Wszy – to nie powód do wstydu

17340198825_666b4507b2_k

Szampon przeciw wszawicy powinien być stałym elementem w łazience każdej rodziny z dziećmi. Problem wszy jest powszechny, nawracający, częsty i nie jest niczym niezwykłym tak w szkołach i przedszkolach publicznych, jak i prywatnych, w dzielnicach bogatych willi i bloków z wielkiej płyty. Jedyne, co we wszawicy jest zadziwiające to to, że wciąż się jej wstydzimy.

Wszy, brud i bieda

Wciąż popularne jest skojarzenie wszy i brudu. „To niemożliwe, żeby moje dziecko miało wszy, przecież jest czyste!”, „W klasie są wszy – to pewnie ten Tadzio przywlókł, wygląda na niedomytego”. Prawda jest taka, że wszy nie biorą się z brudu ani brud ich nie przyciąga. Kochają owłosione głowy niezależnie od ich czystości. Mogą zamieszkać w głowie nawet najczystszego dziecka. Jedyny związek wszawicy z brudem jest taki, że mamy większe szanse dostrzec nieproszonych gości we włosach, jeśli myjemy je częściej.

Podobnie bezsensowne jest kojarzenie wszy z ubóstwem. W XVIII wieku wszy masowo lęgły się we włosach i perukach arystokracji, a majętni panowie i panie zwalczali dokuczliwe swędzenie za pomocą drapaków i młoteczków wykonanych z cennych materiałów (nawet złotych lub srebrnych). Również dziś wszy są bardzo demokratycznymi stworzeniami i równie chętnie gnieżdżą się w głowach milionerów i tych, którym ledwo starcza do pierwszego. Wszawica nawiedza okresowo tak szkoły publiczne, jak i elitarne drogie prywatne placówki.

Czy wiesz, co to wesz?wszy

Wesz to małe stworzonko – 2-3 milimetrowe, zwykle koloru brązowego. Żyje 7-10 dni, a każdego dnia składa ok. 10 jajeczek, z których po kolejnych 7-10 dniach wykluwają się kolejne wszy. Jaja wszy, zwane gnidami, są malutkie (ok. 1 mm) jasne i mocno przytwierdzone do włosa zwykle ok. 1 cm od jego nasady.

Wszy gryzą. Ich ugryzienia powodują swędzenie skóry i pozostawiają czerwone ślady.

Wszy nie potrafią skakać ani latać, przenoszą się z głowy na głowę przez bezpośredni kontakt (pełzając), kiedy dwie głowy na chwilę zetkną się ze sobą. Wszawica rozprzestrzenia się więc tam, gdzie dzieci np. pochylają się nad wspólnie realizowanym zadaniem, lub przepychają dokazując we wspólnej zabawie. Drugim sposobem zarażenia wszawicą jest używanie np. wspólnego ręcznika, tego samego grzebienia czy ozdób do włosów, spanie na poduszce „po kimś”, przymierzanie czapki koleżanki, wesz może czekać na nas także np. na oparciu kinowego fotela. Wesz może żyć poza ludzką głową bez pożywienia nawet 48 godzin, czekając na kontakt z owłosioną skórą ludzkiej głowy. I jeszcze uwaga – wszy gnieżdżą się nie tylko w głowach dzieci, ale też dorosłych.

Jak reagować?

Patrzenie z pogardą lub politowaniem na dzieci, u których wykryto pasożyty jest tyleż przykre, co nieuzasadnione. Każdy z nas może złapać wszawicę, a wszyscy lepiej wyjdziemy, jeśli skupimy się na wytępieniu nieproszonych gości zamiast na plotkowaniu o tym, „kto to przywlókł do klasy”.

wszyJeśli odkryjemy wszy u naszego juniora, trzeba od razu zatrzymać go w domu, umyć głowę preparatem odwszawiającym – dziecku oraz wszystkim pozostałym domownikom (zwierząt to nie dotyczy, ludzka wesz nie gustuje w czworonogach). Mycie głowy preparatem odwszawiającym należy wykonać dokładnie według instrukcji na opakowaniu czy dołączonej ulotce, włącznie z zaleconym wyczesywaniem i powtórką kuracji po określonym czasie. Poza myciem głowy ważne jest też wypranie ubrań, pościeli i ręczników oraz dokładne posprzątanie mieszkania. Jeśli zaniedbamy któryś z kroków, wytępimy tylko dorosłe osobniki, a jaja przetrwają i po kilku dniach wylęgną się z nich kolejne dziarskie i gotowe do akcji pasożyty.

Musimy też jak najszybciej poinformować wychowawcę klasy lub dyrekcję szkoły o dostrzeżonych objawach. Wychowawca ma obowiązek przekazać informację rodzicom pozostałych dzieci w klasie. Powinien poprosić o przejrzenie głów dzieci w domu, ale też o wdrożenie leczenia/profilaktyki niezależnie od rezultatu przeglądu. Można też zorganizować kontrolę małych główek w szkole – najczęściej robi to szkolna pielęgniarka, jednak na taki przegląd szkoła musi mieć zgodę rodziców. Ponieważ z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że wszy pojawią się przynajmniej raz w roku (często „inwazja” zdarza się kilka razy), może warto taką zgodę pozyskać od razu na pierwszym zebraniu rodziców.

Co zrobić, kiedy nasze dziecko nie ma objawów wszawicy, a otrzymamy wiadomość, że w szkole pojawiły się wszy? Nie wystarczy sprawdzić głowy dziecka i upewnić się, że nas to akurat nie dotyczy. Wszy przenoszą się bardzo sprawnie, więc żeby szybko i skutecznie je wytępić, potrzebna jest współpraca i działanie wszystkich klasowych rodzin. Jeśli w szkole czy klasie pojawi się wszawica, najlepiej by wszyscy uczniowie oraz ich najbliżsi umyli głowy preparatami odwszawiającymi. Nawet ci, u których wszy nie stwierdzono, bo w ten sposób zabezpieczą się przed nimi, a klasę przed nawrotem kłopotu.

Jak się zabezpieczyć?

wszyUdawanie, że nas to nie dotyczy jest najgorszą z możliwych reakcji. Jeśli choć jedno dziecko w klasie jest nosicielem wszawicy, bardzo prawdopodobne, że dotrą i do nas, jeśli nie wdrożymy odpowiednich kroków. Zbagatelizowana wszawica powoduje, że dziecko coraz bardziej się drapie, rozdrapuje skórę, przez co tworzą się na niej ranki, które łatwo ulegają nadkażeniu. Najskuteczniejszą profilaktyką jest częste przeglądanie głowy dziecka – 1-2 razy w tygodniu, oraz koniecznie po wycieczkach, zielonych szkołach czy koloniach.

I pamiętajmy – wszawica zdarza się często i wszędzie. Prawdopodobnie każdy z naszych znajomych mających dzieci przeżył lub niebawem przeżyje inwazję wszy. Wszawica jest chorobą zakaźną i nie ma co się jej wstydzić, podobnie jak nie wstydzimy się grypy, czy ospy. Zamiast wstydu polecam klasową współpracę i otwarte podejście do wszawego problemu – to pomoże szybciej i skuteczniej wytępić pasożyty, a nam i dzieciom zaoszczędzi niepotrzebnego stresu.

c

tekst: Elżbieta Manthey

foto: Anaïs, Steve Vilnit, Christos Tsoumplekas, Antonia Hayes

Wszy – to nie powód do wstydu
5 (100%) 1 głosów

2 komentarze

  • Ulka

    Ja juz szukam wszelkich sposobow aby tylko zapobiec wszawicy, teraz kupilam preparat hedrin ochrona, mam nadzieję ze taka profilaktyka pomoze.

  • Katja

    Moja corka raz zlapała wszy w przedszkolu, od tamtej pory ma tlumaczone zeby nie pozyczac i nie wymieniac sie czapka, gumkami, spinkami i szczotka do wlosow, sprawdzam jej tez wlosy codziennie, a wtedy jak zalapala to zastosowalam preparat hedrin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *