Bierny odbiór wykładanych treści jest najmniej skutecznym sposobem na naukę. Najskuteczniejszym jest działanie. Każde działanie i każda zabawa czegoś uczy, rozwija jakieś umiejętności, kompetencje, wiedzę. Zwykle bardziej, niż byśmy się spodziewali. A jednak my dorośli nie doceniamy zabawy, bardziej jesteśmy skłonni uznać ją za stratę czasu, najwyżej rozrywkę, niż za aktywność służącą nauce. No, chyba że w swojej nazwie lub opisie ma wyraźnie przedstawione „walory edukacyjne”.

Wiele jest gier (planszowych i komputerowych), zabaw i aktywności, które choć nie nazywają się edukacyjne, w istocie takie właśnie są. Są też takie, które mają edukacyjny wizerunek i zamysł i jednocześnie są bardzo lubiane przez dzieci i młodzież. Dziś przygotowałam zestawienie gier, pomysłów, aplikacji – które są zabawą i nauką w jednym. Jestem przekonana, że spodobają się juniorom i myślę, że gdy o nich przeczytacie, spojrzycie na nie z uznaniem i uwierzycie, że gdy junior „tylko się bawi”, albo „stuka w jakieś gierki” też może się uczyć i rozwijać, mimochodem i z przyjemnością.

„Farmer” i inne gry planszowe

Że szachy rozwijają myślenie to wie chyba każdy. Ale ta właściwość dotyczy nie tylko szachów. Na przykład „Farmer”. Grę tę stworzył profesor matematyki Karol Borsuk w 1943 roku. Wtedy nazywała się „Hodowla zwierzątek”. Nie ma w niej cyfr ani matematycznych symboli, a jednak jest to gra matematyczna. Trzeba bowiem nauczyć się przeliczać króliki na owce, owce na świnki, świnki na krowy i konie i na odwrót. Poza tym gra rozwija myślenie strategiczne. Gra stała się niezwykle popularna i doczekała się wielu wersji i wznowień. Moim ulubionym jest Farmer – Rancho” z oprawą graficzną autorstwa Piotra Sochy (Granna).

Gry planszowe w ogóle są świetnym treningiem myślenia – niektóre bardziej matematycznego, inne logicznego, jeszcze inne stawiają na myślenie strategiczne, planowanie czy wyobraźnię. Planszówki to znakomite połączenie zabawy i nauki, która odbywa się zupełnie niepostrzeżenie.

Karty Grabowskiego

Karty Grabowskiego również stworzył matematyk (i trener lekkiej atletyki) – Andrzej Grabowski. Ucząc w szkole zauważył, jak duży problem stanowi dla dzieci nauka tabliczki mnożenia. Wymyślił karty, które miały pomagać uczniom w nauce i ćwiczeniu mnożenia i jednocześnie włączył do nich element ruchu i aktywności fizycznej. Karty Grabowskiego to przykład nauki przez zabawę, która zdobyła uznanie i dzieci, i nauczycieli, i rodziców. Dziś występują w kilku wersjach i służą do zabaw z mnożeniem i dzieleniem, dodawaniem i odejmowaniem, oraz do zabaw logicznych. Pisaliśmy o nich:

SmartBee Club

SmartBee Club (https://smartbee.club) to takie połączenie zabawy i edukacji, które podoba się dzieciom i budzi zaufanie rodziców. To znaczy: jest naprawdę fajną zabawą i jednocześnie ma wystarczająco edukacyjny wizerunek, żeby dorośli uwierzyli, że SmartBee nie tylko bawi, ale i uczy. Dzieci robią glutowatego pożeracza magnesów, bawią się świeczką, budują samolot, my zaś wiemy (twórcy zadbali o dokładne opisy i naukowe podstawy eksperymentów), że poznają przy tym zjawiska z dziedziny fizyki czy chemii.

SmartBee Club to starannie opracowane zestawy do przeprowadzania domowych eksperymentów z chemii, fizyki, biologii i nie tylko. SmartBee Club działa na zasadzie subskrybcji – raz w miesiącu otrzymuje się przesyłkę z zestawem tematycznym i instrukcją. Ale można też kupić pojedyncze zestawy: https://smartbee.club/sklep/. Zestawy eksperymentów są tak pomyślane, by wciągnęły w naukową zabawę i dzieci, i rodziców. Oto, co o nich pisze Piotr Stanisławski z Crazy Nauki:

Muszę przyznać, że zestaw „Zmiennokształtność” totalnie nas wciągnął. Nas wszystkich – juniorów i rodziców. Wspólnie gięliśmy dziwne druty, robiliśmy bańki o dziwnych kształtach ale najwięcej zabawy było ze sztucznym śniegiem. Tu już cała rodzina z namaszczeniem lepiła minibałwana i toczyła miniśnieżki. Właśnie to wspólne działanie jest w zestawach SmartBee czymś wyjątkowym.

Scottie Go

Scottie Go to gra stworzona, by uczyć dzieci programowania. To kolejny przykład harmonijnego połączenia dobrej zabawy i edukacji. Oraz zabawy w realu z wykorzystaniem nowych technologii. Realne elementy układa się w odpowiedniej kolejności tak, by zaprogramować nimi ruchy wirtualnego robota – bohatera występującego w aplikacji, która jest częścią gry. Każdy klocek oznacza jakąś komendę dla robota – krok w przód, obrót w lewo, skok… Trzeba je odpowiednio ułożyć w ciąg, by robot mógł dotrzeć do celu. Dzieci uczą się tu nie tylko kodowania, ale też logicznego myślenia, wnioskowania, planowania. https://scottiego.active.pl/

Gra naukowa ADAMED SmartUP

Na czas epidemii koronawirusa Fundacja ADAMED udostępniła grę alternatywnej rzeczywistości, w której uczestnicy wcielają się w role stażystów uniwersytetu, a ich zadaniem jest rozwiązanie zagadek naukowych pogrupowanych w bloki tematyczne. Zagadki dotyczą na przykład fake newsów, globalnego ocieplenia, komputerów kwantowych. Nie trzeba mieć ogromnej wiedzy encyklopedycznej i znać na pamięć setek wzorów, by zmierzyć się z grą. Tu atutem są zdolność sprawnego łączenia faktów, umiejętność nieszablonowego myślenia i wykorzystania przedstawionych informacji. Z grą może zmierzyć się każdy, wystarczy wejść na stronę https://gra.adamedsmartup.pl/zaloguj.html.

Gra była elementem tegorocznego procesu rekrutacyjnego do programu ADAMED SmartUP. To program naukowo-edukacyjny skierowany do uczniów szkół ponadpodstawowych, mający na celu popularyzację nauk ścisłych i przyrodniczych oraz wsparcie rozwoju pasji i zainteresowań szczególnie uzdolnionej młodzieży.

2048 i inne gierki

Gry komputerowe i te na smartfony już w nas takiej ufności nie budzą. W sumie to dobrze, że uważnie się im przyglądamy, ale czy potrafimy dostrzec ich pozytywne strony? Oto kilka przykładów gier kompterowych, które na pierwszy rzut oka wyglądają na czystą rozrywkę, jednak po bliższym poznaniu, odsłaniają znacznie więcej.

2048

2048 – to gra logiczno-matematyczna. Polega na łączeniu ze sobą kwadratowych pól z liczbami. Po połączeniu dwóch pól otrzymujemy nowe z liczbą będącą sumą poprzednich. I tak je sobie łączymy i łączymy, sumujemy i sumujemy, aż osiągniemy pole o wartości 2048. Brzmi prosto, ale wymaga niezłej umysłowej gimnastyki. Gra występuje w wielu wersjach – bardziej lub mniej kolorowych, w opcji większych i mniejszych pól.

Portal

Portal to prawdziwy festiwal myślenia przyczynowo-skutkowego. Gracz krąży po labiryncie pokoi, w których czekają na niego zadania. Zadania polegają na tym, żeby opracować ciąg ruchów/działań, które wykonane w odpowiedniej kolejności doprowadzą do otwarcia czegoś, dostania się w określone miejsce, umieszczenia przedmiotu w określonym miejscu… Liczy się logiczne myślenie, umiejętność planowania i łączenia ze sobą kolejnych ruchów oraz szybkość i sprawność działania. Portal dostępny jest na platformie Steam: https://store.steampowered.com/app/400/Portal/?l=polish

Monument Valley i Mekorama

Monument Valley to również gra, w której trzeba obmyślać sekwencje ruchów, by dotrzeć do celu. A więc ćwiczymy myślenie przyczynowo-skutkowe, logiczne oraz umiejętność planowania. Przy tym gra jest bardzo wysmakowana graficznie i w cudowny sposób bawi się figurami niemożliwymi.

Podobną co do zasad działania, nieco inną w grafice jest „Mekorama”, w której trzeba obmyślić sposób przeprowadzenia robota w określone miejsce, wykorzystując po drodze rozmaite elementy, koordynując ich działanie, wykorzystując je do pokonania przeszkód. Dobry trening rozwiązywania problemów, myślenia analitycznego logicznego, przyczynowo-skutkowego i wyobraźni.

Minecraft

Chyba najbardziej znana gra komputerowa. Minecraft (https://www.minecraft.net/pl-pl/) ze swoją charakterystyczną pixelową grafiką jest światem, w którym można działać na wiele różnych sposobów. Można budować – a więc rozwijać kreatywność i planowanie. Można konstruować urządzenia, myśląc i tworząc jak inżynier. Można też grać wspólnie z innymi graczami i… ćwiczyć język angielski. To właśnie Minecraft i jego społeczność sprowokowały moje dzieci do tego, by zaczęły używać języka angielskiego w życiu codziennym.

Edukacyjne walory Minecrafta doceniają nauczyciele na całym świecie, wykorzystując tę grę do szkolnych projektów. Doczekał się on zresztą specjalnej edukacyjnej wersji (https://education.minecraft.net/)

Saper

Saper (Minesweeper) – prosta, kultowa gra, w której na podstawie widocznych danych wnioskujemy o tym, jaki kolejny ruch wykonać. Podana w kratce liczba wskazuje, ile „bomb” znajduje się w kratkach dookoła. Aby odkryć kolejne kratki nie trafiając na „bombę” trzeba analizować widoczne dane, zestawiać je ze sobą, wnioskować, myśleć logicznie i użyć nieco wyobraźni. I takie właśnie umiejętności ćwiczy junior bawiąc się w Sapera. Wersja na smartfona tu: https://play.google.com/store/apps/details?id=Draziw.Button.Mines, a wersja na komputer tu: https://www.microsoft.com/pl-pl/p/microsoft-minesweeper/9wzdncrfhwcn?activetab=pivot:overviewtab

Tower Defense

Podobne kompetencje – analiza danych, wnioskowanie, logiczne myślenie – ćwiczy junior grając w gry typu Tower Defense. Do tego dochodzi jeszcze planowanie i gospodarowanie zasobami. Zadaniem gracza jest powstrzymywanie nacierających na niego przeciwników przez stawianie wież obronnych i utrudnień na ich drodze. Jest wiele rodzajów wież, trzeba więc wybierać takie, które najskuteczniej w danym miejscu i momencie zadziałają. Z drugiej strony wieże kosztują, a budżet jest ograniczony, trzeba więc kontrolować swoją strategię obronną i zestawiać z dostępnymi środkami. Gier typu Tower Defense jest sporo o różnej grafice, dlatego poprosiłam o rekomendację mojego nastolatka. Tymon poleca „Infonitode – the Infinite Tower Defense”.

Project Void

Tę grę na smartfona pokazał mi ostatnio mój syn. Gracz mierzy się z kolejnymi zadaniami, w których musi używać logiki, spostrzegawczości, nieszablonowego myślenia oraz umiejętności wyszukiwania i analizowania informacji. Zadania to rodzaj quizów i szyfrów, a gracz jest nieustannie zachęcany, by wskazówek i odpowiedzi szukał… w internecie, książkach i wszelkich innych dostępnych źródłach. Nie chodzi o to, by znać odpowiedź „z głowy”, jak w klasycznych quizach, ale żeby umieć ją odszukać korzystając z powszechnie dostępnych źródeł wiedzy. Gra rozwija więc umiejętności poszukiwania i analizy informacji, logicznego i krytycznego myślenia, kojarzenia faktów, analizowania danych, wnioskowania. A ponieważ jest dostępna po angielsku, ćwiczy także umiejętności językowe.

Project Void na Androida: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.hybriona.projectvoid

Project Void na iPhone i iPad: https://apps.apple.com/us/app/project-void-mystery-puzzles/id1386048466

Wśród gier komputerowych i na smartfony znajdziecie jeszcze wiele takich, które oprócz tego, że są dla małolatów rozrywką, to rozwijają też ich mózgi. Warto się im przyjrzeć. Oczywiście nadal obowiązuje zdrowy rozsądek w ilości czasu spędzanego z ekranami.