Pewnego razu kudłaty Błąd

zabłąkał się w zeszycie –

nic w tym dziwnego, zdarza się,

błędów pełne jest życie.

Takim optymistycznym podejściem do błędów zaraża Anna Taraska, która napisała Kropkę z Błędem. Książkę oryginalną i mądrą, a to niełatwe stworzyć fabułę dla postaci takich jak znaki graficzne – cyfry, litery czy znaki interpunkcyjne, które uczyniła jej bohaterami. Ujmująca treść i świetny styl mają ogromną szansę trafić zarówno do dzieci, jak i dorosłych, sprawiając im dużo przyjemności z lektury. Bo ta opowieść jest również dla rodziców i o nich samych.

Kropka? A co to za imię?

W opinii dorosłych Kropka to trzpiot. Nasza bohaterka żywo interesuje się tym, co jeździ i lata, spędza czas na zabawie i… przyjaźni się z Błędem. Ma wrażliwe serce, dlatego gdy ginie jej pies, odważnie rusza na poszukiwania. Jest ciekawa świata i innych, podczas wędrówki zaprzyjaźnia się z chłopcem o imieniu Cudzysłów. Oczarowana dziedzinami, które nie znajdują uznania u rodziców, nie traci animuszu.  Poznaje świat i różne znaki, np. te na pięcioliniach, będące zapisem muzyki, która w czasie drogi przynosi mnóstwo wzruszeń.

Błąd to przeurocze stworzenie

Błąd to w opowieści pies, którego można znaleźć, oswoić i polubić. A błąd – zrozumieć, odnaleźć w nim sens, a także „poprawić” poprzez odkrycie jego potencjału. Choć poznawanie zasad poprawnej pisowni jest ważne, pamiętajmy, że błędy mogą być twórcze! No bo czym byłoby życie bez Błęda? Smutną szarą ortografią… Są błędy groźne, ale i urocze, które nikomu nie szkodzą. Granica między błędem a szlachetnym, rzadkim rymem może być bardzo płynna. Autorka odwołuje się do naturalnej dziecięcej twórczości, rymowania i „poezjowania”. Zresztą zeszyt poetki, do którego trafia Kropka, nie jest idealny i bezbłędny – pełno w nim skreśleń i poprawek.

Ożywiona kaligrafia

Autorka ilustracji, Daria Solak, musiała bardzo zachwycić się historią Kropki i Błęda, bo stworzyła fantastyczne rysunki tych nieco „niefotogenicznych” postaci. Szczególnie podoba mi się ten obrazujący przebieg rozwiązywania zadań matematycznych. Znajdziemy tu też dawno nieużywane cyfry i znaki, które obecnie przeniosły się do Internetu. Postacie są barwne i zabawne – obok Kropki również pan Iks, pani Data czy groźny Korektor jako policjant wlepiający mandaty. Świat książek i zeszytów pilnych i popełniających błędy uczniów został narysowany w stylu retro. Ożywia i oswaja kaligrafowane – często w pocie czoła – przez młodszych uczniów znaki.

Błędy też dokądś prowadza

Poczucie humoru autorki i puszczanie oka do dorosłych można odczytać w zabawnych, ale i dających do myślenia skojarzeniach ze światem znaków graficznych. To rodzice Kropki i jej siostry Kreski zachęcają do studiów myślniczych, a odradzają podejrzane towarzystwo w zeszycie do nut (eh, ci artyści). Kropka z Błędem daje możliwość kilkupoziomowej lektury uzależnionej od wieku. Mieści się w niej opowieść o przygodach Kropki, historia detektywistyczna, tajniki twórczości poetyckiej, a między wierszami refleksja o błędach i ich roli w życiu. O tym, że są potrzebne w życiu i dokądś nas prowadzą.

Po jego śladach doszliśmy z Kropką

do końca tej opowieści.

Kto mógł przypuszczać, że w małym Błędzie

tyle ukryło się treści?

 

Kropka z Błędem

Anna Taraska

ilustracje: Daria Solak

Wydawnictwo Dwie Siostry

kategoria wiekowa 7+

 

recenzuje: Joanna Maj-Kirsz – absolwentka polonistyki i filozofii, nauczycielka. Jest przekonana, że dobra literatura dedykowana dzieciom może przynieść wiele korzyści również dorosłym. Pisanie o niej sprawia jej satysfakcję i przyjemność. Lubi kawę, LP3 i poznawanie nowych miejsc. Spełnia się rodzinnie. W Juniorowie pisze o dobrej literaturze dla dzieci.

Polecamy książki dla juniorów: błędy też dokądś prowdzą
5 (100%) 6 głosów