W miarę jak zdalne nauczanie przedłuża się, coraz trudniej jest zaangażować uczniów w lekcje, pobudzić i utrzymać ich uwagę. Uczniowie są zmęczeni – fizycznie i psychicznie – tą formą edukacji, izolacją, poczuciem zagrożenia i ograniczeniami. Nauczyciele również są przepracowani. Wielu nauczycieli jednak wciąż stara się uatrakcyjnić zdalne zajęcia, sięgać do różnych narzędzi, czerpać z coraz to nowych pomysłów. Są sposoby, które mogą pomóc zwiększyć zaangażowanie uczniów, pobudzić ich zainteresowanie, sprawić, by chciało im się włączyć kamerki i skoncentrować na zajęciach.

Edukacja za pośrednictwem ekranu komputerowego wydaje się trudniejsza i bardziej ograniczająca niż ta na żywo, w szkolnej klasie. Jednak badania pokazują, że umiejętnie dobrane narzędzia i programy, odpowiednio wdrożone mogą zwiększać motywację i zaangażowanie uczniów w lekcje. Aby jednak naprawdę wykorzystać potencjał tych narzędzi, trzeba wybrać takie, które pozwolą nauczycielowi wspierać i zachęcać uczniów, jednocześnie zmniejszając ich obciążenie pracą.

Pamiętajmy jednak, że nawet najciekawsze, najbardziej nowatorskie edukacyjne fajerwerki nie zadziałają, jeśli między nauczycielem a uczniami nie ma porozumienia, dobrych relacji, jeśli się nie lubią i nie szanują. Relacje to podstawa edukacji, nie tylko zdalnej, każdej. Bez relacji edukacja się nie dzieje, jest pozorna, a jej efekty mizerne i ulotne.

Przedstawiamy kilka pomysłów na to, jak bardziej wciągnąć uczniów w zajęcia zdalne i nie tylko. Na początek co nieco o wartym uwagi urządzeniu, które może „ożywić” e-lekcje, potem kilka propozycji wykorzystania konkretnych rozwiązań i metod, a na końcu kilka słów o tym, dlaczego czasami pomimo starań nauczyciela uczniowie nie angażują się w zajęcia i co można na to poradzić.

Zdziwiony pantofelek, czyli jak tablet graficzny ożywi e-lekcje

Bardzo fajne możliwości daje wykorzystanie tabletów graficznych w zdalnej edukacji. Tablet graficzny kojarzy się raczej z pracą plastyka, ilustratora czy grafika, a jednak jest świetnym narzędziem także dla nauczyciela czy ucznia. Tablet Wacom Intuos czy Wacom One, które znam z własnego doświadczenia, a mój mąż używa ich w pracy szkoleniowej, pozwalają na wprowadzenie do lekcji np. odręcznego pisania na ekranie, który stanowi tablicę widoczną dla wszystkich. Można też robić na bieżąco odręczne notatki, zaznaczenia, wyróżnienia, podkreślenia na dowolnym obrazie czy tekście. Wykorzystując tablet graficzny, możemy na żywo, szybko i sprawnie, podczas lekcji tworzyć mapy myśli, notatki graficzne, rysunki, tabele, drzewka, chmurki, grafy, wykorzystywać filmy, grafiki, zdjęcia. Praca z tabletem graficznym daje szczególne możliwości w tym zakresie między innymi dlatego, że zamiast myszki używamy tzw. piórka – narzędzia przypominającego długopis, które umożliwia interakcję z tabletem i ekranem komputera w sposób wykorzystujący wygodny dla naszej dłoni chwyt pisarski.

Więcej o tabletach przeczytacie tu:

Taki tryb pracy – na udostępnionym ekranie, na żywo, odręcznie, adekwatnie do tego, co dzieje się podczas lekcji – sprawia, że zajęcia stają się bardziej dynamiczne, żywe i w bliższym kontakcie z uczniami. Kiedy mam przed sobą ekran, na którym widzę, jak nauczyciel rysuje matematyczny wykres albo schemat budowy pantofelka, czuję się trochę tak, jakby siedział przy mnie i rysował w moim zeszycie. Czekam na to, co pojawi się za chwilę, śledzę powstające kreski, symbole, litery. Ich odręczność sprawia, że mają bardziej osobisty i żywy charakter niż komputerowa czcionka czy gotowe wykresy lub piktogramy. 

Polecam przy takiej okazji odrobinę humoru (pantofelkowi można narysować zdziwione spojrzenie, albo dymek z zabawnym komentarzem).

Do tabletów Wacom dedykowane są programy idealnie przystosowane do pracy nauczyciela online. 

Collaboard – umożliwia współpracę pomiędzy uczniami i nauczycielem w czasie rzeczywistym, mogą oni równocześnie rysować na wspólnej wirtualnej tablicy, dodawać notatki, dokumenty, obrazy, filmiki video, tworzyć mapy myśli itp.

Explain Everything – czyli „wyjaśnij wszystko” – pozwala przekazać uczniom wiedzę, idee, pomysły, wyjaśniać, tłumaczyć, przedstawiać wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy, w atrakcyjny sposób.

KamiApp – umożliwia robienie notatek na wiele sposobów, dzięki różnym narzędziom oraz współpracę z innymi użytkownikami w czasie rzeczywistym, można dzięki tej aplikacji wspólnie pracować nad tekstem czy innym materiałem źródłowym.

Limnu – to internetowa tablica z szerokim wachlarzem funkcji, przypominająca fizyczną tablicę, tyle, że można z niej korzystać zdalnie – tak jak tablica w klasie szkolnej może być obszarem pracy całej grupy użytkowników w tym samym czasie.

Pear Deck – ułatwia nauczycielom tworzenie i uruchamianie interaktywnych prezentacji w narzędziach dla szkół oferowanych przez Google i Microsoft.

Od 1 grudnia 2020 do każdego tabletu piórkowego Wacom Intuos oraz Wacom One dodawany jest kilkumiesięczny darmowy dostęp do tych pięciu aplikacji edukacyjnych. Szczegóły oferty: https://tabletygraficzne.pl/nigdy-nie-przestawaj-sie-uczyc/.

Grywalizacja (gamifikacja)

Grywalizacja polega na włączeniu w proces edukacji mechaniki gier. Wykorzystuje takie elementy jak: zadania i wyzwania indywidualne lub zespołowe, klarowna prezentacja postępów, odznaki i trofea za ukończenie zadań czy przejście na kolejny poziom, kolekcjonowanie osiągnięć, poziomy trudności – od zadań najłatwiejszych do coraz trudniejszych, komunikacja między uczestnikami, klarowny system punktów i nagród, rankingi. Wygląda to podobnie do szkolnego systemu zadań i ich oceniania, prawda? Jednak grywalizacja to coś innego niż zadawanie zadań i ocenianie ich. Przede wszystkim nie ma tu oceny niedostatecznej – zdobywa się mniej lub więcej punktów, udaje się lub nie udaje przejść na kolejny poziom, ale nie ma komunikatu „Zrobiłeś to źle”. Jest za to „Spróbuj jeszcze raz”. Poza tym, co równie istotne, odznaki i trofea pozwalają celebrować sukcesy, nawet te niewielkie. Grywalizacja nastawiona jest na pokazywanie osiągnięć, a nie porażek. Widząc swoje osiągnięcia uczeń wzmacnia wiarę w siebie i jednocześnie motywację do podejmowania dalszych wyzwań (udało mi się zdobyć odznakę brązową, to mogę zdobyć i srebrną). Trudniejsze zadania podejmuje się po wykonaniu (z sukcesem) łatwiejszych, a więc nie ma mowy o „robieniu zaległości”. W grach każdy uczestnik rozwija swoje kompetencje we właściwym dla siebie tempie, unikając w ten sposób frustracji związanej z mierzeniem się z zadaniami zbyt trudnymi.

Badania pokazują, że grywalizacja może zwiększać efektywność nauki. Właściwie stosowana może wzbudzić entuzjazm, zaspokoić potrzeby uczniów w zakresie uznania, uczyć wyznaczania celów i zwiększać poziom zaangażowania. Korzystając z platform edukacyjnych wykorzystujących gamifikację (np. KhanAcademy, Matlandia, Władcy Słów), nauczyciel może przenieść swoją uwagę z oceniania i sprawdzania uczniów na udzielanie im instrukcji i wsparcia oraz konstruktywnej informacji zwrotnej. 

Quizy czyli sprawdziany bez spiny

Quizy to dynamiczna ożywiająca zabawa i jednocześnie, jakby mimochodem, sposób na sprawdzenie wiedzy uczniów. Chyba najbardziej znaną i popularną aplikacją do tworzenia i przeprowadzania quizów jest Kahoot. Pozwala na tworzenie własnych quizów i ankiet, ma też dużą bazę gotowych quizów stworzonych przez użytkowników z całego świata i dotyczących wielu tematów. Odpowiedzi udziela się klikając na odpowiedni symbol na smartfonie. Do tworzenia quizów i ankiet możemy używać też Quizizz, Mentimeter, czy Google Forms.

Programów do tworzenia quizów, testów i ankiet jest zresztą sporo. Wiele z nich stworzono w myślą o wykorzystaniu w edukacji. Jednak żeby były one angażujące dla uczniów trzeba ich używać jako wyzwania, edukacyjnej zabawy, a nie testu pod ocenę. Zgodnie z duchem grywalizacji, a nie ocenozy i testomanii. Rezygnacja z ocen (poza nakazanymi prawem ocenami semestralnymi) to w ogóle dobry pomysł, jeśli myślimy o zaangażowaniu uczniów. Kiedy znikają oceny i lęk przed sprawdzianem, uczniowie mogą zwrócić swoją uwagę na to, co dzieje się na lekcji, na jej merytoryczną zawartość, ich głowy nie są bowiem zajęte zastanawianiem się, co będzie na klasówce, radzeniem sobie z lękiem przed oceną i kalkulowaniem poziomu zagrożenia. Jeśli myśli uczniów będą mogły przestać krążyć wokół ocen, łatwiej im będzie zwrócić się w kierunku tego, co proponuje nauczyciel.

Chmura tagów czyli zaproszenie (a nie wywołanie) do odpowiedzi

Warto stworzyć taką przestrzeń edukacyjną, w której każdy może się wypowiedzieć. Ale nie chodzi o odpytywanie, co poeta miał na myśli, czy z lewych dopływów Wisły, nie chodzi też o unoszącą się przez całą lekcję w powietrzu groźbę wywołania do odpowiedzi dowolnego ucznia w dowolnym momencie. Chodzi o stworzenie okazji do aktywności dla tych, którzy mają coś do powiedzenia oraz zachęcenie do wypowiadania się. Można tu wykorzystać np. Mentimeter, program online, który pozwala tworzyć chmury tagów z odpowiedzi, które wszyscy uczniowie podają w tym samym czasie. Uczestnicy robią to anonimowo, nikt więc nie podlega ocenie. Można na przykład poprosić uczniów by wypisali swoje skojarzenia z Rewolucją Francuską, albo nazwy geograficzne związane z Afryką, albo nazwiska polskich pisarzy międzywojennych, czy też imiona bohaterów właśnie przeczytanej lektury. Takie zadanie trwa kilka minut, a jego efektem jest chmura słów (chmura tagów), gdzie słowa podawane częściej są większe, a te podawane rzadziej – mniejsze. Taką chmurę tagów można potem wspólnie przeanalizować – co jeszcze można by do niej dodać, które ze słów są zaskakujące, niespodziewane. W ten sposób uczniowie zweryfikują swoją wiedzę, poszerzą ją, uwspólnią, bez stresu związanego z oceną czy lęku przed kompromitacją w przypadku podania błędnej odpowiedzi. Pytanie uczniów o ich wiedzę czy opinie może pozytywnie wpłynąć na ich zaangażowanie, jednak tylko w przypadku, kiedy nie będzie związane z ryzykiem wstydu.

Zoom-zabawy

Tzw. ice-brakers, czyli ćwiczenia na przełamanie lodów, krótkie aktywności na rozgrzewkę, mogą pomóc zachęcić uczniów do włączania kamerek, uczestniczenia w lekcji, mogą wciągnąć ich w wirtualną przestrzeń edukacyjną i dać rozpęd do nauki. Np. można poprosić uczniów, żeby przynieśli i pokazali do kamery jakiś przedmiot w kolorze zielonym, albo coś, czego nazwa zaczyna się na określoną literę. Internet pełen jest pomysłów, opisów i wideo-tutoriali zawierających tego typu gry i zabawy dla uczniów w różnym wieku, które zostały pomyślane właśnie na okoliczność zdalnych zajęć z wykorzystaniem Zooma lub innej platformy komunikacji. Kilka znajdziecie np. tu: https://www.youtube.com/results?search_query=ice+breakers+zoom

W trakcie lekcji również można użyć takich gier i zabaw, które albo pozwolą na chwilę „przewietrzyć głowy”, albo będą ilustracją tematu zajęć. Oczywiście ice-brakers i wszelkie inne gry i zabawy powinny być dostosowane do wieku uczniów.

Ja się tak staram, a oni tego nie doceniają

Szczególnie teraz, w czasie zdalnej edukacji, kiedy wielu nauczycieli pracuje intensywniej niż kiedykolwiek, brak oczekiwanej reakcji, entuzjazmu i zaangażowania ze strony uczniów może prowadzić do smutnej i frustrującej konstatacji: „Ja się tak staram, wymyślam takie ciekawe lekcje, a oni w ogóle tego nie doceniają”. I zaraz za nią rodzi się myśl: „Nie warto nic dla nich robić”. To błąd.

Uczniowie docenią, i chętnie wezmą to, co nauczyciel chce im dać, ale ich potrzeba bezpieczeństwa i relacji jest ważniejsza i bardziej podstawowa niż potrzeba wiedzy czy uczestniczenia w fajnych projektach. Zadbaj o relacje, zadbaj o poczucie bezpieczeństwa, wyrzuć z pierwszego miejsca listy priorytetów ocenianie i sprawdzanie, kontrolowanie i dyscyplinę i zastąp je budowaniem relacji, a zobaczysz, jak z czasem wzrośnie zaangażowanie i chęć aktywnego uczestniczenia w tym, co proponujesz.

Zobacz w uczniu człowieka, który tak samo jak ty jest w trudnej sytuacji, mierzy się ze stresem, martwi o bliskich, tęskni za przyjaciółmi, doświadcza samotności… Czasami porozmawiaj z uczniami nie tylko o prawach fizyki, Pitagorasie, odmianie przez przypadki, czy ukształtowaniu terenu Afryki środkowo-wschodniej – zapytaj, co u nich słychać, co robią po lekcjach, jak sobie radzą, czego potrzebują, o czym myślą, za czym tęsknią. Możesz wykorzystać opisane wyżej narzędzia – uruchom mentimeter i zadaj uczniom pytanie: za czym najbardziej tęsknicie. Zrób ankietę, w której zapytasz o ich potrzeby, o ich opinie, o ich zdanie. Weź do ręki tablet i na początku lekcji narysuj coś od siebie – pokaż, jak się czujesz, a potem zaproś uczniów, żeby i oni narysowali swój nastrój prostą ikonką. 

Dopiero kiedy masz dobre relacje ze swoimi uczniami, możesz efektywnie skupić się na wyborze narzędzi i metod, które ułatwią ci pracę i uatrakcyjnią zdalne lekcje, z dużym prawdopodobieństwem, że uczniowie docenią twój wysiłek i starania. Oparte na fundamencie dobrych relacji, odpowiednio dobrane narzędzia zwiększą zaangażowanie uczniów, pomogą im skupić się na lekcjach i wprowadzą więcej życia w przestrzeń edukacyjną podzieloną ekranami komputerów.

Artykuł powstał we współpracy z Wacom: https://wacom.pl/

foto: Education photo created by freepik – www.freepik.com