Koniberki – piękne historie z cudownymi ilustracjami

Pierwsza myśl, która pojawia się po otwarciu tej książki brzmi: „Jakie piękne ilustracje!”. Ciepłe, kolorowe, lekko nierealne, choć pełne drobnych szczegółów, pięknie pokazują łąkę w pełnym rozkwicie, którą zamieszkują koniberki. Przeglądając rysunki Anny Gensler nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że odwołują się do najlepszych lat polskiej ilustracji książkowej, dzieł Jana Marcina Szancera, Józefa Wilkonia czy Janusza Stannego. Brawo!

Mali czytelnicy z pewnością docenią wizualną stronę Koniberków, choć bez nawiązań do historii, ale najważniejsza jest opowieść. A właściwie opowiadania, bo Koniberki to jedenaście historii, których bohaterami są te… no właśnie, chciałoby się napisać „magiczne” stworzenia, ale jednak powstrzymam się od użycia tego słowa, ponieważ magii tu nie ma ani trochę. Owszem, koniberki nie istnieją w prawdziwym świecie, natomiast przygody i sytuacje, w których uczestniczą, jak najbardziej tak.

3Koniberki to próba (udana!) opowiedzenia dzieciom o wartościach, które są w życiu ważne. O tym jak ważna jest przyjaźń i lojalność, o tym, że zło (włochate pająki) można pokonać działając razem. O tym, że czasami trzeba poświęcić własne dobro dla dobra innych, że kłótnie, gdy się już zdarzą, warto zakończyć przeprosinami, że tolerancja dla różnorodności jest ważniejsza od własnego widzimisię. Jest opowieść o miłości, jest i o śmierci, bo przecież ona również jest częścią życia i prędzej czy później nasz mały junior też się z nią zetknie. Każdy rozdział to osobna historia, której bohaterami są te same latające koniki, choć z udziałem coraz to nowych postaci. Każda opowieść dotyczy osobnego zagadnienia – problemu, z którym mały czytelnik może zetknąć się w prawdziwym życiu.

Krótko mówiąc Koniberki to solidna porcja filozofii podanej prostym, jasnym, przystępnym językiem. Bogatym, ale pozbawionym słów niezrozumiałych i zbyt skomplikowanej składni. Dorosły, jestem tego pewien, przeczyta je dziecku z dużą przyjemnością. A czy junior zaprzyjaźni się z Rubinkiem, Serpentynką i Śnieżynką? Przekonajcie się sami!

Weronika Szelęgiewicz, autorka książki,  jest absolwentką polonistyki UJ, miłośniczką baśni i kryminału. Uczy języka polskiego, jest też jedną z autorek Juniorowa. Koniberki to jej debiut książkowy.

O czym z przyjemnością zawiadamia autor recenzji: Wojciech Musiał.

o_8

c

Koniberki

Autor: Weronika Szelęgiewicz
Ilustracje: Anna Gensler

Wydawnictwo Literówka

c

c

c

c

c

Książka znalazła się na liście 15 najlepszych książek roku 2016 według Juniorowa

c

c

Koniberki – piękne historie z cudownymi ilustracjami
Możesz ocenić ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *