Sześć prostych pomysłów na nowy rok szkolny

3298451823_011c57d8f5_b

Jeszcze tylko osiem dni i znów będę mogła zająć się tym, co uwielbiam najbardziej na świecie, zaraz po wspólnych chwilach z moimi własnymi dziećmi. Osiem dni i znów poznam grupę dzieciaków, które na najbliższy rok staną się też „moimi”. Osiem dni i rozpocznie się rok szkolny. Wakacje są naprawdę świetne, ale i tak nie mogę się doczekać powrotu do pracy! Do nauczania tych, którzy są przyszłością świata. Do chronienia ich marzeń.

Oto sześć prostych pomysłów, by jak najdłużej zachować tę pozytywną energię, która na początku roku szkolnego ogarnia każdego nauczyciela z powołania.

Myśl pozytywnie. Każdy dzień przywitaj uśmiechem od ucha do ucha. Wszyscy uczniowie (i dorośli też) zasługują na uśmiech i miłe powitanie. Wiem, że czasami jest to męczące i nie zawsze szczere, ale wiecie co? Każdy uśmiech rozświetla przestrzeń! A poza tym to nic nie kosztuje, więc uśmiechaj się ile wlezie!

9085003760_e3c33aaaa4_zZawieraj znajomości. W mojej obecnej szkole pracuję już drugi rok i poznałam sporo ludzi, ale każdego roku dołączają nowi – mam zamiar sama ich odszukać i przedstawić się. Każdy z nas kiedyś był nowy i świetnie znamy to poczucie niepewności. Nie czekaj więc, aż ktoś podejdzie do ciebie. Znajdź go sam, zaproponuj miejsce przy stole w czasie posiłku, zaproś na spotkanie. To działa, uwierz mi!

Spróbuj nowych pomysłów. Niekoniecznie codziennie. Niech będzie raz na tydzień albo nawet raz na miesiąc, ale zmuś się do nowych wyzwań. Kosztem niewielkiej utraty komfortu wytrącisz się z zawodowej rutyny. Trema? Świetnie! Dzięki niej przypomnisz sobie swoje zawodowe początki, gdy wszystko było wyzwaniem.

Zaplanuj zabawę. A także ruch, wystąpienia, ćwiczenia ze słuchania i pisania. Wszystkie klasy powinny to robić codziennie. No, może prawie wszystkie… W każdym razie nie 220179466_81bdb2dd20_ospodziewaj się, że twoi uczniowie przyswoją sobie wiedzę, jeśli nie dasz im szansy na ruch, mowę, słuchanie, pisanie oraz zabawę. Zwłaszcza zabawę! Zabawa w szkole powinna być codziennie, a nie od wielkiego dzwonu!

Bądź realistą, unikaj pesymizmu. Oczywiście, że znów zdarzą się dni, gdy wszystko pójdzie źle. Dni, w których nowe pomysły będą się wydawały kompletnie bez sensu. Dni z poczuciem, że cały świat uwziął się na nas. W taki dzień wstań, ogarnij się i skup na tym, co poszło dobrze. Wyciągnij wnioski z błędów i rusz do przodu. Nie zwracaj uwagi na rzeczy, na które nie masz wpływu. Zajmij się tym, co sam możesz zmienić.

Bądź miły dla innych. Jest całe mnóstwo drobnych uczynków, dzięki którym życie ludzi wokół ciebie stanie się prostsze i weselsze. Ja zawsze pierwszego dnia szkoły 8482327596_5c9ef72b34_zprzynoszę kwiaty dla sekretarek i pączki dla woźnego. Mam drobiazgi dla nauczycieli i kierowcy autobusu. A poza tym zawsze uzupełniam papier w drukarce i likwiduję zacięcia (jeśli potrafię). Przytrzymuję przed kimś drzwi. Przynoszę korespondencję ze skrzynki na listy, zgadzam się na zastępstwa i staram się robić tysiąc innych drobnych uprzejmości. I wcale nie poświęcam na to własnego czasu. Minimalny koszt, maksymalny zwrot inwestycji!

Moje pomysły mogą wydawać się banalne, ale wierzę, że działają. Każdy z nas codziennie stoi przed wyborem: umilić czy uprzykrzyć dzień innym. Ja już wybrałam, a ty?


Czytaj także: Pierwszy dzień szkoły – to co najważniejsze


c

Autorka: Pernille Ripp – amerykańska nauczycielka, która dokonała wielkiej zmiany w swoim sposobie uczenia (pisaliśmy o niej TU). Swoje doświadczenia i refleksje opisuje w blogu Blogging Through The Fourth Dimension. Jest też autorką książek Passionate Learners: Giving Our Classroom Back to Our Students i Empowered schools, empowered students.

źródło: Blogging Through The Fourth Dimension

Tłumaczenie: Wojciech Musiał

foto: Fred Rockwood, Northern Ireland Executive, woodleywonderworks, Jirka Matousek
Sześć prostych pomysłów na nowy rok szkolny
5 (100%) 2 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *