Myślałam, że animowany serial dla dzieci będzie oglądała głównie moja sześcioletnia córka. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że sama czekam na wieczorny kwadrans z maskonurami. Mało tego – poważny (w swoim mniemaniu) dziesięciolatek również nie odpuszcza żadnego odcinka, choć zwykle nawet nie spojrzy w kierunku tego, co interesuje jego młodszą siostrę. Chociaż Puffin Rock to animacja zdecydowanie dla dzieci, ma w sobie coś, co sprawia, że zachwyca wszystkich niezależnie od wieku.

Na Puffin Rock – skalistej malowniczej wyspie pośród morza żyje rodzina maskonurów – tata, mama, młodziutka Oona i maleńki Baba. W każdym odcinku Oona odkrywa kawałek świata, uczy się czegoś nowego, spotyka przyjaciół i dobrze się bawi. Baba z zapałem towarzyszy starszej siostrze. Wraz z nimi widzowie dowiadują się różnych rzeczy na temat życia maskonurów, mew, fok i innych zwierząt, które spotyka Oona. Że ryjówki wciąż tylko jedzą lub śpią, że mewy ustawiają się pod wiatr na jednej nodze, że krab pustelnik mieszka w „cudzej” muszli, a maskonury – w norkach, które same wykopują. Tej wiedzy o świecie przyrody jest w serialu akurat tyle, by 4-6 latek nie czuł się nią przytłoczony, a podawane fakty są na tyle ciekawe, by zaintrygować i starszych juniorów.

Oona i Baba uczą się także wiele o relacjach panujących w rodzinie i wśród przyjaciół. Jak troszczyć się o siebie nawzajem, jak pomagać i prosić o pomoc, jak szanować różne potrzeby i różne charaktery. Bohaterowie okazują sobie wiele życzliwości, troski, maskonury to wzór kochającej się rodziny, a Oona jest dobrą przyjaciółką i życzliwą starszą siostrą. Ten pozytywny przekaz jest jednym z elementów budujących wartość serialu.

Uroku serialowi dodaje poczucie humoru – dziecinne gaworzenie Baby jest zaskakująco dowcipnym komentarzem wielu sytuacji, a jego „wypowiedzi” zapadają w pamięć („Rybki, rybki” – woła wesoło mój syn widząc kolację na stole). Życzliwym humorem skrzy się także komentarz narratora pozytywnie zaangażowanego w przygody maskonurów. Głos Jakuba Wieczorka w roli narratora to głos czarująco uśmiechnięty, cudownie buduje pogodną, przyjazną atmosferę całej opowieści.

W Puffin Rock nie ma momentów grozy, wielkich niebezpieczeństw, ani czarnych charakterów. Są owszem – zdarzenia i bohaterowie bardziej i mniej życzliwi, Oona zaś wytrwale znajduje sposoby porozumienia się ze wszystkimi i rozwiązania każdego problemu. Wyspa maskonurów to bezpieczne i przyjazne miejsce, tak jak bezpiecznym i przyjaznym bywa świat w oczach kilkuletniego dziecka. Może dlatego tak nas urzeka ten serial – może jest spełnieniem naszej tęsknoty za bezpiecznym, dobrym światem. A może po prostu jest wesołą, pogodną opowieścią narysowaną z ogromnym wdziękiem.

Puffin Rock – irlandzki serial dostępny z polskim dubbingiem na platformie Netflix. Rekomendowany dla dzieci od lat 3.

c

c

IMG_2533

serial poleca: Elżbieta Manthey – pomysłodawczyni i założycielka Juniorowa, dziennikarka, mama Tymona i Marysi, żona Krzysztofa. Studiowała filozofię i dziennikarstwo. Współpracowała m.in. z miesięcznikiem dla rodziców „Gaga” oraz z kwartalnikiem „Twój Junior”.

Puffin Rock – wyjątkowo pozytywny serial dla dzieci (i nie tylko)
Możesz ocenić ten artykuł