Lekcja chemii na filmowo

4310940425_8ba8b9b3cc_o

Jak najlepiej uczyć chemii? Oczywiście przez doświadczenie! Chemia jest fascynująca, jeśli tylko możemy wyjść poza książkowe ilustracje. Niektóre proste i bezpieczne eksperymenty można wykonać w szkole lub w domu. Jest jednak o wiele więcej tych, za które samemu lepiej się nie zabierać. Jak więc pogodzić bezpieczeństwo, doświadczenie i wiedzę?

c

c

Filmowy układ okresowy

Dziennikarz Brady Haran wraz z zespołem chemików z Uniwersytetu Nottingham w Wielkiej Brytanii stworzyli Filmowy Układ Pierwiastków Chemicznych. Każdy pierwiastek chemiczny ujęty w tablicy Mendelejewa doczekał się w nim swojej ekranizacji. W kilkuminutowych filmikach prezentowane są doświadczenia obrazujące właściwości poszczególnych pierwiastków.

kliknij w grafikę, żeby przejść do Filmowego Układu Okresowego

Eksperymenty są naprawdę efektowne – nie brakuje eksplozji, dymu, kolorów i zaskakujących zjawisk… Każdy film zawiera też ciekawy komentarz. Profesor Martyn Poliakoff – naukowiec o nieco ekscentrycznym wyglądzie, kojarzący się z Albertem Einsteinem, barwnie opowiada o każdym prezentowanym pierwiastku. W swoich opowieściach – bo są to właśnie opowieści, pogawędki, a nie wykłady – informacje naukowe przeplata osobistymi doświadczeniami i ciekawostkami, przytacza interesujące historie, żartuje. Dowiadujemy się na przykład, że potas nazywany jest przez naukowców „diabelskim pierwiastkiem”, że czasami za pomocą prostej aparatury można dokonać spektakularnego odkrycia oraz że pierwowzór wielkiego zderzacza hadronów mieścił się w dłoniach.

prof PoliakoffMagnez jest bardzo lekki – opowiada profesor Poliakoff w niespełna siedmiominutowym filmie o tym pierwiastku. – To najlżejszy metal, którego możemy w jakiś sposób użyć. W układzie okresowym są oczywiście i lżejsze metale, ale nie nadają się do użytku. Lit i sód zbyt gwałtownie reagują z wodą, beryl jest fantastycznie trujący, jest więc bezużyteczny poza laboratorium. Tak więc magnez jest najlżejszym metalem, którego możemy używać. Na przykład konstruując lekkie telefony komórkowe – można ich obudowę zrobić z magnezu. Albo laptopy. Pewien profesor z Niemiec obiecał przysłać mi obudowę do laptopa zrobioną z magnezu, ale przesyłka jak dotąd nie dotarła.

Kiedy byłem dzieckiem, dawano nam do picia „mleko magnezowe”. Nie było zbyt smaczne. Podobno bardzo zdrowe, ale do dziś nie mam co do tego pewności.

c

Jak to się zaczęło

Brady Haran – pomysłodawca przedsięwzięcia – dedykuje projekt swojemu szkolnemu nauczycielowi chemii, który obudził w nim fascynację układem okresowym pierwiastków. Pierwszy film „pierwiastkowy” Haran wraz z chemikami z Uniwersytetu Nottingham nakręcili w 2008 roku. Jego bohaterem był has – nietrwały syntetyczny pierwiastek o liczbie atomowej 108.

Ekipie PTOV (skrót od Periodic Table of Videos) udało się sfilmować wszystkie 118 pierwiastków. Naukowcy jednak nie spoczęli na laurach – wciąż dodają nowe informacje i aktualizują je. Kręcą też inne „chemiczne” filmy. Widać też, że świetnie się przy tym bawią, co dodaje filmom jeszcze więcej uroku.

Jak to jest zrobione

Projekt realizuje 10-osobowa ekipa naukowców. Profesor Poliakoff występuje w roli narratora-przewodnika. Inni członkowie ekipy wykonują eksperymenty i opowiadają o nich. Kamera towarzyszy im w przygotowaniach oraz filmuje przebieg doświadczeń. Co ciekawe – filmy nie mają wcześniej tworzonego scenariusza a każdy z członków ekipy filmowany jest osobno. Całość filmu oglądają dopiero po zmontowaniu i opublikowaniu.

Zrzut ekranu 2015-05-05 o 13.49.03Filmy są publikowane w oryginalnej wersji językowej, czyli po angielsku. Występujący w nich naukowcy z profesorem Poliakoffem na czele, mówią tak „międzynarodowym” angielskim, że zrozumienie ich nie nastręcza kłopotów. Jest to więc nie tylko przygoda z chemią, ale i okazja do praktykowania znajomości języka angielskiego.

Sukces chemicznego serialu

Projekt Filmowego Układu Okresowego ma swoją stronę internetową, fanpage na Facebooku, kanał Youtube i profil na Twitterze. Filmy obejrzano już ponad 15 milionów razy! Najpopularniejszy film, w którym naukowcy zanurzają cheesburgera w kwasie solnym miał prawie pół miliona odsłon. Nawet te najmniej popularne odcinki nie schodzą poniżej 10 tysięcy wyświetleń.

Twórcy „chemicznego serialu” dostają wiadomości od fanów z całego świata. Nauczyciele piszą do nich z podziękowaniem za filmy, które wykorzystują na lekcjach w szkole, a uczniowie opowiadają o swojej fascynacji chemią, której nie byłoby, gdyby nie „chemiczny serial”.

c

tekst: Elżbieta Manthey

źródła: ed.ted.com, Periodic Videos

foto: Kentucky Country Day, ed.ted.com, Periodic Videos
Możesz ocenić ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *