Słuchawki z przewodnictwem kostnym pozwalają słuchać muzyki bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Czyżby słuchawki idealne dla juniora?

Czy spotkaliście się kiedykolwiek ze słuchawkami, które w zestawie mają zatyczki do uszu? W opakowaniu słuchawek Aftershokz Trekz Titanium znajduje się pudełeczko ze stoperami. Po co? O tym za chwilę, najpierw spójrzmy, na jakiej zasadzie działają słuchawki z przewodnictwem kostnym.

Co to jest przewodnictwo kostne

Dźwięk, który słyszymy, może trafić do ucha wewnętrznego na dwa sposoby. Przede wszystkim poprzez błonę bębenkową – fala dźwiękowa wprawia ją w drgania, które następnie przekazywane są do kanałów półkolistych i ślimaka poprzez młoteczek, kowadełko i strzemiączko – każdy z nas uczył się o tym na biologii. Ale nie jest to jedyny sposób, w jaki słyszymy. Fala dźwiękowa trafia do ucha wewnętrznego również za pośrednictwem kości jarzmowych, które przenoszą drgania, gdy uderza w nie dźwięk. Na co dzień zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo słuchanie poprzez błonę bębenkową dominuje.

Drgania kości czaszki wykorzystywane są przez producentów słuchawek Aftershokz. Słuchawki kostne nakładamy nie na małżowinę uszną, ale tuż przy niej, przez co głośniczki przylegają bezpośrednio do kości jarzmowych. Dźwięk ze słuchawek przewodzony jest przez kości aż do ucha wewnętrznego. W rezultacie słuchamy muzyki niemal tak samo, jak w słuchawkach tradycyjnych.

Słuchawki dla juniorów i osób aktywnych

Kierowanie dźwięku do ucha za pośrednictwem kości czaszki, a nie błony bębenkowej, to podstawowa różnica pomiędzy Aftershokz a słuchawkami tradycyjnymi. Dzięki temu, że błona bębenkowa nie jest narażona na decybele, a kanał uszny pozostaje otwarty, ryzyko uszkodzenia słuchu ograniczone jest do minimum. Krótko mówiąc możemy słuchać muzyki, ile chcemy, a uszy nie rozbolą. Z tego właśnie względu Aftershokz polecam juniorom. Ich narząd słuchu ciągle się rozwija, dlatego jest szczególnie narażony na urazy spowodowane zbyt intensywnym używaniem słuchawek. Pisałem o tym TUTAJ.

Słuchawki nie przeszkadzają w noszeniu okularów

Słuchawki Aftershokz mają jeszcze jedną zaletę bardzo podkreślaną przez producenta. Ponieważ ucho nie jest zasłonięte, ich użytkownik słyszy wszystko, co dzieje się wokół niego. Ma to znaczenie przede wszystkim poza domem. Gdy przechodzimy przez ulicę, usłyszymy nadjeżdżający samochód. Na ścieżce rowerowej nie zaskoczy nas dzwonek innego rowerzysty. Na dworcu nie przegapimy komunikatu o spóźnieniu pociągu itp. Krótko mówiąc jesteśmy bezpieczniejsi, bo słyszymy, co dzieje się wokół nas.

Aftershokz to słuchawki zaprojektowane dla osób aktywnych. Są bardzo lekkie (36g) i świetnie trzymają się głowy – sprawdziłem słuchając metalu i robiąc head-banging. Łeb rozbolał od machania, słuchawki nie spadły. Nie boją się kurzu ani wody, a dzięki wysokiej jakości gumie bardzo łatwo można je wyczyścić. Ich wewnętrzny stelaż zrobiony jest ze stopu tytanu, dzięki czemu są odporne na odkształcenia i łatwo je dopasować do kształtu głowy. Słuchawki nie potrzebują kabla (bluetooth) i można przez nie rozmawiać przez telefon.

Jak one grają

No właśnie, a co z podstawową funkcją słuchawek, czyli odtwarzaniem muzyki? Przyznam, że jako miłośnik sprzętu hi-fi byłem ogromnie ciekaw, w jaki sposób Aftershokz grają. Moja cierpliwość została wystawiona na ciężką próbę. Najpierw kilka długich dni oczekiwania na przesyłkę, a po wyjęciu z pudełka… jeszcze półtorej godziny ładowania. Miałem czas przejrzeć pozostałą zawartość opakowania. Jest w nim czarny mieszek do przechowywania słuchawek, kabelek ładowania (taki jak w popularnych telefonach), instrukcja obsługi w wielu językach, w tym po polsku oraz… stopery do uszu. Po co stopery? O tym za chwilę, bo dioda wreszcie zmieniła kolor z czerwonego na niebieski. Chwila na połączenie z telefonem (bluetooth zadziałał błyskawicznie) i rozpoczynam odsłuch.

Aftershokz brzmią nieco inaczej, niż słuchawki tradycyjne. Przede wszystkim dźwięk brzmi bardziej wewnątrz głowy, niż w przypadku tradycyjnych słuchawek. Nic dziwnego, w końcu błona bębenkowa pozostaje w spoczynku. Różnica jest subtelna, ale wyraźna. Jednak w żaden sposób nie rozprasza i szybko się do niej przyzwyczaimy. Druga cecha to brak niskiego, mocnego basu. Tony wysokie i średnie są jasne i przestrzenne, jednak tych niskich jest mniej niż w słuchawkach tradycyjnych.

W zestawie jest pokrowiec, kabel do ładowania oraz stopery

I tu wreszcie dowiemy się, do czego służą dołączone przez producenta stopery. Otóż jeśli akurat nie zależy nam na nasłuchiwaniu dźwięków otoczenia, wciskamy stopery do ucha i… delektujemy się basem. Okazuje się, że zamknięty kanał uszny działa jak pudło rezonansowe i wzmacnia niskie dźwięki. W słuchawkach tradycyjnych mamy ten efekt od razu, słuchawki kostne wymagają dodatkowych stoperów. Czy to jest ich wada? Aftershokz dają nam wybór: nieco mniej basu, ale pełna kontrola dźwięków z otoczenia lub więcej basu przy izolacji dźwiękowej. Zostały zaprojektowane dla osób aktywnych fizycznie i w tej roli wypadają znakomicie. A przy okazji – powtórzę – świetnie nadają się dla juniorów, bo ograniczają ryzyko uszkodzenia słuchu.

Mamy dla was prezent!

Są nim kody rabatowe, które pozwolą wam na zakup słuchawek Aftershokz ze zniżką 20 procent. Wystarczy wejść na stronę aftershokz.pl i po dodaniu słuchawek do koszyka zaznaczyć opcję „Mam kupon rabatowy”, po czym wpisać: JuniorowoAir dla modelu Aftershokz Trekz Air oraz JuniorowoTitanium dla modelu Aftershokz Trekz Titanium. Kod ważny jest do 31 grudnia. Korzystajcie!

Zgrubienia kryją akumulator oraz przyciski do sterowania

p.s.

Mój junior odkrył jeszcze jedną zaletę słuchawek Aftershokz. Gdy je założył, pierwszy, entuzjastyczny okrzyk brzmiał: „Tata, one nie psują fryzury!”. Faktycznie, ich pałąk biegnie przy szyi, a nie przez czubek głowy. Dla nastolatka, który co rano poświęca kwadrans na ułożenie włosów, to bardzo istotna cecha 🙂

p.s. 2

W ofercie jest też model mini, dopasowany do mniejszych głów juniorów.

 

Aftershokz – słuchawki, które dbają o uszy
5 (100%) 5 głosów