Ja, co to takiego? – zaproszenie do wspólnego filozofowania

c_ja_1_www

Jedną z metod docierania do prawdy, stosowaną przez Skoratesa, była metoda majeutyczna. W skrócie polegała na tym, że dzięki pytaniom filozof pomagał wiedzy drzemiącej w rozmówcy przyjść na świat. Dziś o serii dla dzieci i rodziców, którzy znajdą czas i entuzjazm na książki nie tyle do czytania, co… pytania.

Ja, co to takiego? to kolejna publikacja niezwykłego, otwartego i twórczego cyklu Dzieci Filozofują wydawnictwa Zakamarki. Oscar Brenifier z pomocą najmłodszych stworzył niezwykłe scenariusze rozmowy. Dzięki nim mamy szansę rozpocząć z juniorem pogłębioną refleksję oraz pasjonującą wymianę zdań na temat uczuć, wartości, człowieka. Młodsze dzieci zadają bardzo dużo pytań, ale z czasem jest ich coraz mniej. Może poza szukaniem odpowiedzi warto zachęcać je również do pytania? Niejednokrotnie dobrze sformułowany problem to klucz do znalezienia odpowiedzi, a przynajmniej przybliżenia się do niej. Albo stwierdzenia, że jej nie znajdziemy… W książkach Brenifiera jedne pytania rodzą kolejne i tak ich wielość staje się – paradoksalnie – odpowiedzią. Odpowiedzią niełatwą, bo przyzwyczajeni jesteśmy do nabywania wiedzy gotowej i skończonej, weryfikowanej przez szkolny sprawdzian.

c_ja_2_wwwW czwartym tomiku serii, czyli Ja, co to takiego? przekonujemy się, jak bardzo możemy być ciekawi dla samych siebie. Człowiek i jego człowieczeństwo nie są zagadnieniami oczywistymi. Stosunek do samego siebie oraz relacje z innymi nie są dane raz na zawsze, raczej podlegają ciągłej zmianie. Książka składa się z sześciu rozdziałów poświęconym głównym zagadnieniom (człowiek w relacji do zwierzęcia, innych ludzi – w tym rodziców; człowiek, który się zmienia i zastanawia, kim chciałby być; człowiek zewnętrzny i wewnętrzny), z których każde zostaje poddane gruntownej analizie. Autor, formułując rozpoczynające się od „czy” pytania zamknięte, sugerował istnienie jednoznacznej odpowiedzi, stąd dzieci zaczynały przedstawiać swoje stanowiska od zdecydowanego „tak”, lub „nie”. Po zastrzeżeniu „tak, ale…” rodziły się kolejne pytania – często oparte na kontrargumencie. Każdy rozdział kończy podsumowanie, bo mimo że na wiele pytań trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, to jednak czytelnikom – zarówno tym starszym jak i młodszym, potrzebne jest przekonanie, że istnieje jakaś stałość, pewność, że nie wszystko można podać w wątpliwość. Dzięki takiemu układowi treści to wędrówka do odpowiedzialności, akceptacji zmian, zaufania życiu, równowagi, umiejętności dokonywania wyborów…

Główny temat książki, czyli pytania o to, kim jesteśmy, po co żyjemy i dlaczego się zmieniamy, jest trudny i – szczególnie z punktu widzenia młodszego czytelnika – abstrakcyjny. Zilustrowanie tego rodzaju książki to duże wyzwanie, które z powodzeniem podjął Aurélien Débat. Przy tak ogólnych zagadnieniach łatwo popaść w patetyczny ton, jednak zabawne rysunki znakomicie równoważą powagę zagadnień związanych z „ja”. Poczucie humoru ilustratora polega na braniu przez stworzone przez niego komiczne komiksowe osobniki pytań i stwierdzeń dosłownie. Taki pomysł na rysunki do książki-pytania pomaga dzieciom w rozróżnieniu tych dwóch sfer: dosłownej i abstrakcyjnej, konkretnej i ogólnej oraz w przechodzeniu od myślenia subiektywnego do obiektywnego. Pytania, które mnie ujęły to m.in.: „Czy ten, kto dużo mówi, jest bardziej człowiekiem”?, „Czy tęsknota za tym, co było, nie przeszkadza nam żyć?”, „Czy dorastanie to nauka życia bez innych ludzi?” Ogromny plus za odważne podejście do kwestii czy dziecko jest coś winne swoim rodzicom, czy można prosić się na świat oraz pytanie: „Co, jeśli twoje szczęście sprawi, że rodzice będą nieszczęśliwi”? W tym miejscu warto zaznaczyć, że to książka dla rodziców, którzy mają odwagę zmierzyć się z faktem, że dzieci nie są im dane na zawsze.

Ponieważ myślenie, błądzenie, pytanie i poszukiwanie odpowiedzi oraz weryfikowanie ich po jakimś czasie są nieodzownymi elementami naszego człowieczeństwa – ta książka może być pomocna znacznie dłużej, niż można się spodziewać. Czy do lektury trzeba przygotować się wcześniej czy raczej pytać spontanicznie? Myślę, że można bardzo wesprzeć dziecko pokazując mu, że samemu nie zna się odpowiedzi na wiele trudnych filozoficznych pytań, co nie znaczy, że nie trzeba przestać ich szukać. Wspólne poszukiwania mogą przerodzić się w fascynującą rozmowę, która sama w sobie jest ogromną wartością.ja_420px_rgb

c

Ja, co to takiego?

tekst: Oscar Brenifier
ilustracje: Aurélien Débat

Wydawnictwo Zakamarki

c

c

cJoanna Maj-Kirsz

książkę poleca: Joanna Maj-Kirsz – absolwentka polonistyki i filozofii, nauczycielka. Jest przekonana, że dobra literatura dedykowana dzieciom może przynieść wiele korzyści również dorosłym. Pisanie o niej sprawia jej satysfakcję i przyjemność. Lubi kawę, LP3 i poznawanie nowych miejsc. Spełnia się rodzinnie.

Ja, co to takiego? – zaproszenie do wspólnego filozofowania
5 (100%) 1 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *