Ubezpieczenie dziecka w szkole – płacić czy nie?

Pierwsza i najważniejsza sprawa: ubezpieczenie dziecka w szkole nie jest obowiązkowe. Ani to, które opłacamy na pierwszym szkolnym zebraniu raz na cały rok, ani też specjalne ubezpieczenie NNW na czas wycieczki, czy imprezy szkolnej. To, czy opłacimy polisę zależy od nas. Zanim więc wyciągniemy z portfela kilkadziesiąt złotych, zastanówmy się, czy warto.

Czy ubezpieczenie dziecka jest nam potrzebne?

Żeby ocenić, czy w ogóle ubezpieczenie dziecka od NNW jest nam potrzebne, a jeśli tak, to jakie, najlepiej odnieść się do konkretnej sytuacji. A więc: nasze dziecko łamie nogę – czego będziemy wtedy potrzebowali, jak taki wypadek wpłynie na nasz domowy budżet, czy będą nam potrzebne dodatkowe pieniądze. Warto odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:

  • czy będziemy potrzebowali pieniędzy na opiekę medyczną?
  • czy będziemy korzystali z odpłatnej rehabilitacji?
  • czy będziemy potrzebowali dodatkowej opieki nad dzieckiem na czas rekonwalescencji i czy możemy liczyć na pomoc rodziny, czy raczej płatnej opiekunki?
  • czy wypadek dziecka spowoduje większe wydatki na transport (paliwo) – np. czy trzeba będzie Juniora codziennie wozić na drugi koniec miasta do babci lub na rehabilitację?

ubezpieczenie dzieckaPrzykład: Gdy dziecko złamie nogę, będzie przez kilka tygodni unieruchomione w domu. Rodzice prowadzący własną firmę lub pracujący jako „wolni strzelcy” być może przeorganizują swoje zadania zawodowe i będą w stanie zapewnić dziecku opiekę bez dodatkowego wsparcia. Nie poniosą więc dodatkowych kosztów związanych z opieką. Jeśli rodzice pracują na etacie, prawdopodobnie będą musieli zatrudnić opiekunkę dla połamanego Juniora, bo na kilkutygodniowe zwolnienie nie będą mogli sobie pozwolić. Jeżeli nie mamy oszczędności, które w takiej sytuacji moglibyśmy wykorzystać, wypłata z polisy pomoże sfinansować opiekę dla dziecka. Odszkodowanie powinno więc być takiej wysokości, by pokryć całość lub większość kosztów opieki nad dzieckiem.

Wysokość odszkodowania

Być może kilkadziesiąt złotych składki na ubezpieczenie dziecka w szkole to niewielkie pieniądze i szkoda czasu na myślenie. Jednak może się okazać, że równie niewielkie będzie odszkodowanie, jakie z tej polisy otrzymamy, gdy naszemu dziecku zdarzy się wypadek. Sprawdźmy więc, czy odszkodowanie będzie dla nas wystarczającym wsparciem w razie wypadku. Jak się tego dowiedzieć? Trzeba trochę poczytać. Suma ubezpieczenia, a co za tym idzie wysokość odszkodowania w konkretnych przypadkach uszczerbku na zdrowiu zapisane są w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. To mało przyjazny stylistycznie dokument, jednak powinniśmy do niego zajrzeć. Sekretariat szkoły lub dyrektor powinien nam go udostępnić. Sprawdźmy, jakie odszkodowanie dostaniemy np. gdy dziecko złamie rękę lub nogę i zastanówmy się, czy będzie to kwota, która w takiej sytuacji rzeczywiście nam pomoże.

ubezpieczenie dzieckaTrzeba też zwrócić uwagę na inne szczegóły:

  • czy ubezpieczenie dziecka „działa” przez całą dobę i cały tydzień?
  • czy polisa obejmuje wypadki wszędzie, czy tylko na terenie szkoły?
  • jakie są wykluczenia, to znaczy, w jakich wypadków polisa nie obejmuje (i czy takie sytuacje dotyczą naszego dziecka)?

Wykluczeniem w wielu polisach są tzw. sporty ekstremalne lub niebezpieczne. Warto się dowiedzieć, czy sport uprawiany przez naszego Juniora nie jest przypadkiem na liście wykluczeń. Takim sportem „wykluczonym” nie muszą być tylko skoki spadochronowe, może być też np. jazda konna, czy sporty walki.

Jeśli wszystkie warunki polisy nam odpowiadają – inwestycja w szkolne ubezpieczenie jest uzasadniona. A co, jeśli nie? Wtedy możemy rozważyć wykupienie polisy nie za pośrednictwem szkoły, tylko indywidualnie, dostosowując wysokość sumy ubezpieczenia do naszych rzeczywistych potrzeb.

NNW to nie wszystko

ubezpieczenie dzieckaPolisa NNW jest powszechnie znana i stosowana, rzadziej natomiast wspomina się o innym produkcie ubezpieczeniowym, którym warto, by zainteresowali się rodzice. Polisa OC – odpowiedzialności cywilnej – zapewnia wypłatę odszkodowania w przypadku, kiedy nasze dziecko spowoduje jakąś szkodę, np. wybije szybę sąsiadowi, albo ząb koledze. Polisa OC jest niedrogim produktem i warto wziąć ją pod uwagę, jeśli już rozważamy kwestie ubezpieczeniowe. Szkoła takiej polisy nam nie zaproponuje, jeśli więc uznamy, że jest ona nam potrzebna, musimy sami wybrać towarzystwo ubezpieczeniowe. Przed wyborem polisy OC warto sprawdzić te same punkty umowy, które analizowaliśmy przy polisie NNW: sumę ubezpieczenia, czas i obszar obowiązywania polisy, wykluczenia.

c

tekst: Elżbieta Manthey

współpraca merytoryczna: Urszula Kowalczyk, Specjalista ds. Ubezpieczeń INSIA

foto: Benjamin Ellis, sophie & cie, woodleywonderworks, Tom Woodward
Ubezpieczenie dziecka w szkole – płacić czy nie?
5 (100%) 4 głosów

One comment

  • Bardzo przydatna wiedza, chciałam ubezpieczyć swoje dziecko, lecz nie zwróciłam uwagi na to, że mogą być wykluczenia w postaci sporów ekstremalnych, dobrze wiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *