Czy dziecko w spektrum autyzmu, z cukrzycą, niepełnosprawnością ruchową, czy padaczką może spędzić wakacje na obozie z rówieśnikami? Czy powinien to być obóz specjalny? Jak wybrać odpowiednią formę wypoczynku i na co zwrócić uwagę, by zapewnić dziecku właściwą opiekę i warunki?

Janek ma zespół Aspergera. Chodzi do kameralnej szkoły, która zapewnia mu odpowiednie warunki tak, że chłopiec funkcjonuje w szkolnej społeczności bez większych problemów. Rodzice postanowili wysłać Janka na obóz letni, skoro w szkole tak dobrze sobie radzi. Janek nie jest fanem aktywności fizycznej, woli spędzać czas przed komputerem, więc rodzice liczyli na to, że na obozie ich syn „się rozrusza” i będzie to korzystne dla jego zdrowia i kondycji. Wybrali obóz przygodowy z dużą ilością zajęć sportowych. Rodzice Janka nie poinformowali organizatora o diagnozie chłopca. W szkole Janek funkcjonuje znakomicie, uznali więc, że poradzi sobie równie dobrze na obozie i nie chcieli, żeby przylgnęła do niego łatka „innego”. 

Jak było na obozie? Janek poradził sobie, ale wrócił zniechęcony i zmęczony. Obóz miał charakter sportowy, pełen był gwaru, ruchu, czyli tego, czego Janek nie lubi. Chociaż rodzice nie poinformowali o tym, że chłopiec ma zespół Aspergera, rówieśnicy na obozie od razu zauważyli, że Janek „jest specyficzny” – „łatka”, przed którą chcieli go uchronić rodzice i tak do niego przylgnęła. Nie mając wiedzy o szczególnych potrzebach chłopca, kadra obozu nie mogła dać mu właściwego wsparcia, ani odpowiednio zadbać o jego integrację z grupą. W dodatku wybrany przez rodziców obóz był daleki od zainteresowań chłopca. To były dla Janka trudne dwa tygodnie.

Czy Janek po takim doświadczeniu miał jeszcze kiedykolwiek ochotę wyjechać na wakacyjny obóz? Jak spędził kolejne wakacje? To, co wydarzyło się rok później może Was zaskoczyć. Ale o tym za chwilę. 

Historia Janka skłoniła mnie do tego, by zastanowić się, jak wybrać odpowiednią formę wakacyjnegio wypoczynku dla dzieci o szczególnych potrzebach. Zapytałam o to ekspertkę Agnieszkę Zielińską z BTA Kompas – organizatora wypoczynku dzieci i młodzieży z wieloletnim doświadczeniem.

Czy dzieci przewlekle chore, niepełnosprawne, czy z zaburzeniami rozwojowymi mogą jeździć na obozy ze zdrowymi dziećmi, czy raczej powinny korzystać z obozów specjalnie dla nich przeznaczonych?

Agnieszka Zielińska: Wszystko zależy od tego, jakie to są zaburzenia. Jeśli dziecko na co dzień normalnie funkcjonuje w swojej grupie rówieśniczej, chodzi do szkoły, nie wymaga opieki specjalistycznej nie widzimy przeciwskazań, by wzięło udział w obozie BTA Kompas. Ważne jest, by rodzice nie ukrywali zaburzenia i współpracowali z nami, przesyłając „instrukcje” jak postępować z dzieckiem. Na nasze obozy jeżdżą dzieci z przeróżnymi schorzeniami. Mamy Uczestników na wózkach inwalidzkich (na obozach z Dawidem Kwiatkowskim), dzieci, które muszą dostawać hormon wzrostu, dzieci z cukrzycą, lekką niepełnosprawnością ruchową, dzieci z uszkodzeniami słuchu, z padaczką, po ciężkich operacjach serca itd. Naszymi Uczestnikami są też dzieci z zespołem Aspergera, autyzmem czy ADHD. 

Czy są takie choroby, w przypadku których odradzacie wyjazd na obóz na podstawie swoich doświadczeń?

Agnieszka Zielińska: Tak naprawdę wszystko zależy od programu obozu na jaki dziecko chce jechać. Z założenia nasze biuro organizuje obozy aktywne, więc dla dzieci z niepełnosprawnością ruchową mogą one nie być odpowiednie. Ale posiadamy w naszej ofercie cały wachlarz obozów Interkamp, które są bardziej stacjonarne – taki obóz może być dla pewnej grupy dzieci bardziej obwiedni. 

Obozy Interkamp to wyjazdy, podczas których młodzi ludzie rozwijają rozmaite zainteresowania – od fotografii, poprzez rysunek, aktorstwo, DIY, po architekturę i wiele innych. Więcej na temat tych obozów przeczytasz tu: https://www.juniorowo.pl/wakacje-z-pasja-obozy-interkamp/

Czy na Waszych obozach dzieci ze szczególnymi potrzebami mają zapewnioną szczególną opiekę?

Agnieszka Zielińska: Nad każdym obozem czuwa opieka medyczna – stacjonarnie lub z dojazdem w razie potrzeby. Ważne abyśmy wcześniej wiedzieli o potrzebach dzieci, możemy wtedy sugerować wyjazd do obiektu gdzie opieka medyczna jest na miejscu. Zdarzyło się że dla dziecka z zespołem Aspergera potrzebowaliśmy za zgodą rodzica zatrudnić dodatkową kadrę, która była „kadrą pomocniczą” dla głównego wychowawcy i służyła wsparciem w razie gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy i zajęcia nie mogłyby przebiegać bez szkody dla innych dzieci. Zazwyczaj jednak informacja od rodziców z opisem, jak postępować w kryzysowych sytuacjach wystarcza. Ważna jest współpraca najpierw na linii Rodzic – biuro, a potem Rodzic – kadra. 

O co powinni zadbać rodzice wysyłając na obóz dziecko wymagające szczególnej opieki ze względów zdrowotnych?

Agnieszka Zielińska: Przede wszystkim nie powinni tego ukrywać. Im więcej informacji nam przekażą, tym lepiej i dla dziecka i dla naszej kadry. Zawsze prosimy o dokładny opis problemów zdrowotnych, jeśli np. trzeba podawać leki to dokładną instrukcję ich dawkowania. Im więcej rodzic nam przekaże informacji tym zadbanie o jego dziecko jest dla nas łatwiejsze

A jeśli dziecko jest na specjalnej diecie? Jakiego rodzaju diety jesteście w stanie zapewnić?

Agnieszka Zielińska: Praktycznie jesteśmy w stanie zapewnić każdą dietę – nie mówimy tu o dietach od dietetyków tylko np. bez laktozy, bez glutenu czy wegańską. Są ośrodki które za taką dietę pobierają dodatkową opłatę. Najlepiej, jeśli rodzice na etapie planowania i wyboru obozu, skontaktują się z naszym biurem. Wówczas udzielimy informacji, który z naszych ośrodków spełnia wymagania konkretnej diety.

Jak wybrać obóz dla dziecka o specjalnych potrzebach?

Wróćmy do Janka. To, że jego pierwszy obóz nie był fantastycznym przeżyciem wynikało z błędów popełnionych przez rodziców. Na szczęście rodzice chłopca wyciągnęli wnioski z tego doświadczenia i rok później postanowili spróbować raz jeszcze. Najpierw otwarcie porozmawiali z synem. Wspólnie przejrzeli ofertę obozów doświadczonego organizatora. Janek miał decydujący głos w wyborze obozu. Wybrał obóz RPG, zgodny ze swoimi zainteresowaniami. W biurze organizatora rodzice otwarcie powiedzeli o diagnozie chłopca i jego potrzebach. Wypełniając kartę obozową dokładnie je opisali, dając kadrze obozu wskazówki, które pomogły opiekunom zapewnić Jankowi komfort i dać wsparcie w sytuacjach, które stanowiły dla niego wyzwanie.

Tym razem Janek wrócił z obozu zadowolony. „Fajnie było” – zakomunikował rodzicom.

Choroba, niepełnosprawność czy szczególne potrzeby nie muszą wykluczać dziecka z grupowych form wypoczynku. Nie muszą też ograniczać tego wypoczynku do turnusów terapeutycznych czy rehabilitacyjnych. Warto wziąć pod uwagę również obozy i kolonie ogólnodostępne. Rozważając taki wyjazd dla dziecka:

  • wybierz doświadczonego organizatora,
  • skontaktuj się z organizatorem i otwarcie przedstaw potrzeby swojego dziecka,
  • zadaj wszelkie pytania, które pomogą rozwiać twoje wątpliwości,
  • weź pod uwagę sugestie organizatora dotyczące wyboru obozu czy jego lokalizacji,
  • wybieraj obóz wspólnie z dzieckiem, kierując się jego zainteresowaniami, chęcią, gotowością,
  • przygotuj dokładne i rzetelne informacje dla kadry obozowej, które pomogą zapewnić twojemu dziecku właściwą opiekę.

Dzieci ze szczególnymi potrzebami oczywiście stawiają przed organizatorem wypoczynku pewne wyzwania. Jednak BTA Kompas udowadnia, że przy dobrej współpracy rodziców z organizatorem obozu i jego kadrą, wiele da się zrobić. Oprócz otwartej komunikacji o potrzebach dziecka, ważny jest właściwy wybór obozu. Biuro BTA Kompas służy pomocą rodzicom, a jego pracownicy doradzają, jakie obozy i w jakiej lokalizacji będą najbardziej odpowiednie dla danego dziecka. Oferta wypoczynku dzieci i młodzieży BTA Kompas jest bardzo różnorodna, więc każdy może w niej znaleźć coś dla siebie. 

Cykl „Wakacyjny Kompas Juniorowa”, przygotowujemy wspólnie z BTA Kompas. Zebrane w nim artykuły poradnikowe z minionych lat aktualizujemy i uzupełniamy o nowe tematy, aby dać Wam porcję pomocnej wiedzy i inspiracji. Zajrzyjcie do sekcji Wakacyjny Kompas Juniorowa oraz śledźcie #wakacyjnykompasjuniorowa na Facebooku.