Lekcja z jajem – pomysł na zajęcia, które wciągną, rozśmieszą i nauczą

Jajko – takie zwyczajne jajko kurze – można świetnie wykorzystać podczas lekcji historii, języka polskiego, fizyki, przyrody… Możliwości jest naprawdę wiele i nie potrzeba do tego skomplikowanych przygotowań.

Na początek można zrobić małą filozoficzną dyskusję: Co było pierwsze, jajko czy kura? Gdy już temperatura debaty osiągnie stan wrzenia pora zdradzić prawidłową odpowiedź: nie wiadomo! Choć zdaniem pewnego przedszkolaka pierwszy był kogut, a z jego żebra powstała kura, która zniosła jajko. Hm, może faktycznie było i tak. Potem możemy poprosić dzieci, by postawiły jajko na talerzu. Po serii niepowodzeń być może któreś wpadnie na to, jak to zrobić. To dobry moment na historię o tym, jak trudno jest wpaść na nowatorskie rozwiązanie problemu oraz przypomnieć historię jajka Kolumba.

Jajko Kolumba

Po słynnej wyprawie Krzysztofa Kolumba wydano przyjęcie. Część gości zaczęła zawistnie szeptać, że odkrycie Ameryki było bardzo proste, w sumie to każdy mógłby tego dokonać. Na to Kolumb wziął jajko i spytał, kto z nich umie je postawić na stole w pionie. Nikomu się to nie udało, a wtedy Kolumb lekko nadtłukł skorupkę i powiedział, że gdy zna się już rozwiązanie to wszystko wydaje się proste, nawet jeśli wcześniej uważano to za niemożliwe.

Jajko w przysłowiu (zapytajcie dzieci, jak rozumieją te przysłowia):
Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
Tego jeszcze nie było, by jajko kurę uczyło!
Jajko mądrzejsze od kury.
Serce w bogactwach jest szybciej twarde niż jajko w gotującej wodzie.
Na święty Wojciech zniesie jajko bociek. (23 kwietnia)

Jajko w eksperymentach

Dlaczego jajko nie tonie w słonej wodzie?
 Dwie szklanki wypełniamy wodą do połowy. W jednym rozpuszczamy kilka łyżek soli. Wkładamy jajka do szklanek. Jajko w solance pływa, w wodzie opada na dno.
 Dlaczego? Jajko jest cięższe od wody, ale lżejsze od solanki i dlatego w solance pływa. Sól zagęszcza wodę, która w efekcie wypiera jajko na powierzchnię. Im więcej soli w wodzie, tym większa jest wyporność. W przyrodzie najlepiej widać to w Morzu Martwym.

Jajko skaczące (hit, ale uważajcie by za szybko nie pękło!). 
Surowe jajko kurze umieszczamy w słoiku i zalewamy octem na 48 godzin. Po 48 godzinach skorupka jest rozpuszczona, zmywamy ją wodą z kranu, a jajko zostaje tylko w błonce. Widać nawet żółtko! Jajko jest miękkie i odbija się jak piłeczka. Uwaga: nie rzucać mocno i z dużej wysokości bo jednak pęknie!
 Dlaczego? Ocet (kwas) działa na skorupkę jajka (zrobioną z wapnia) i powoduje jej mięknięcie.

Jak działa pasta do zębów? Tak samo, jak ocet rozpuszcza skorupkę, w naszej buzi produkowane przez bakterie kwasy atakują i osłabiają szkliwo naszych zębów. Oto eksperyment pokazujący, jak działa pasta do zębów na szkliwo. Potrzebne będą dwa jajka, pasta do zębów, dwie szklanki i ocet. Jedno jajko porządnie nacieramy pastą do zębów, zostawiamy na dobę, po czym spłukujemy pastę. Do dwóch szklanek nalewamy ocet, do każdej wkładamy jedno jako. Warto podpisać, które jajko miało do czynienia z pastą do zębów, a które nie. Po kilkunastu minutach powinny być widoczne efekty działania octu na skorupki jajek. To z pastą pozostanie nienaruszone, ponieważ pasta do zębów zabezpiecza przed działaniem kwasu, skorupka jajka „bezpastowego” zacznie się rozpuszczać. Jeśli pozostawimy obydwa jajka w occie na kolejnych kilka godzin, zobaczymy, że również jako posmarowane wcześniej pastą poddaje się działaniu kwasu, ale znacznie wolniej niż jajko bez pasty. Oto uzasadnienie, dlaczego nie wystarczy umyć zęby raz na tydzień, ale trzeba robić to systematycznie, by podtrzymywać ochronę szkliwa.

Obroty jajek. 
Bierzemy jajko surowe (można na nim narysować kurczaka) i jajko gotowane (można narysować na nim garnek) i kręcimy nimi. Jajko surowe kręci się wolniej i krócej, jajko gotowane będzie się obracać szybciej i dłużej.
 Dlaczego? Jajko surowe ma płynne wnętrze zatem obroty nie przenoszą się bezpośrednio na jego wnętrze, natomiast jajko gotowane jest jedną całością zatem po zakręceniu będzie dłużej wirować. Ze starszymi juniorami możemy też zgłębić temat siły odśrodkowej.

Czy skorupka jest krucha? 
(Uwaga: do tego eksperymentu najlepiej wziąć jajko od wiejskiej kury!) Spróbujcie ścisnąć jajko trzymając je w dłoniach od dłuższych końców. Prawdopodobnie, mimo użycia dużej siły, nie uda się wam zgnieść jajka (no, chyba, że jednak się uda bo jajka sklepowe mogą być słabsze, więc miej szmatkę w pogotowiu). Okazuje się, że jajko jest kruche gdy je uderzysz, ale bardzo odporne na zgniatanie. 
Dlaczego? Gdyby jajka nie były odporne na zgniatanie, ptaki miałyby w gniazdach jajecznicę! Tę właściwość kształtu jajek wykorzystano w architekturze budując akwedukty, mosty podparte na łukach i kopuły kopuły kościołów. Dzięki takiemu kształtowi budowle są w stanie wytrzymać bardzo duże obciążenie, o czym więcej można przeczytać TUTAJ.

Jak oddzielić żółtko?
 Ten eksperyment na pewno spodoba się dzieciom! Na talerzyku rozbijamy jajko (ważne by żółtko było całe!). Następnie bierzemy butelkę, lekko ją ściskamy, przytykamy szyjkę do żółtka i puszczamy. Butelka wsysa żółtko do środka. Ważne by robić to z butelką ustawioną w miarę poziomo, bo z pionowej od razu nam to żółtko wypadnie (to dobry pretekst, by powiedzieć o grawitacji!).
 Dlaczego? Gdy ściskamy butelkę, zmniejsza się w niej objętość powietrza. Gdy ją puszczamy butelka zasysa powietrze (bo jak wiadomo natura nie znosi próżni), przy okazji z powietrzem do środka „załapuje się” żółtko, które jest w błonce i ma inną konsystencję niż białko, stąd daje się wciągnąć w całości. Inny eksperyment z jajkiem w butelce pokazuje filmik poniżej. Możemy do niego wykorzystać skaczące jajko, o którym pisałam wyżej.

Udanej zabawy!

Autorka: Anna Olej-Kobus – Kobieta pracująca, która żadnej pracy się nie boi. Dziennikarka, fotografka, podróżniczka i pilotka wypraw. Autorka licznych książek podróżniczych, w tym serii „Podróżowników” będących połączeniem twórczych przewodników i pamiętników dla dzieci. Mama dwóch juniorów, dzięki którym każdy dzień to nowe wyzwanie. Aktywistka w Dzielnicy Włochy, gdzie zajmuje się pozytywistycznym działaniem w szkole juniorów. Miłośniczka Namibii, Kena Robinsona, budżetu partycypacyjnego i pozytywnego podejścia do życia. Prowadzi portal Portal Małego Podróżnika , pisze bloga PippiAnna.

.

.

Zdjęcia: Emmanuelle Bourgue

 

Lekcja z jajem – pomysł na zajęcia, które wciągną, rozśmieszą i nauczą
5 (100%) 1 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *