Polecamy książki dla dzieci: opowieści bardzo muzyczne

Justyna Bednarek wymyśliła książkę, jakiej chyba jeszcze nie było. A wszystko po to, by w przyjazny sposób, niezobowiązującym tonem, ale i wielkim entuzjazmem zaprosić dzieci do świata muzyki klasycznej. W to mi graj. Bajki muzyczne to stopniowe, łagodne wprowadzenie w świat klasycznych utworów muzyki poważnej – jej historii, a także charakterystycznych dla niej pojęć, nazw instrumentów i twórców. W niezwykłych opowieściach odwołujących się do codzienności znajdziemy zachętę do pielęgnowania talentów, które często mogą wyrażać się w kłopotliwy dla rodziców sposób. Ilustracje do książki stworzył znakomity i wielokrotnie nagradzany artysta – malarz i rzeźbiarz – Józef Wilkoń. Jego rysunki z pięciolinią w tle są tajemnicze i nie łatwo odczytać je bez użycia wyobraźni. Cienkie linie konturowe i akwarelowe wypełnienie pokazują, że świat nabiera kolorów dzięki muzyce, a dźwiękami można rysować jak kredkami.

Bajki adresowane są do dzieci o bardzo wybujałej wyobraźni, ale pewnie taka jest potrzebna, by tworzyć. Za niektórymi fantastycznymi skojarzeniami może być trudno pójść przez całą opowieść i to chyba jedyny mankament tej książki, bo bezsprzecznie jest to pozycja tak oryginalna, jak potrzeba. Opowiadanie o muzyce poważnej dzieciom to wielkie wyzwanie dla autora. W zbiorze znajdą się bajki dla starszych i młodszych, poza tymi pełnymi magii znajdą się i te bliższe rzeczywistości. Bohaterami są ludzie, którzy ulegają dźwiękom, których muzyka obezwładnia, a ich losy splatają się ze sobą, bo spotykają się dzięki muzyce i poprzez muzykę. Ruchliwy Karol, Kasia, Teodozja z odstającym uchem, pani Emila zakochana w panu Eugeniuszu, nauczycielu fortepianu – to tylko niektórzy z nich. Szkoła muzyczna wydaje się lekiem na wiele bolączek, a odpowiednio dobrany instrument (np. organy są idealnym instrumentem dla bardzo ruchliwych dzieci) może zaowocować pełnym wykorzystaniem dziecięcej energii.

Każda z 12 bajek inspirowana jest utworem muzycznym, których listę można znaleźć tutaj: http://wtomigraj.poradniak.pl/. Posłuchajcie, jak brzmi los pukający do drzwi i jak gra miłość, bo „Serce w muzyce jest tak samo ważne jak ucho, jeśli nie ważniejsze. I właśnie dlatego najwięcej jest piosenek o miłości”. Po każdej opowieści przedstawiony został portret kompozytora i notka na jego temat zawierająca ciekawostki z życia. Jak można się z nich dowiedzieć, Jan Sebastiana Bacha nigdy nie opuszczało natchnienie, Ludwig van Beethoven był zmuszany do ćwiczeń na fortepianie przez ojca, a słynne „Bolero” Ravela początkowo wcale się publiczności nie podobało. „Najważniejsze jest jednak to, że każdy może z nas może w muzyce znaleźć coś, co mu się podoba najbardziej” – książkę kończy historia związana z Fryderykiem Chopinem, który zamknął w mazurkach piękno świata i wszystkie składniki szczęścia.

W piątej bajce, o Karolu i zbuntowanej fasoli, autorka opowiada o tym, że niektórzy kochają muzykę, ale nie lubią tańczyć – trzeba ułożyć dla nich osobny, specjalny układ taneczny – taki pani Emilia, nauczycielka w szkole muzycznej, wymyśla dla Karola. Chłopiec tańczy „Walc kwiatów” z baletu „Dziadek do orzechów” Piotra Czajkowskiego (kompozytora, którego ojciec pokierował na studia prawnicze – na szczęście miłość do muzyki zwyciężyła!). Posłuchajmy: „Na początku słychać dźwięki harfy – zupełnie jakby wielki majestatyczny ptak wpływał na taflę jeziora, a woda wokół niego rozchodziła się w równiutkich kręgach na prawo i lewo (…)”. Sprawdziliście, jak to brzmi? Jeśli spodobała Wam się muzyka tego kompozytora, zajrzyjcie tu:

c

c

… do Jeziora łabędziego na motywach baletu Piotra Czajkowskiego, do którego libretto stworzył Władimir Biegiczew inspirując się starymi niemieckimi baśniami. To cudowna i niespotykana książka zilustrowana przez Charlotte Gastaut. Przepiękna, precyzyjnie wykonana i dopracowana w każdym szczególe. Ażurowe obrazy przypominają ramy witrażu, a wypełnione są  bardzo stonowanymi barwami. Ciemnej szarość, biel i złoto oddają piękno, ale i mrok tej niezwykłej opowieści. Szczególnie dużo uroku mają sukienki z ptasich piór księżniczki i jej przyjaciółki zaklętych w łabędzie oraz profile księcia i księżniczki obrazujące spotkanie. W Jeziorze łabędzim znajdziemy wszystkie elementy baśni: księcia, który marzy o miłości, rodziców, którzy ingerują w wybór ukochanej, urzekająco piękną dziewczynę oraz czar, który przestaje działać o północy. „Tylko moc szczerej miłości mogłaby przynieść nam wolność”. Tymczasem miłość może również zaślepić – znajdziemy tu także podstępnego czarnoksiężnika, z którym trzeba stoczyć walkę. Wycinane ilustracje przypominają trochę teatr cieni i są cudownym zaproszeniem do opery. Limitowana edycja, unikatowe wydawnictwo – warto mieć u siebie.

c

W to mi graj. Bajki muzyczne

Justyna Bednarek

ilustracje: Józef Wilkoń

Wydawnictwo Poradnia K

c

c

Jezioro Łabędzie

Charlotte Gastaut

Wydawnictwo Mamania

Gdzie kupić?sklep Wydawnictwo Mamania

c

recenzuje: Joanna Maj-Kirsz – absolwentka polonistyki i filozofii, nauczycielka. Jest przekonana, że dobra literatura dedykowana dzieciom może przynieść wiele korzyści również dorosłym. Pisanie o niej sprawia jej satysfakcję i przyjemność. Lubi kawę, LP3 i poznawanie nowych miejsc. Spełnia się rodzinnie.

Polecamy książki dla dzieci: opowieści bardzo muzyczne
Możesz ocenić ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *