Wielu rodziców chciałoby, żeby przynajmniej w wakacje ich dziecko oderwało się od ekranów i spędziło czas aktywnie na świeżym powietrzu. A jednak w ofercie organizatorów obozów dla dzieci i młodzieży znajdziemy też obozy komputerowe. Warto przyjrzeć się tej propozycji, ponieważ rozsądnie wykorzystany komputer może przynieść dziecku mnóstwo korzyści. Na przykładzie BTA Kompas sprawdzamy, jak wyglądają obozy komputerowe dla dzieci i młodzieży.

Obozy komputerowe zapewniają mnóstwo aktywności fizycznej

Zgarbione plecy, chuda, zapadnięta klatka piersiowa, okulary z grubymi szkłami, palce śmigające po klawiaturze – oto obraz typowego komputerowego nerda. Nastolatka, dla którego jedyną atrakcją w życiu jest komputer. Komputery i internet są dla współczesnych dzieci tak samo naturalne, jak dla nas były telefony czy samochody. Nasi juniorzy urodzili się w czasach, w których umiejętność obsługi tych urządzeń jest koniecznością, a jej brak skazuje na społeczne wykluczenie. Dzieci nabywają umiejętność posługiwania się komputerem oraz poruszania się w sieci w sposób naturalny – obcując z nią w domu, w szkole oraz wśród rówieśników. Świadomi rodzice często odczuwają jednak niepokój – czy ich dziecko przesiadując godzinami przed klawiaturą wykorzystuje ten czas pożytecznie, czy tylko gra oraz czy rezultatem tego przesiadywania nie będzie krzywy kręgosłup i popsuty wzrok.

W tym kontekście wakacje z komputerem to ostatnia rzecz, o której rodzice pomyślą. Skoro ich dziecko przez cały rok szkolny garbi się przed ekranem, niech chociaż w wakacje od niego odpocznie. Ale czy rzeczywiście odpocznie? Letnie miesiące bez komputera to mit. Nasze dzieci będą ich używały również w czasie wakacji. Będą miały przy sobie swoje smartfony albo pójdą do kolegi, u którego zasiądą do komputera, a my nawet się o tym nie dowiemy.

Dlatego powinniśmy pogodzić się z faktem, że również wakacje czy ferie zimowe to czas, w którym dzieci używają ekranów. I w tym kontekście oferta obozów komputerowych, w których ta aktywność zostaje odpowiednio skanalizowana, nabiera sensu. Warto wysłać dziecko na obóz, w czasie którego czas spędzony przed komputerem zostanie odpowiednio wykorzystany pod okiem wykwalifikowanej kadry.

Zanim jednak przyjrzymy się, czego nasz junior może się nauczyć, warto podkreślić, że programy takich obozów zawierają mnóstwo aktywności fizycznych. Organizatorzy dbają, aby dzieci miały odpowiednio dużo ruchu, dzięki czemu ich ciała nie zastygają w niezdrowych pozach, oczy odpoczywają od ekranów a mózgi mają zapewnioną odpowiednią dawkę tlenu.

Sprawdźmy to na przykładzie oferty BTA Kompas przygotowanej na zbliżające się ferie zimowe. Uczestnicy Zimowego Obozu Grafiki Komputerowej mają czas na gry i zabawy integracyjne, spacery brzegiem Bałtyku, bitwy na śnieżki, konkursy i dyskoteki. Częścią Zimowego Obozu Cybrergracza są pojedynki na laser X, których uczestnicy ubrani w odpowiednie kamizelki biegają z laserowymi pistoletami i starają się trafić przeciwników. Są też jazdy na quadzie, terenowe gry fabularne wykorzystujące elementy podchodów oraz zajęcia linowe, w czasie których pokonuje się mosty linowe i wspina po sznurowych drabinkach. Krótko mówiąc rodzice mają pewność, że ich pociechy będą miały niejedną okazję, żeby porządnie się zmęczyć.

Nie tylko gry, ale przede wszystkim konkretne umiejętności

Będzie grał w gry? Wręcz przeciwnie – w czasie obozów komputerowych junior pozyska bardzo konkretną wiedzę. Np. na wspomnianym Obozie Grafiki Komputerowej pozna warsztat grafika komputerowego. Pozna możliwości programów Adobe Photoshop, Adobe Illustrator, QuarkXpress, Corel Draw, GIMP, Blender czy 3ds Max. Nauczy się obsługi aparatu cyfrowego. Zgłębi tajniki tworzenia komputerowych animacji 2D i 3D. Dowie się, jak działa drukarka trójwymiarowa. A ponieważ wśród zajęć są też warsztaty grafiki tradycyjnej, będzie miał okazję pracować używając tradycyjnych materiałów plastycznych.

Na obozie wInterkamp – Gry & Roboty & Komputery junior nauczy się budować roboty pisać programy do ich sterowania, dowie się też, jak działa program do tworzenia gier RPG oraz Scratch – program edukacyjny, dzięki któremu dzieci na całym świecie uczą się podstaw informatyki.

Ważne, że wiedzę, którą pozyska, będzie mógł od razu sprawdzić w praktyce, ponieważ każdy obóz kończy się prezentacją projektów, nad którymi uczestnicy pracowali w czasie zajęć i warsztatów. Będzie więc można pochwalić się samodzielnie napisanym programem komputerowym, animacją, grafiką czy robotem. Poprzez zabawę dzieci zdobędą konkretną wiedzę. Umiejętności, które pozwolą im swobodnie funkcjonować w cyfrowej rzeczywistości XXI wieku.

Artykuł powstał przy współpracy z BTA Kompas.

Foto: BTA Kompas

Wakacje z komputerem? Nie taki diabeł straszny, jak go malują
5 (100%) 1 głosów