Najlepiej, żeby plecak szkolny był wygodny, trwały, pakowny, solidny i ładny. I może taki być, nawet nie rujnując szczególnie kieszeni rodzica. Żeby plecak szkolny czy tornister spełnił jak najlepiej wymagania i sprawdził się w użytkowaniu, warto poświęcić trochę czasu i uwagi na staranny wybór. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas zakupów. W tekście znajdziecie też opis kilku modeli plecaków, na które zwróciliśmy uwagę, dokładnie obejrzeliśmy i przymierzyliśmy.

Plecak szkolny – na co zwrócić uwagę

Wielkość

Oczywiście plecak szkolny czy tornister musi pomieścić wszystko, co jest uczniowi potrzebne w szkole. Niektóre dzieci będą nosić w nim sporo – książek, zeszytów przyborów. W niektórych szkołach dzieci mają zamykane szafki, w których mogą zostawić część rzeczy. Wielkość plecaka można więc dopasować do tego, ile rzeczywiście będzie musiał pomieścić.

Duży tornister czy plecak pomieści więcej rzeczy i jest oczywiście łatwiejszy do zapakowania, bo wystarczy powrzucać do niego potrzebne przedmioty nie dbając szczególnie o porządne ich ułożenie. Mniejszy plecak wymaga więcej dyscypliny i porządku przy pakowaniu.

Oprócz niezbędnego wyposażenia uczniowskiego w plecaku znajdzie się też sporo przeróżnych „skarbów”. Powinno być na nie miejsce, ale nie za dużo, bo „skarby” też ważą – tym więcej, im więcej się ich mieści.

Nasze dzieci testując plecaki i tornistry dostrzegły różnice wielkości plecaków – starszy Tymon woli większy, żeby pomieścił nie tylko książki i zeszyty, ale też strój na w-f oraz całą masę skarbów, które dorośli uznaliby za zbędne. Marysia woli mniejszy, zauważyła bowiem, że dla jej drobnej sylwetki jest wygodniejszy.

Szelki i plecy

Szelki powinny być miękkie, dobrze układające się na ramionach – szczególnie dla młodszych dzieci ma to ogromne znaczenie podobnie jak wygodne plecy tornistra, dobrze przylegające do pleców dziecka. Tornistry różnią się między sobą profilowaniem pleców – przed zakupem warto przymierzyć tornister dziecku, żeby wybrać taki, którego profil jest dla tych konkretnych młodych pleców najwygodniejszy. Plecy, poza miękką wyściółką, powinny mieć usztywnienie. Im stabilniejsze plecy tornistra czy plecaka, tym wygodniej będzie w nim dziecku.

Regulacja szelek nie może sprawiać dziecku kłopotu, czyli powinna być łatwa w obsłudze i jednocześnie dobrze trzymająca długość. No i newralgiczny punkt – mocowanie szelek. Trudno jednak to ocenić na podstawie oględzin.

Elementy wykończenia

Zapięcie – na zamek błyskawiczny, czy na klips? Tu warto wziąć pod uwagę zdanie dziecka – dla jednego łatwiejsze do odpinania będzie zapięcie na klips, inny lepiej poradzi sobie z suwakiem. Najlepiej, jeśli dziecko ma możliwość wypróbowania obu wariantów jeszcze w sklepie.

Odblaski – dla młodszych dzieci powinny być wyraźne i duże, starsi znają już zasady bezpiecznego poruszania się po ulicach, ale elementy odblaskowe są niezbędne i zwiększają bezpieczeństwo w każdym wieku.

Kieszenie – niektórzy je uwielbiają, inni nie mają takich upodobań. Jednym kieszenie pomagają utrzymać porządek, innych zachęcają jedynie do gromadzenia większej ilości „skarbów”. Starszy junior z pewnością zwróci uwagę na specjalną kieszeń na laptopa.

Dno plecaka czy tornistra zwykle jest wzmocnione grubszą wodoodporną tkaniną, a czasami zaopatrzone w nóżki, które są dodatkowym zabezpieczeniem newralgicznych miejsc przed przetarciami. Takie wzmocnienia są istotne, bo to właśnie spód plecaka będzie najbardziej narażony na przetarcia.

Kółka?

Kółka odciążają plecy, co jest istotną zaletą biorąc pod uwagę, ile waży szkolny bagaż dzieci. Plecak na kółkach to jednak opcja, którą trzeba dobrze przemyśleć. Takie plecaki same w sobie są cięższe niż te bezkółkowe, bo ich metalowy stelaż trochę waży. Do tego dochodzi ciężar zapakowanych do wnętrza rzeczy. Jeśli więc decydujemy się na plecak na kółkach, to wtedy, kiedy wiemy, że przez większość czasu będzie rzeczywiście jeździł, a noszony na plecach czy w ręce będzie rzadko. Tym bardziej, że przejazd po ubłoconych chodnikach pozostawia na kółkach i dnie plecaka brudną warstwę, która po zarzuceniu na plecy pozostanie na kurtce czy bluzie. Istnieje też prawdopodobieństwo, że junior i jego koledzy zechcą sprawdzić, jak dobrze jeździ się na takim plecaku z kółkami po szkolnych korytarzach.

Czy w takim razie odradzamy plecak na kółkach? Nie. Polecamy to rozwiązanie dla tych, którym kółka istotnie ułatwią życie. Dla dzieci wędrujących samodzielnie do szkoły, a nie zawożonych do niej rodzicielskim samochodem, kółka będą z pewnością ułatwieniem i odciążeniem pleców.

Wspólny wybór

Zabieranie dzieci na zakupy wyprawkowe to ryzyko, że będą jęczeć i namawiać na dodatkowe wydatki. Ale potraktowanie poważnie potrzeb i preferencji juniora pomoże wybrać plecak szkolny, który będzie dla niego wygodny, odpowiednio duży i spodoba się młodemu użytkownikowi. Jeśli wybierzecie się na wspólne zakupy, przeznaczcie sporo czasu na przymiarki i dokładne oglądanie plecaków. Kiedy minie pierwsze wrażenie i zachwyt, rozsądny wybór będzie łatwiejszy.

Plecak szkolny – z doświadczenia rodzica

Wojtek: Moje dzieci zużywają dokładnie jeden plecak na jeden rok szkolny. I to zarówno starszy chłopak, który traktuje go bez pardonu, jak i młodsza, wydawałoby się delikatniejsza i bardziej ostrożna dziewczynka. We wszystkich czterech plecakach naszych dzieci najbardziej wrażliwym elementem były szelki, a konkretnie łączenie szelki z plecami. W tym miejscu plecak szkolny powinien być uszyty naprawdę grubymi nićmi, w przeciwnym razie szybko zacznie się pruć i trzeba będzie naprawiać.

Drugi element newralgiczny to rączka, ta do noszenia plecaka w dłoni. Przenosząc go na krótkim dystansie dziecko chwyta albo za szelkę (co doprowadza do jej odprucia, patrz wyżej) albo za rączkę, która również narażona jest na duże przeciążenia.

Numer trzy na naszej liście to druty usztywniające kieszenie boczne. Wokół kieszeni producenci umieszczają drut wzmacniający, dzięki któremu kieszenie nie odkształcają się i są sztywniejsze. Problem polega na tym, że plecak szkolny to również znakomite sanki, gdy spadnie śnieg, deskorolka na wypastowanym szkolnym korytarzu i schodach oraz stołeczek, gdy nie ma niczego innego do siedzenia. Tornistry naszych dzieci szybko przecierały się na obwodzie kieszeni, a z przetarć zaczęły wyzierać wspomniane druty…

Ela: – Tymon przez 4 lata używał tego samego plecaka, który dostał na pożegnanie w przedszkolu. Ślady użytkowania? Niewielkie przetarcia na krawędziach. Potem zdecydował się na plecak na kółkach. Używał go przez 2 lata – tu już śladów było więcej, ale i ten plecak mógłby służyć przez kolejne dwie klasy. Zmiana na zwykły plecak na plecy była spowodowana względami estetycznymi – nastolatek potrzebował plecaka, który swoim wyglądem podkreśli jego dorosłość. Kiedy Marysia zaczynała swoją szkolną karierę, wyboru plecaka/tornistra dla niej dokonaliśmy na podstawie  doświadczeń z Tymonem, pytaliśmy też nauczycielkę, co dzieci będą mogły zostawić w szkole, a jakie rzeczy będą nosiły codziennie na plecach. Zaprosiliśmy też Marysię, by przymierzyła i sama oceniła proponowane jej tornistry. Jej pierwszy tornister to był typ sztywny, pudełkowy. Marysia szybciej zużywa rzeczy niż Tymon, ale ponieważ wybraliśmy dla niej dobrej jakości tornister, posłużył dwa lata. Kolejny jej plecak również wybraliśmy zwracając dużą uwagę na jakość, Marysia pilnowała kwestii estetycznych. Po roku plecak potrzebował drobnej naprawy po kontakcie ze szkolnymi królikami, ale poza tą drobną usterką, którą naprawiłam igłą i nitką, jest w świetnym stanie i będzie służył Marysi w kolejnej klasie.

Plecak szkolny – test Juniorowa

Testując plecaki i tornistry zapakowaliśmy do każdego 5 podręczników formatu A4, 2 zeszyty A4, 3 zeszyty A5, strój na w-f, spory piórnik, pudełko śniadaniowe i butelkę wody. Oraz flet, na specjalne życzenie Marysi. Mam nadzieję, że dzieci nie będą musiały nosić na plecach aż tyle, jednak plecak powinien być na to gotowy.

Tornistry typu „pudełko” – Derform i Herlitz

Plecaki_007Sam tornister jest lekki – waży 0,9 kg. Po zapakowaniu zostało jeszcze trochę miejsca we wnętrzu tornistra oraz pusta kieszeń boczna na „skarby”. Szeroko otwierana górna klapa ułatwia wkładanie i wyjmowanie rzeczy. Jest zapinana na zamek błyskawiczny. Kieszenie również są szeroko otwierane zamkami błyskawicznymi. Jedna boczna kieszeń jest elastyczna, niezamykana, idealna np. na butelkę wody lub na tubę z pracami plastycznymi. Marysia zwróciła uwagę na „mięciutkość” wyściółki na plecach. Profilowana tylna ścianka dobrze przylega do jej drobnych pleców. Z obu boków oraz z przodu i na szelkach naszyte są odblaskowe szerokie paski.

(Klikaj na miniaturki zdjęć, by zobaczyć je w pełnym wymiarze).

Plecaki_011Pusty waży ok. 1 kg. Szeroko otwierana górna klapa, zapinana na klips, a więc otwiera się szybko i łatwo (chociaż niektóre dzieci muszą oswoić się z klipsem i poćwiczyć odpinanie, zanim nabiorą wprawy). Trzy kieszenie – z przodu na zamek, po bokach przykryte klapami zapinanymi na rzepy. Plecy są miękkie, mocno profilowane, podobnie szelki. Plecak ma wyraźne odblaski naszyte ze wszystkich stron, odblaskowe zapięcie i przeszycia. U dołu plastikowe nóżki, które zabezpieczają plecak przed przecieraniem, kiedy stawiany jest (oraz ciągnięty) na podłodze.

Plecaki szkolne – mniejsze modele
Plecaki_016

Wydaje się mniejszy niż tornistry, ale zmieściło się do niego tyle samo rzeczy. Ma dużą główną komorę, drugą nieco mniejszą i trzecią – kieszeń wierzchnią. Do tego dwie boczne kieszonki bez zapięcia – mieści się w nich butelka wody. W przeciwieństwie do tornistrów, które mając usztywnione ścianki zawsze są tej samej wielkości, taki plecak będzie się dostosowywał kształtem do zawartości – jeśli zapakujemy do niego mniej rzeczy, będzie mniejszy, bardziej wypakowany zrobi się bardziej pękaty.

Usztywnione plecy są wyprofilowane miękkimi wkładkami. Plecak jest oczywiście zaopatrzony w odblaskowe elementy zwiększające widoczność dziecka na ulicy po zmroku. Jest bardzo lekki – waży według danych producenta 0,76 kg.

Plecaki_023

Na pierwszy rzut oka nie jest to duży plecak, jednak główna komora zaskakuje pojemnością. Do tego druga mniejsza komora, w której zmieściliśmy śniadaniówkę i butelkę wody i wierzchnia kieszeń z wewnętrznymi przegródkami. Oraz niezwykle dużo mniejszych i większych kieszonek. Sam plecak waży 0,8 kg. Ma wzmocnione, wyściełane, profilowane plecy oraz sztywne mocne dno. Plastikowe nóżki zabezpieczają dno przed przetarciami. Wyjątkowo solidne wydają się też uchwyty przy zamkach błyskawicznych. No i wygląd – każdy młody fan piłki nożnej się nim zachwyci.

Plecak szkolny dla starszego ucznia

Plecaki_018

Starszemu juniorowi przyda się bardziej pakowny plecak (ten testowany przez nas ma 29 litrów pojemności). Cztery różnej wielkości komory plus boczne kieszenie. Nasz testowy zestaw podręczników, zeszytów i przyborów szkolnych zmieścił się bez trudu w trzech komorach, czwartą, największą pozostawiając wolną! W taki plecak starszy junior spakuje nie tylko to, co do szkoły, ale dodatkowo jeszcze ekwipunek na basen, strój na w-f, czy kimono do aikido lub karate. Oraz w razie potrzeby laptop – wewnątrz jest na niego specjalna kieszeń.

Młodsze dzieci nie wykorzystają takiej pojemności, ale nastolatki, spędzające w szkole i na zajęciach pozaszkolnych prawie cały dzień docenią możliwość zapakowania wszystkiego, co potrzebne. Z powodzeniem też można w ten plecak zapakować się na dwudniowy wyjazd, np. na zieloną szkołę. Jeśli cała pojemność nie jest wykorzystana, można ściągnąć boczne paski, „spłaszczając” główną komorę, przez co plecak jest nieco mniejszy.

Młodzieżowy wzór pasuje zarówno dziesięcio- jak i szesnastolatkowi. Wzmocnione, wyściełane plecy, wodoodporna tkanina, wyściełane szelki. Odblaski są, ale już nie tak dużo, jak przy tornistrach i plecakach dedykowanych młodszym dzieciom.

 

Plecak na kółkach

Plecaki_032

To jest plecak-walizka! Junior zmieści w jego czeluściach swoje szkolne akcesoria oraz trzy czwarte pozostałego dobytku! Jest dość ciężki ze względu na stelaż i nie ma wyściełanych pleców, ponieważ przez większość czasu ma jeździć, a nie być noszony. Dwie komory, na wierzchu dwie zapinane kieszenie oraz kieszenie boczne. Szelki można u dołu odpiąć i schować do specjalnej kieszeni na plecach, jeśli nie będą używane. Plastikowe dno łatwo wyczyścić. Rączka łatwo się wysuwa, ma regulowaną dwustopniową długość. To dobre rozwiązanie dla starszych dzieciaków, które zabierają ze sobą na cały dzień spory ekwipunek, np. wyposażenie na basen, czy inne zajęcia sportowe. W ten plecak junior może spakować się też na krótki wyjazd np. na zieloną szkołę.