Niemal co drugi uczeń szkoły podstawowej doświadcza różnych form dokuczania lub przemocy ze strony rówieśników, a skala zjawiska w klasach I-VI jest większa niż w gimnazjach. Przemoc to nie tylko bicie, czy poszturchiwanie. Dzieci deklarują, że bardziej dotkliwe i przykre dla nich jest wykluczenie z grupy, które przejawia się w różnych działaniach – obgadywaniu, wyśmiewaniu, nastawianiu klasy przeciwko.

Instytut Badań Edukacyjnych przeprowadził badanie, w którym wzięło udział 10 993 uczniów, 528 wychowawców, 242 psychologów i pedagogów szkolnych, 4 092 pozostałych nauczycieli oraz 185 dyrektorów. Wyniki pokazują, że problem agresji przybiera różne formy i zaczyna się wcześniej, niż przypuszczamy.

Wnioski z badań IBE przeczą powszechnemu przekonaniu, że to uczniowie starszych klas i szkół ponadpodstawowych najczęściej dokuczają swoim kolegom i koleżankom. Okazuje się, że częstość tego typu zachowań maleje wraz z wiekiem. Aż 54 procent dzieci w klasach I-VI szkół podstawowych deklaruje, że przynajmniej raz w miesiącu doświadcza jakiejś formy dokuczania ze strony swoich kolegów i koleżanek. Dla porównania, do podobnych doświadczeń przyznało się 46 proc. gimnazjalistów i tylko 36 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

Przemoc nie tylko fizyczna

Katalog krzywdzących zachowań wśród dzieci jest spory. W większości są to działania w sferze słownej i relacyjnej, rzadziej w sferze fizycznej. Najwięcej uczniów doświadcza obgadywania i nastawiania klasy przeciwko nim. O tego typu doświadczeniach opowiada aż 54 proc. dzieci ze szkół podstawowych. Połowa uczniów spotyka się z  wyzywaniem, obrażaniem i krzykiem, 42 proc. uczniów przyznaje się do doświadczeń związanych z ośmieszaniem, wyzywaniem i poniżaniem. Nowym zjawiskiem związanym z powszechnym dostępem do internetu jest agresja elektroniczna, której doświadcza aż co czwarty uczeń. Spośród krzywdzących zachowań związanych ze sferą fizyczną 36 proc. dzieci doświadczyło agresji materialnej (niszczenie, zabieranie przedmiotów) i aż jedna trzecia uczniów szkół podstawowych cierpiała z powodu celowego potrącania lub pobicia.

Eksperci IBE zapytali też uczniów o to, które z form dokuczania są dla nich najbardziej dotkliwe. Z ich odpowiedzi wynika, że najgorzej radzą sobie z nastawianiem klasy przeciwko nim, za dotkliwe uznaje to aż 76 proc. uczniów. Na drugim miejscu znajduje się wykluczanie i izolowanie, tak twierdzi aż 75 proc. uczniów.

Przemoc to nie tylko bicie czy znęcanie fizyczne, ale także dręczenie psychiczne i emocjonalne. Słowa mogą ranić, szczególnie, kiedy przybierają formę wyśmiewania, krytykowania, stygmatyzacji ze względu na sytuację życiową. Czasem „niewinne” naśmiewanie się z drugiej osoby, może sprawdzić olbrzymią przykrość, utrwalić także negatywne stereotypy i daje przyzwolenie na eskalację złych emocji, nie tylko słowną, ale i fizyczną – mówi Marek Michalak Rzecznik Praw Dziecka.

Kim są ofiary przemocy?

Z  badań, jakie przeprowadziliśmy w szkołach, wynika, że uczniowie deklarujący gorszą od przeciętnej sytuację finansową swojej rodziny znacznie częściej doświadczają różnych form agresji. Bardziej narażone na dokuczanie ze strony rówieśników są również dzieci kiepsko radzące sobie na zajęciach wychowania fizycznego – mówi psycholog Karolina Malinowska z Instytutu Badań Edukacyjnych.

Chłopcy znacznie częściej stosują wobec siebie przemoc fizyczną. Wśród dziewczynek krzywdzące zachowania przyjmują głównie formę relacyjną (izolowanie, wyśmiewanie). Co ciekawe, chłopcom dokuczają niemal wyłącznie inni chłopcy, podczas gdy dziewczynkom zarówno koledzy, jak i koleżanki.

Co na to nauczyciele?

Eksperci IBE zwracają również uwagę na olbrzymia rolę nauczycieli w propagowaniu koleżeńskich postaw wśród dzieci. W ramach umacniania koleżeńskich postaw niezbędne jest kształtowanie umiejętności emocjonalnych i społecznych uczniów, a także przeprowadzanie zajęć profilaktycznych, ze szczególnym naciskiem na rolę świadków.

Niestety, polscy nauczyciele nie są wystarczająco przygotowani do tego, by odpowiednio radzić sobie z problemami wychowawczymi wśród uczniów, w szczególności związanymi z dokuczaniem. Nierzadko zmuszeni są działać w oparciu o własną intuicję, nie mając wiedzy o skuteczności wykorzystywanych metod reagowania oraz profilaktyki – mówi dr Dominika Walczak, lider Zespołu Badań Nauczycieli Instytutu Badań Edukacyjnych.

Aż jedna trzecia nauczycieli jest przekonana, że w ich klasie problem nie występuje. Tylko co piąty badany nauczyciel uznał, że jego wiedza i umiejętności związane z tematem przemocy i agresji rówieśniczej są całkowicie wystarczające, nieco ponad dwie trzecie określiła je jako raczej wystarczające, a co dziesiąty jako niewystarczające.

Infografika_Wnioski_zbadan_IBE

Źródło: materiały kampanii „Bądź kumplem, nie dokuczaj”

foto: Darrell J. Rohl (CC BY-NC-ND 2.0), materiały kampanii "Bądź kumplem, nie dokuczaj"

 

Przemoc w szkole zaczyna się wcześniej, niż myślimy
5 (100%) 1 głosów