Sekrety wojny – prawdziwe oblicze wojny na festiwalu Kino Dzieci

sekrety_wojny_3

Dawno nie wyszedłem z kina tak poruszony. Historia dziecięcej przyjaźni w czasie wojny poruszyła najgłębsze poziomy mojej empatii. Oglądając myślałem o moich dzieciach: co by było, gdyby im przyszło dorastać w takich strasznych czasach i jakie mamy szczęście, że cieszymy się przywilejem życia w czasie pokoju. O tak, „Sekrety wojny” warto obejrzeć chociażby dlatego, żeby docenić to, co wydaje się tak oczywiste, jak obecność tlenu w atmosferze.

Opis filmu zamieszczony na stronie festiwalu Kino Dzieci znakomicie przedstawia jego fabułę:

Jest rok 1943. Chociaż Holandia już od trzech lat jest pod nazistowską okupacją, dla Tuura i Lamberta, dwunastoletnich najlepszych przyjaciół, II Wojna Światowa jest czymś odległym – biegają po lasach z wystruganą z drewna bronią, chowają się w jaskiniach i dzień w dzień chodzą do szkoły. Tylko czasem muszą zejść do piwnicy, żeby ukryć się przed nalotem. Z czasem jednak wojna, ta prawdziwa, dociera i do ich miasta. Rodzina Tuura angażuje się w ruch oporu, podczas gdy tata Lamberta współpracuje z nazistami i namawia syna, by wstąpił do Hitlerjugend. Na przekór dzielącym ich rodziny różnicom, Tuur i Lambert pozostają przyjaciółmi. Jednak gdy do klasy chłopców dołącza Maartje, wszystko się zmienia. Zazdrość dzieli przyjaciół, a współpraca rodziny z nazistami odsuwa od Lamberta kolegów. Odtrącony, osamotniony chłopiec zdradza niewinny z pozoru sekret. Wszystko zmierza do nieuchronnej katastrofy.

sekrety wojnyW czasie filmu nie pada ani jeden strzał. Nie ma scen walki ani okrucieństwa. Owszem, pokazane jest aresztowanie ludzi przez niemieckich żołnierzy, ale bez epatowania drastycznościami. A jednak ładunek emocji, które wywołuje pokazana tu historia, jest tak duży, że publiczność po jego zakończeniu długo siedzi w milczeniu. W oczach wielu ludzi zobaczyłem łzy, a i sam poczułem wilgoć pod powiekami. Rodzi się natychmiast pytanie, czy ten film rzeczywiście nadaje się dla dzieci?

Moim zdaniem tak, choć na pewno nie dla tych najmłodszych. Kino Dzieci sugeruje wiek 9+ i wydaje mi się, że jest to absolutne minimum wiekowe. Tylko starszym dzieciom będziemy w stanie wytłumaczyć sens obrazów, które właśnie zobaczyły. Czym było Auschwitz? Kim są Żydzi i co to jest antysemityzm? Dlaczego w ogóle wybuchają wojny i dlaczego niosą ze sobą wyłącznie krzywdę, cierpienie, rozpacz?

sekrety wojny„Sekrety wojny” są filmem prawdziwym. Bóg wojny pokazany jest z całym swoim bezwzględnym okrucieństwem, bezinteresowną nienawiścią, przewrotnością, podstępem i fałszem. Wojna to nie radosna przygoda z „Czterech pancernych”, wojna to najgorszy koszmar, jaki człowiek sprawia drugiemu człowiekowi i sobie samemu. Na świecie wojny toczą się nieustannie. Prędzej czy później każdy junior zapyta o ich znaczenie. Zabierzmy go wtedy do kina, ten obraz wystarczy za całą odpowiedź.

c

Autor: Wojciech Musiał

Sekrety wojny

Reżyseria: Dennis Bots

Rok produkcji: 2014

Kraj: Holandia

Czas: 95 min

Zdjęcia: Kino Dzieci

Festiwal Filmowy Kino Dzieci – od soboty w 27 miastach

Możesz ocenić ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *