Wodę trzeba lubić, żeby zdecydować się na aktywność z nią związaną. Żeglowanie czy pływanie nie są dla każdego, ale mając podczas wakacji dostęp do atrakcji wodnych, trudno im się oprzeć, nawet gdy na co dzień nasz jedyny kontakt ze zbiornikiem wodnym ogranicza się do wanny.

Obcując z nietuzinkową przyrodą, jaką jest rafa koralowa, niełatwo powstrzymać się od zanurzenia głowy. Tak samo dziwnym byłoby ograniczanie dzieciom dostępu do tych podwodnych cudów.

Nurkowanie – co warto wiedzieć

Rekreację podwodną można podzielić ze względu na sprzęt, który wykorzystujemy, na nurkowanie z akwalungiem oraz z języka angielskiego snorkeling, czyli nurkowanie z ABC. ABC to podstawowy zestaw do oglądania świata podwodnego, czyli maska, rurka i płetwy. O ile nurkowanie z akwalungiem jest ograniczone wiekowo, to nurkowania z ABC możemy uczyć dzieci od najmłodszych lat.

Założenie maski, rurki i płetwy kilkuletniemu dziecku może nawet przyspieszyć naukę pływania, a na pewno sprawi, że maluch swobodniej poczuje się w wodzie.

Oczywiście wszystko zależy od predyspozycji i chęci dziecka. Najstarsza córka z wodą oswoiła się dopiero w wieku 7 lat, natomiast chłopcy, mając 3-4 lata już samodzielnie pływali i nurkowali na głębokiej wodzie.

Wielka Rafa Koralowa, którą eksplorujemy to największa podwodna struktura na świecie. Koralowce ciągną się wzdłuż północno wschodniego wybrzeża Australii na długości 2300 km. To obszar zarówno raf jak i wielu wysp otoczonych przepięknymi podwodnymi ogrodami. Życie w tej części morza nazwanym Koralowym jest bardzo bogate. Codziennie spotykamy kolorowe ryby, rozgwiazdy, ogórki morskie, ośmiornice, żółwie, kalmary, ale również rekiny i wiele potencjalnie niebezpiecznych stworzeń jak skrzydlice, płaszczki z kolcem w ogonie, węże morskie oraz śmiertelnie parzące meduzy Irukandji.

Wielka Rafa Koralowa to największa rafa i też najbardziej różnorodna pod względem zamieszkujących ją organizmów, ale na świecie jest kilka innych miejsc z ciekawym podwodnym życiem, które można pokazać dzieciom. Warto jednak do takiej aktywności odpowiednio się przygotować.

 

Przygotowanie przed wyjazdem

Jeśli wcześniej nie chodziliście na basen, to nie polecałabym od razu skoku na głęboką wodę. Oswojenie dziecka z wodą to podstawa. Można to zrobić samemu, ale można również skorzystać z fachowej wiedzy i zapisać dziecko na krótki kurs przygotowujący do nurkowania. Niektóre trwają dosłownie godzinę, a na pewno pomogą najmłodszym poznać ważne zasady. Jedną z nich jest umiejętność oddychania pod wodą i przez fajkę (rurkę), a ćwiczenie wypuszczania bąbelków możemy zrobić nawet w wannie. Zdejmowanie maski pod wodą, wyrównywanie ciśnienia w uszach oraz znaki nurkowe, to powinno być znane dziecku przed popłynięciem na rafę.

Analiza akwenu

Czy to jest egipski kurort, czy zewnętrzna część bariery rafowej na Morzu Koralowym znajomość specyfiki akwenu pomoże nam w ocenie sytuacji i zagrożeń. Głębokości dna morskiego, prądy morskie, usytuowanie toru wodnego dla jednostek pływających oraz prognoza pogody. Nawet gdy płyniemy z instruktorem, warto poznać te parametry.

Zagrożenia

Część związana jest z akwenem, a część z morskimi organizmami. Oparzyć może nas meduza lub ryba, a niektóre morskie stworzenia atakują prądem. Kolorowa muszla może wystrzelić w nas jadowitym harpunem, a piękny i łagodnie wyglądający żółw odgryźć palec. Swobodne nurkowanie w stroju kąpielowym atrakcyjnie wygląda na zdjęciach, ale szczególnie dzieci narażone są na toksyczne działanie morskich parzydełek. Odwieczna zasada, że lepiej zapobiegać niż leczyć, ważna jest również przy wchodzeniu do wody.

Nigdy nie pozwalam dotykać dzieciom morskich stworzeń czy koralowców bez rękawiczek. Tak samo, jak obowiązkowo zakładamy lycrowy kombinezon przed wejściem do wody.

W zimniejszych akwenach lepsza będzie oczywiście neoprenowa pianka.

Dodatkowe zabezpieczenia

Zdarza się, że dziecko potrzebuje odpocząć, wyksztusić wodę lub poprawić maskę. Uwieszona na szyi trójka maluchów nawet dla wprawnego pływaka może być problemem. Często, gdy nurkujemy, ciągniemy za sobą na lince jakieś pływadło. Może to być coś pompowanego, albo nawet deska do nauki pływania. Dzieci wiedzą, że w każdej chwili mogą się jej złapać i odpocząć. Jack, od kiedy skończył 8 lat, nurkuje z jakimś kijem, tyczką lub bosakiem. Czuje się wówczas pewniej, zwłaszcza gdy spotykamy rafowe rekiny. Nie bywają agresywne, ale gdy jakiś zbliży się zbyt mocno, można go lekko dźgnąć, by zwiększył odległość.

W rekinich akwenach warto zdjąć z siebie łańcuszki, kolczyki itp. Rekin taką błyskotkę może pomylić z łuską rybią i pomyłkowo zaatakować.

Pamiętajcie też, że morska woda o dużym zasoleniu ma większą wyporność niż słodka. Dodatkową wyporność uzyskujemy również poprzez założenie pianki. Dlatego często dziecko, które słabo radzi sobie z utrzymaniem na powierzchni w basenie, po założeniu neoprenu, ABC i wskoczeniu do słonej wody, może okazać się świetnym nurkiem i mieć frajdę w poznawaniu podwodnego życia

Śpieszmy się oglądać ten morski świat, zanim nie zaniknie – to odpowiednie hasło na dzisiejsze czasy. Ocieplenie klimatu i zanieczyszczenie środowiska powoduje, że koralowce umierają, a ich odradzanie się to mozolny proces. Dlatego ważne jest szanowanie i dbanie o rafę. Zakaz zabierania kawałków koralowców restrykcyjnie regulują przepisy celne, natomiast istotne jest również zachowanie pod wodą. Chwytanie się korali, a zwłaszcza stawanie na nich jest niejednokrotnie bardziej szkodliwe od zanieczyszczenia środowiska. To delikatne struktury, które oglądajmy, a nie niszczmy, żeby cuda te były dostępne dla nas i naszych dzieci jak najdłużej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Monika Bronicka – podróżniczka i żeglarka. Reprezentantka Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney 2000 i Atenach 2004. Mama trójki dzieci. Rzeczoznawca majątkowy i właścicielka szkółki żeglarskiej. Autorka książki dla dzieci „Przygoda na rafie” oraz bloga www.przygodanarafie.com

.

Dzieci, morze i jacht – dzieci też mogą nurkować!
5 (100%) 4 głosów