Gdyby to było zadanie matematyczne, mielibyśmy takie oto dane: próbne egzaminy ósmoklasisty zaplanowano na środę, czwartek i piątek w tym tygodniu. Jest to tydzień, w którym lockdown objął kolejne województwa, zamykane są znów galerie handlowe, kina, teatry, baseny. Lockdown jest spowodowany rekordową liczbą zachorowań na COVID-19. Rozprzestrzenia się nowa odmiana wirusa, która jest bardziej zakaźna. Próbne egzaminy w formie stacjonarnej zgromadzą w szkołach grupy młodzieży. W niektórych szkołach ósmych klas jest kilka, w każdej ponad dwudziestu uczniów, co daje całkiem spore zgromadzenie. Pytanie w tym zadaniu jest jedno: jak dostosować zaplanowane próbne egzaminy do sytuacji? Czy i co można jeszcze zrobić?

Kiedy planowano egzaminy próbne, trudno było przewidzieć, że w tym samym czasie będziemy się mierzyli z kolejną falą pandemii o rekordowych statystykach zachorowań. Centralna Komisja Egzaminacyjna wykazała jednak sporą przezorność. Z komunikatu, jaki wydała 17 lutego wynika, że szkoły mają dużą swobodę jeśli chodzi o sposób przeprowadzenia egzaminów próbnych, a nawet tego, czy w ogóle je przeprowadzą. Dyrektor CKE dr Marcin Smolik przypomina o istotnych sprawach, o których powinni wiedzieć uczniowie i rodzice i które mają wpływ na przebieg egzaminu i jego konsekwencje dla uczniów.

Oto najważniejsze fragmenty tego komunikatu i co z nich wynika:

Próbny egzamin jest dobrowolny. O tym, czy szkoła go przeprowadzi decyduje jej dyrektor.

„Test diagnostyczny w zakresie poziomu przygotowania uczniów do egzaminu ósmoklasisty powinien być przeprowadzany wyłącznie w celu informacyjnym (tj. dania uczniom kolejnej szansy pracy z arkuszem egzaminacyjnym w czasie przeznaczonym na rozwiązanie zadań na egzaminie) oraz diagnostycznym (tj. zidentyfikowania wiadomości i umiejętności, które dany uczeń opanował już w stopniu zadowalającym, oraz wiadomości i umiejętności, które wymagają jeszcze doskonalenia). Centralna Komisja Egzaminacyjna za nieuzasadnione uważa wystawianie ocen cząstkowych na podstawie uzyskanych przez danego ucznia wyników testu diagnostycznego z poszczególnych przedmiotów”.

Czyli: egzamin próbny jest po to, żeby uczniowie oswoili się z taką formą i okolicznościami sprawdzania wiedzy oraz sami dla siebie sprawdzili, co wiedzą, a czego jeszcze muszą się douczyć. Egzamin próbny nie jest na ocenę, nie powinien być traktowany jak kolejna klasówka, z której uczniowie dostaną stopnie, jego wynik nie powinien w żaden sposób wpływać na ocenę końcową z danego przedmiotu.

Tym bardziej, że – jak zwraca uwagę dyrektor CKE – arkusze egzaminów próbnych mogą zawierać pytania dotyczące zagadnień, którymi uczniowie jeszcze nie zajmowali się na lekcjach, wszak egzamin próbny odbywa się wcześnie i np. niektóre lektury uczniowie będą omawiać dopiero po nim. „Uprzejmie proszę o poinformowanie ósmoklasistów oraz – jeżeli to możliwe – również ich rodziców o przyczynie ewentualnych trudności w rozwiązywaniu niektórych zadań w teście w takiej sytuacji oraz możliwości powrotu do nierozwiązanych zadań po realizacji danego zagadnienia na lekcjach.”

„Jeżeli szkoła podejmie decyzję o przeprowadzeniu testu, proponuję, aby został on przeprowadzony w warunkach zbliżonych do obowiązujących podczas właściwego egzaminu (np. godzina rozpoczęcia pracy
z arkuszem egzaminacyjnym, samodzielne rozwiązywanie zadań przez uczniów, zaznaczanie odpowiedzi na karcie odpowiedzi)” – pisze też dyrektor CKE w komunikacie. To propozycja, a nie wymaganie. A to oznacza, że szkoły mają sporą swobodę w przeprowadzeniu próbnych egzaminów. Mogą nawet rozdać arkusze uczniom i pozwolić każdemu na wypełnienie ich w domu, nie sprawdzając, czy kto ściąga, czy nie ściąga. Oczywiście próbny egzamin zorganizowany w sposób jak najbardziej zbliżony do egzaminu właściwego ma tę dodatkową wartość, że nie tylko pozwala sprawdzić przygotowanie merytoryczne, ale też oswaja z okolicznościami, egzaminacyjnym stresem, presją czasu, przestrzenią. Ale przypominam: mamy kolejną kulminację pandemii, może więc warto porozważać chwilę, co w tej sytuacji jest dla kogo priorytetem. I pewnie inne będą priorytety w rodzinach, które już covid przechorowały i są już odporne, a inne w rodzinach, które odporne nie są.

Testy zostaną udostępnione dyrektorom szkół, ale także zamieszczone na stronach internetowych CKE oraz MEiN. Dyrektorzy otrzymają je wcześniej, na stronach internetowych pojawią się w dniu próbnego egzaminu o 9:00, „aby umożliwić wzięcie udziału w badaniu diagnostycznym uczniom, którzy z różnych względów nie będą mogli uczestniczyć w diagnozie w szkole„. Oznacza to, że możliwe jest wzięcie udziału w próbnym egzaminie nie tylko stacjonarnie w szkole, ale też zdalnie. Czy szkoły z województw właśnie objętych lockdownem skorzystają z takiej opcji? Czy dadzą swoim uczniom i ich rodzicom wybór, mając na uwadze bezpieczeństwo ich i ich rodzin?

Oczywiście wprowadzenie zmian na ostatnią chwilę w już zaplanowanych próbnych egzaminach w szkole to jest pewne wyzwanie organizacyjne. Tym większe, im bardziej szkole zależy na utrzymaniu wysokiego poziomu kontroli nad przystępującymi do egzaminu uczniami. Można jednak odpuścić kontrolę i potraktować ten próbny egzamin tak, jak to zaleca CKE – informacyjnie i diagnostycznie. Powiedzieć uczniom: „Czekamy na was w szkole. Naradźcie się z rodzicami i jeśli uznacie to za bezpieczne i potrzebne – przyjdźcie na egzamin. Jeśli uznacie, że tak będzie lepiej – zróbcie sobie egzamin w domu”. Jeśli odpuścimy kwestię pilnowania uczniów, żeby nie ściągali (a skoro ten próbny egzamin ma być przede wszystkim informacją dla ucznia, to ściąganie nie ma żadnego znaczenia), to jedyne, co trzeba zorganizować to dostęp każdego zainteresowanego ucznia do arkuszy egzaminacyjnych oraz sposób dostarczenia wypełnionych arkuszy do sprawdzenia (próbne egzaminy sprawdzają nauczyciele w szkole).

Rodziców ósmoklasistów oraz nauczycieli i dyrektorów szkół mocno namawiam do lektury całego komunikatu. Nie jest długi. Odsyła też do źródeł i materiałów, które mogą być pomocne w przygotowaniach przed egzaminem. Komunikat znajdziecie pod linkiem: http://cke.gov.pl/images/_KOMUNIKATY/20210217%20E8%20Test%20diagnostyczny.pdf

autorka: Elżbieta Manthey – założycielka Juniorowa, blogerka, dziennikarka, prezeska Fundacji Rozwoju przez Cale Życie, mama Marysi i Tymona. Propaguje wychowanie i edukację oparte na szacunku dla dzieci. Tropi nowinki i nowoczesne pomysły edukacyjne, angażuje się w różnorodne działania na rzecz lepszej edukacji. Miłośniczka książek, również tych dla dzieci i młodzieży. Najlepiej odpoczywa odwiedzając ciekawe miejsca i doświadczając świata wspólnie z mężem i dziećmi.