Rodzinne Wyprawy: Kuźnia Alchemiczna – junior i geologia

Kiedy mówimy o dziecięcej pasji, którą warto wspierać i rozwijać, mało kto ma na myśli pasję grania na komputerze w strzelanki. Mamy swoje wyobrażenia na temat dziecięcej pasji idealnej. Najlepiej żeby była edukacyjna, rozwijająca wiedzę, łączyła się z aktywnością na świeżym powietrzu. I jeszcze żeby dawała perspektywy na przyszłość. I żeby nie rujnowała rodzicielskiej kieszeni. Czy można to połączyć i jeszcze żeby dzieci naprawdę się czymś takim zainteresowały? Tak. Odkryliśmy to podczas minionych wakacji.

Najpierw dostałam niespodziewany prezent od syna. W sklepie z pamiątkami przy Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie kupił dla mnie… pierścionek. Prosty pierścionek z prostokątnym kamieniem. To minerał, mamo – rzekł poważnie jedenastolatek wręczając mi dar. – Tylko nie pamiętam, jak się nazywa. Oprócz pierścionka dla mamy, dzieci wyniosły ze sklepu z pamiątkami cztery okazy zaskakująco pięknych minerałów. Tym razem ich wakacyjne kieszonkowe po raz pierwszy w historii nie zostało wydane na plastikowe sprężyny, gumowe stworki made in China, czy włochate breloczki. Mineralne zakupy zapoczątkowane w Jaskini Niedźwiedziej miały swój ciąg dalszy – podczas całego naszego pobytu w Kotlinie Kłodzkiej, w każdym odwiedzanym miejscu, dzieci na pamiątkę kupowały sobie jakiś minerał.

Zebrała się tego niezła kolekcja. Frajda polegała nie tylko na zakupach, dzieciaki poznawały nazwy minerałów, szukały informacji o nich – gdzie występują, czym się charakteryzują, do czego są wykorzystywane. Niepostrzeżenie minerały stały się tematem przewodnim naszych wakacji w Kotlinie Kłodzkiej i w Krainie Wygasłych Wulkanów.

Punktem kulminacyjnym tych mineralnych wakacji była wizyta w Kuźni Alchemicznej. To raj dla początkujących (i bardziej zaawansowanych) miłośników minerałów. W Kątach Bystrzyckich – cudownie malowniczej wsi, która sama w sobie zachwyca – znajduje się miejsce, w którym można dowiedzieć się o minerałach naprawdę dużo, zobaczyć ogromną ich kolekcję, samemu pogmerać w Skalnym Rozłupisku i znaleźć kilka pięknych kamieni oraz uzupełnić swoją kolekcję o kolejne okazy w sklepie, w którym znajdują się minerały z całego świata.

Podczas warsztatów geologicznych badaliśmy rozmaite minerały

W Kuźni Alchemicznej, podczas warsztatów geologicznych, dowiedzieliśmy się o minerałach więcej, niż przez lata naszej edukacji. Od kwestii najprostszych (np. czym różni się skała od minerału), po bardziej specjalistyczne (np. co to jest łupliwość czy przełam). Okazało się też, że nasz Junior wie więcej niż my, rodzice, razem wzięci. Ale i dla niego warsztaty były cennym doświadczeniem, bo nauczyliśmy się też rozpoznawania minerałów i takich metod badania ich cech, jakie stosują profesjonalni poszukiwacze. Ćwiczyliśmy badanie takich cech minerałów jak twardość, barwa i rysa. W dużym skupieniu chłonęła nową wiedzę także 7 letnia Marysia, sporządzając przy tym całkiem fachowe notatki.

Bogatsi o nowe informacje i umiejętności powędrowaliśmy na Skalne Rozłupisko. Każde z dzieci dostało z Kuźni Alchemicznej plastikowe wiaderko, ochronne okulary i narzędzie do rozgrzebywania kamieni. W Skalnym Rozłupisku pośród kawałków skał ukryto rozmaite minerały, które dzieci mogą odszukać gmerając, stukając i rozgarniając. Co znajdą, to należy do nich – zabrać ze sobą można tyle znalezisk, ile zmieści się w otrzymanym wcześniej wiaderku. Tymon i Marysia buszowali w Skalnym Rozłupisku z zapałem, w ogromnym skupieniu i wyraźnie sprawiało im to frajdę. Myślę, że mogliby tam spędzić cały dzień i na pewno nie nudziliby się.

Na zakończenie naszej wizyty w Kuźni Alchemicznej zwiedziliśmy sklep z minerałami. Czegóż tu nie ma! Agaty, opale, kwarce, jaspisy, piryty, skamieniałości, wisiorki, breloki, naszyjniki – wszystko z kamieni i minerałów. I muszę przyznać, że od wizyty w Kuźni Alchemicznej zauroczeni minerałami jesteśmy już całą rodziną – i dzieci, i dorośli. A nasze pamiątki z tegorocznych wakacji to wyłącznie minerały. Ani jednego plastikowego długopisu-ciupagi!

Kuźnia Alchemiczna zaprasza wszystkich zainteresowanych przyrodą i geologią, prowadzi całoroczne warsztaty edukacyjne dla dzieci, młodzieży, dorosłych, wycieczek szkolnych i zielonych szkół. W ofercie także nauka płukania złota, poszukiwanie minerałów na Skalnym Rozłupisku, sklep z minerałami, biżuterią i wyrobami z kamieni.

c

This slideshow requires JavaScript.

c

Więcej o Rodzinnych Wyprawach przeczytacie w sekcji Podróże, gdzie znajdziecie relacje z niezwykłych miejsc, jakie odwiedziliśmy. A po Kotlinie Kłodzkiej włóczyli się i jej atrakcje testowali rodzinnie: mama – Elżbieta, tata – Krzysztof oraz Tymon lat 11 i Marysia lat 7.

IMG_2533c

autorka: Elżbieta Manthey – pomysłodawczyni i założycielka Juniorowa, dziennikarka, blogerka, mama Tymona i Marysi, żona Krzysztofa. Studiowała filozofię i dziennikarstwo. Pisze dla Gazety Wyborczej, wcześniej – dla miesięcznika „GaGa”, kwartalnika „Twój Junior”. Uwielbia książki, panoramę z Wielkiej Rawki w Bieszczadach, podróżowanie z mężem i dziećmi oraz spotkania z przyjaciółmi.

 

Rodzinne Wyprawy: Kuźnia Alchemiczna – junior i geologia
4.6 (92%) 5 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *