwalające malować na ekranie tak, jakby trzymało się prawdziwy pędzel. Razem z moją córką Zosią sprawdziłem, jak działa tablet graficzny WACOM Intuos. Zobaczcie, co odkryliśmy.

Zosia nie chce odejść od komputera

Moja dziewięcioletnia córka uwielbia rysować i malować, a jej pasja owocuje coraz bardziej dojrzałymi pracami. Gdy podłączałem Intuosa do komputera, dyszała mi nad uchem, popędzając niecierpliwie. Najpierw sprawdziliśmy działanie tabletu na starym dobrym Paincie, którego Zosia doskonale zna i lubi. Tata! to jest zupełnie inna jakość rysowania! – wykrzyknęła, gdy zaczęła przelewać swoje fantazje na ekran. Widać było, że pióro jej pasuje i że weszła w użytkowanie dopiero co poznanego urządzenia płynnie i swobodnie.

Później przyszła pora na bardziej zaawansowane programy graficzne, ale o tym za chwilę. Najpierw sprawdźmy, jak działa tablet piórkowy.

Wygląd i konfiguracja

Tablet graficzny wygląda trochę jak podkładka pod myszkę. To ciemny prostokąt nieco mniejszy od kartki formatu A4. Ma kilka przycisków oraz rysik, który możemy umocować w metce z materiału, gdy kończymy pracę, lub odłożyć do wgłębienia, gdy na moment ją przerywamy. Rysik zastępuje myszkę. Za jego pomocą otwieramy i zamykamy programy, przewijamy strony internetowe i uruchamiamy poszczególne funkcje programów. Jednak prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy otworzymy dowolny program graficzny. Ale o tym za chwilę, najpierw sprawdźmy, jak wygląda podłączenie do komputera.

To bardzo proste. Po odpakowaniu Intuosa podłączamy go kabelkiem do naszego komputera. Jednocześnie wchodzimy na stronę wacom.com i pobieramy na komputer sterowniki postępując zgodnie z instrukcją. Gdy sterownik zostanie zainstalowany, uruchamiamy aplikację Wacom Desktop Center, przy pomocy której możemy skonfigurować nasze urządzenie, to znaczy przypisać dowolną funkcję do każdego z czterech klawiszy na tablecie oraz dwóch na rysiku. Jakie konkretnie funkcje? Wszystko zależy od naszych potrzeb. Możemy pozostać przy ustawieniach fabrycznych lub zastosować takie skróty jak nam wygodnie do pracy. Możliwości spersonalizowania Intuosa jest mnóstwo.

Zdecydowanie polecam wykorzystanie jeszcze jednej możliwości urządzenia, czyli połączenie go z komputerem za pomocą łącza bluetooth. Dzięki temu unikniemy na biurku kolejnego kabelka, a tablet możemy trzymać tak, jak nam wygodnie: na biurku przed komputerem lub np. jak paletę z farbami.

Użytkowanie

Codzienne użytkowanie Intuosa jest banalnie proste. Tablet sam się usypia, więc nie trzeba pamiętać o jego wyłączaniu. Piórko nie wymaga ładowania, jedyne co musimy zrobić, to nacisnąć środkowy przycisk na tablecie, żeby wybudzić urządzenie po dłuższej przerwie w pracy oraz – jeśli używamy łącza bluetooth – raz na jakiś czas naładować jego akumulator poprzez podłączenie Intuosa kabelkiem do komputera.

Część powierzchni tabletu pokrywają niewielkie kropki. W ten sposób zaznaczony jest aktywny obszar roboczy. Powierzchnia kropek odzwierciedla powierzchnię naszego ekranu, a rysik – w przeciwieństwie do myszki – kieruje kursor tam, gdzie go przyłożymy. Jeśli podniesiemy myszkę i położymy na podkładce kawałek dalej, kursor pozostanie w tym samym miejscu. Jeśli uniesiemy rysik i przyłożymy go kawałek dalej, kursor podąży za rysikiem.

Praca z tak ustawionym rysikiem wymaga pewnego przyzwyczajenia, ale z programami graficznymi tak jest po prostu wygodniej, dlatego warto się do takiego ustawienia przyzwyczaić. Do takiego ustawienia namawia też producent urządzenia, a poza tym ciągle przełączanie na dłuższą metę może zmęczyć.

W trakcie użytkowania Intuosa odkryliśmy jeszcze jedną jego zaletę. Tablet umożliwia przybranie prawidłowej postawy przy komputerze. Przy pracy z Intuosem wzrok nie śledzi ręki, lecz ekran, dzięki czemu ekran można ustawić wyżej, aby znajdował się na linii wzroku bez konieczności pochylania głowy. W ten sposób junior przybiera postawę z wyprostowanymi plecami, rękami na wysokości blatu i głową, która nie wychyla się do przodu. Warto też dodać, że piórko jest bardziej naturalnym od myszy urządzeniem dla nadgarstka i jest polecane osobom, które mają problem z cieśnią nadgarstka.

Praca z programami graficznymi

Kupując Intuosa w wersji M (jest jeszcze nieco mniejsza wersja S) mamy możliwość pobrania trzech programów do pracy z obrazami: Corel Painter Essentials, Corel Aftershot i Clip Studio Painter Pro. Ten pierwszy to program do malowania i rysowania, Aftershot służy do edycji zdjęć, a Painter Pro jest narzędziem dla twórców komiksów.

Moją córkę (uzdolnioną plastycznie dziewięciolatkę) całkowicie pochłonął Corel Painter Essentials. Program został pomyślany jako narzędzie dla początkujących grafików, ale i tak daje ogromne możliwości. Pędzle grube i cienkie, aerografy, kredki, ołówki, flamastry, kreda, węgiel, gąbki. Farby akrylowe, olejne, akwarele, mieszane. Efekty specjalne. W menu programu można znaleźć praktycznie cały warsztat malarski. Można ustawić grubość i przezroczystość każdej kreski. Można dozować ilość farby. Ba – jeśli ustawimy opcję pędzla, maźnięcie samo uwzględni, ile farby jest na wirtualnym pędzlu i gdy kreska się wydłuża, będzie coraz bledsza. Zosi nie można odegnać od komputera.

Program ten daje ogromne możliwości pracy twórczej, podobnie jak Corel Aftershot oraz Clip Studio Painter Pro. Dzięki tabletowi piórkowemu praca z nimi staje się o wiele bliższa realnemu tworzeniu obrazów, niż praca z myszką. Ogrom różnych opcji sprawi, że młody artysta będzie miał okazję do nieustannego rozwijania swej pasji poprzez niespieszne odkrywanie kolejnych możliwości (starszym plastykom polecamy modele tabletów graficznych z serii Intuos Pro). Dodatkowym plusem w porównaniu z tworzeniem obrazów w realu, jest możliwość bezkarnego eksperymentowania bez obawy, że obraz zepsujemy. Każdą czynność można cofnąć, a stan pracy zapisać na dysku.

Kiedy kupić?

Tablet piórkowy to narzędzie nie tylko dla profesjonalnych artystów i grafików. Dla dziecka, które wykazuje zdolności i pasję plastyczną będzie to wprowadzenie w świat profesjonalnych narzędzi i programów graficznych. Młody człowiek nauczy się ich obsługi, pozna możliwości i wyrobi odruchy, które w przyszłości zaowocują naturalną i płynną pracą w profesjonalnym środowisku. Krótko mówiąc dzięki Intuosowi uzdolniony plastycznie junior zyskuje kapitał przydatny w momencie, gdy będzie wkraczał na rynek pracy.

Czasami trudno nam ocenić, czy zamiłowanie dziecka do rysunku to już talent, czy po prostu hobby. Jeśli junior lubi rysować, Intuos może stać się impulsem do rozwoju plastycznych zdolności, a na pewno sprawi wiele przyjemności i otworzy przed juniorem nowe możliwości eksperymentowania z twórczością plastyczną.

Ile to kosztuje?

Intuos w wersji M kosztuje ok. 850 zł, a jego mniejsza wersja S ok. 430 zł. W wersji M do urządzenia dodane są bezpłatne programy Corel After Shot, Painter Essentials i Clip Studio Painter Pro, w wersji S dostajemy dwa programy (urządzenie z łączem bluetooth) lub jeden (bez bluetooth). A więc tablet graficzny WACOM Intuos kosztuje mniej niż średniej klasy smartfon. Niech rodzice sami ocenią, czy pasja plastyczna ich dzieci warta jest tej ceny.

 

Foto: Wojciech Musiał, WACOM

Technologia, która wspiera rozwój zdolności plastycznych – testujemy tablet graficzny WACOM Intuos
4.8 (96%) 5 głosów