Karty Grabowskiego to narzędzie nie tylko do nauki matematyki. Dzięki grze dzieci kształtują również kompetencje społeczne i uczą się kontroli swoich emocji. Regularne używanie Kart Grabowskiego sprzyja też koncentracji w klasie i to na wszystkich lekcjach, a nie tylko w czasie gry. Aby w pełni poznać potencjał Kart Grabowskiego, dobrze jest rozpocząć przygodę z nimi od warsztatów dla nauczycieli. Jakie możliwości tkwią w tym narzędziu opowiada trener Kart Grabowskiego Bartosz Trojanowski.

 

Jest pan z zawodu nauczycielem historii, a Kart Grabowskiego raczej się w tym przedmiocie nie wykorzystuje. Jak wobec tego rozpoczęła się pana przygoda z kartami?

Rzeczywiście się nie wykorzystuje, chociaż ostatnio na warsztatach stwierdziliśmy, że też się da, choć w ograniczonym zakresie. A ja trafiłem na Karty Grabowskiego dzięki mojej przyjaciółce, która jest nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej. Mam dwie córki, obecnie w klasie czwartej i szóstej, którym nie zawsze było po drodze z matematyką. Przyjaciółka zaprezentowała nam kilka gier w domu, żebym mógł spróbować z moimi dziećmi. I tak gramy do dziś. Wkrótce zostałem przedstawiony Mateuszowi Grabowskiemu i tak to się zaczęło.

Gdy zagrał pan pierwszy raz, czy wystąpił u pana efekt WOW?

Od razu! Później brałem udział w warsztatach prowadzonych przez Mateusza Grabowskiego i ten efekt był jeszcze większy. Od razu widziałem, że to jest skuteczne narzędzie, które może pomóc i sprawić wiele radości dzieciom. Wszystkim dzieciom.

A na czym ten efekt polega?

Na tym, że jest to jednocześnie świetna zabawa i nauka. U mnie w domu bardzo dużo gra się w gry planszowe. Gdy pokazałem dzieciom Karty Grabowskiego, zmieniły się u nas proporcje grania: z planszówek na korzyść kart. Możemy grać zawsze i wszędzie, możemy się świetnie bawić a jednocześnie uczyć się. Bo największą zaletą kart jest to, że dziecko nie ma świadomości, że to jest nauka. Dla niego to jest przede wszystkim zabawa. Druga świetna rzecz to ich wielopoziomowość. Z teoretycznie bardzo prostej i łatwej gry jesteśmy w stanie stworzyć grę trudniejszą, w której zmieniamy zasady, tworzymy nowe i musimy bardziej się postarać, żeby osiągnąć efekt. I takie modyfikacje z łatwością i przyjemnością tworzą zarówno dorośli jak i dzieci.

Z mojej praktyki z grami, ale też zabawkami czy książkami wynika, że możemy je podzielić z grubsza na dwie grupy: takie, których chętnie używają dzieci oraz takie, które dorośli próbują dzieciom wcisnąć, ale dzieci ich nie za bardzo lubią. Do której grupy zaliczy pan Karty Grabowskiego?

Do jeszcze innej, w której i dzieci i dorośli grają tak samo chętnie. Najlepszym przykładem jest moja młodsza córka, która najpierw stwierdziła, że nie będzie grała, bo my znamy tabliczkę mnożenia, a ona nie. Przestała kręcić nosem w momencie, gdy zaczęła ze mną wygrywać. I wcale nie chodziło o znajomość tabliczki mnożenia, bo w wielu grach z użyciem Kart Grabowskiego istotny jest element losowości. Dzięki temu dziecko jest w stanie wygrać z dorosłym, uczeń z nauczycielem.

Przyznam się, że gdy rozpakowałem mój komplet Kart Grabowskiego, trochę przestraszyłem się grubych instrukcji, które im towarzyszą.

I właśnie dlatego żeby dobrze wejść w Karty Grabowskiego, warto zacząć właśnie od warsztatów. Tak jest z każdą instrukcją obsługi – zawsze lepiej jest, gdy ktoś pokaże, jak coś działa, niż uczyć się tego z grubych książek. Każda nauka przez praktykę jest lepsza, niż sucha teoria.

Czego uczy pan nauczycieli w czasie warsztatów?

Staram się wywołać u nauczycieli emocje, które towarzyszą dzieciom podczas gier. Żeby zrozumieli ich emocje, uczucia, dzięki czemu wiedzą jak nauczyć panowania nad nimi, jak nauczyć przegrywania i wygrywania, podejmowania decyzji w zespołach. Ale bardzo ważnym elementem warsztatów jest też sama zabawa, śmiech, ale są też nerwy towarzyszące rozgrywce. Wszystko po to, żeby nauczyciel mógł swoje doświadczenia z warsztatów przełożyć na zajęcia lekcyjne.

Staram się przedstawić jak najwięcej różnorodnych gier od łatwych i spokojnych do bardzo dynamiczne, łącznie z bieganiem i skakaniem. Jeśli uczestnicy warsztatów poznają przekrój gier, będą w stanie dostosować je do swoich potrzeb, umiejętności i możliwości uczniów.

Warto też od razu po warsztatach zacząć grać, żeby wiedza i umiejętności warsztatowe nie uciekły nam z głowy. Na warsztatach poznajemy prawie trzydzieści gier. A później łatwiej nam będzie sięgać po kolejne rozgrywki opisane w instrukcji.

Jak długo trwają takie warsztaty i jak można je zorganizować?

Warsztaty dla nauczycieli trwają z reguły 4,5 godziny zegarowej. To optymalny czas na przedstawienie najważniejszych gier każdym zestawem kart. Jednak zdarzają się sytuacje, w których czas trwania warsztatów dostosowujemy do potrzeb i możliwości grupy. Aby zorganizować warsztaty w szkole najlepiej kontaktować się drogą mailową lub telefoniczną, te dane znaleźć można na naszej stronie internetowej www.kartygrabowskiego.pl. Warto zerknąć na nasz profil na facebooku. Szkoła ze swojej strony powinna zapewnić jedynie salę lekcyjną.

Karty Grabowskiego, które uczą dodawania i odejmowania, mnożenia i dzielenia są przeznaczone dla nauczycieli matematyki i jest też trzeci komplet, czyli gry logiczne. Kto może się nimi w praktyce posługiwać?

Wolałbym nie szufladkować, że dodawanie, odejmowanie i tabliczka mnożenia są dla nauczycieli matematyki, a gry logiczne dla edukacji wczesnoszkolnej i zerówek. Każdą talię kart można wykorzystać na każdym poziomie kształcenia. Karty są na tyle uniwersalne, że nie tylko nauczyciele matematyki mogą się nimi posługiwać, ale też nauczyciele wychowania przedszkolnego, edukacji wczesnoszkolnej, nauczyciele w świetlicach, pedagodzy, wychowawcy klas, osoby prowadzące zajęcia wyrównawcze czy rewalidację.

A co z realizacją podstawy programowej? To chyba największa obawa nauczycieli, którzy muszą tak prowadzić lekcje, żeby tę podstawę zrealizować.

Bardzo często w czasie warsztatów pada zdanie: „Ale my nie będziemy mieli czasu, żeby w to zagrać”. Zawsze odpowiadam, że grając można jednocześnie realizować podstawę programową. Np. w edukacji wczesnoszkolnej karty świetnie pozwalają na realizację emocjonalnego obszaru rozwoju dziecka – to umiejętność rozumienia emocji i uczuć, panowanie nad nimi, radzenie sobie z presją grupy. W zakresie społecznego obszaru rozwoju to jest rywalizacja zespołowa, podejmowanie decyzji, branie odpowiedzialności, za siebie i grupę itd.

Bardzo często dziecko, które do tej pory nie przejawiało pewnych umiejętności czy zachowań, nagle zacznie je przejawiać. A więc dzięki kartom nauczyciel zyskuje możliwość poznania dziecka jego zachowań i predyspozycji.

I jeszcze jedna ważna rzecz: Karty Grabowskiego uczą trudnej sztuki skupienia i koncentracji. I to skupienie staje się z czasem coraz dłuższe i to nie tylko w czasie gry, ale na wszystkich pozostałych lekcjach. A pracowita cisza na lekcji to dla nauczyciela rzecz nie do przecenienia.

 

Bartosz Trojanowski – Nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie oraz certyfikowany trener Kart Grabowskiego. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, ukończył też studia podyplomowe na Politechnice Poznańskiej. Od zawsze związany z oświatą i szkolnictwem, współpracuje z firmami w zakresie szkoleń, marketingu, reklamy oraz sprzedaży. Realizował projekty unijne „Szkoła przyjazna uczniom z dysleksją” obecnie zaangażowany w pracę z nauczycielami i dziećmi z wykorzystaniem Kart Grabowskiego. Szczęśliwy tata dwóch córek. Interesuje się historią, muzyką, motoryzacją. Lubi aktywnie spędzać czas wolny.

 

Czytaj też:

Gramy w Karty Grabowskiego czyli frajda z matematyki

 

Foto: Karty Grabowskiego

Karty Grabowskiego – jak je wykorzystać w pracy z dziećmi (nie tylko na lekcjach matematyki)
5 (100%) 2 głosów