Jak nauczyć dziecko samodzielności – ta kwestia spędza sen z powiek niejednego rodzica. Na zimowym obozie survivalowym junior sam nauczy się szeregu umiejętności i zyska wiarę we własne siły. A wszystko to mimochodem – w czasie wspaniałej przygody na świeżym powietrzu.

Nauka samodzielności w domu bywa żmudna, monotonna, czasem nudna, a czasem wręcz męcząca i to dla obu stron. Junior, który musi sam posprzątać pokój, sam wybrać ciuchy na następny dzień, sam rozpakować zmywarkę czy wreszcie sam pójść do sklepu – bywa zirytowany i traktuje te czynności jak przykre, codzienne obowiązki. Rodzice wiedzą, że w sprzątaniu pokoju nie chodzi tylko o to, żeby było czysto, a w wyprawie do sklepu, żeby przyniósł bułki i pietruszkę. Chodzi też o to, żeby nasz junior wykształcił w sobie umiejętność podejmowania decyzji, nie bał się odpowiedzialności ani wychodzenia poza utarte ścieżki. Krótko mówiąc o to, aby stał się samodzielnym młodym człowiekiem. 

Ferie zimowe to okazja, aby junior nauczył się samodzielności niejako mimochodem – w czasie gier i zabaw w lesie i na śniegu. Dowie się na przykład, jak zbudować szałas, w którym da się przetrwać noc i jak rozpalić ognisko z wilgotnego drewna. Nie wpadnie w panikę, gdy w czasie zabawy ktoś się skaleczy, tylko opatrzy mu (albo sobie) ranę. Nie zgubi się w lesie, bo nauczy się orientacji w terenie, rozpoznawania znaków topograficznych, czytania mapy i posługiwania się kompasem. A gdy w czasie rodzinnego spaceru w lesie natrafimy na tropy zwierząt, z dumą nas poinformuje: to jest dzik, to lis, a to sarna. Wszystko to dzięki tygodniowi spędzonemu na Zimowej Kolonii z Elementem Survivalu

Budowanie szałasów, poznawanie leśnych tajemnic i sztuki przetrwania w trudnych warunkach to nie jedyna opcja na zimowe ferie. Jeśli junior lubi samochody, można go zapisać na Zimowisko dla chłopców, w czasie którego pozna tajniki motoryzacji i będzie miał okazję do zaprojektowania własnego auta. Będzie też mógł pojeździć na prawdziwym quadzie. Nie takiej elektrycznej zabawce dla maluchów, jakie czasami spotyka się w parkach i na festynach, ale na prawdziwym quadzie z silnikiem spalinowym. Oczywiście jazda odbywa się po specjalnym torze, w kasku i pod okiem instruktora. Quady to atrakcja nie tylko dla chłopców, dziewczynki również mogą spróbować prowadzenia tych pojazdów na Zimowisku dla dziewczynek. Warto podkreślić, że im szybciej dziecko poczuje, co to znaczy prowadzenie pojazdu, tym lepszym kierowcą może być w przyszłości.

A czy wasz junior potrafi gotować? Zapewne coś tam podpatrzył, gdy kręcimy się w kuchni, ale samodzielnie przygotowanie zupy czy duszonych jabłek z miodem i orzechami to już nie jest bułka z masłem, prawda? Na Zimowym Obozie Małego Kucharza junior nauczy się radzić sobie z patelnią i nożem. A jeśli nasze dziecko kocha zwierzęta i np. marzy o zawodzie weterynarza, na Zimowym Obozie Miłośników Zwierząt będzie miało okazję do rozwijania swej pasji. Nauczy się rozumieć psi język (jak podejść do nieznajomego psa, co to znaczy, gdy pies się otrzepuje czy merda ogonem), na spotkaniu z weterynarzem nauczy się, jak rozpoznać choroby, spotka się z prawdziwymi lamami i alpakami i będzie mógł spróbować jazdy konnej.

A na każdym z tych obozów junior będzie musiał zadbać o siebie: dopilnować, żeby zmoczone buty wyschły przez noc, wybrać garderobę na następny dzień itp. 

 

Podkreślmy jeszcze raz: w czasie tych obozów dziecko nie tylko pozyskuje różne umiejętności, ale przede wszystkim zyskuje na pewności siebie, dzięki czemu spogląda w przyszłość śmiało i z wiarą, że sobie poradzi. A przy okazji ma mnóstwo radości i zabawy na świeżym powietrzu, wieczorami zaś – relaks, gry, zabawy i rozmowy z nowo poznanymi przyjaciółmi. A już po tygodniu (jak ten czas szybko leci!) radosny i uśmiechnięty junior wpadnie w ramiona mamy dumnej, że jej ukochane dziecko zmężniało i świetnie sobie poradziło!

 

Artykuł powstał we współpracy z Biurem Turystyki Aktywnej KOMPAS – organizatorem obozów i wycieczek dla dzieci i młodzieży, działającym od 1998 roku. BTA Kompas oferuje szeroki wybór aktywności sprzyjających rozwijaniu umiejętności dzieci. Młodzieży proponuje obozy twórcze Interkamp, fanowskie, fabularne, survivalowe i ASG, fantasy i RPG. Młodszym – specjalne programy wyjazdów już od 5. roku życia. Nudzie mówi NIE, odkrywaniu – TAK.

Junior uczy się samodzielności – zimowe obozy survivalowe
5 (100%) 2 głosów