„Hokus-pokus, Albercie” – o sześciolatku, który bardzo chciał mieć psa

albert_xx_hokus-pokus_420pxrgb

Jak to jest z czarami – istnieją NAPRAWDĘ, czy tylko PRAWIE? Czy można być prawdziwym czarodziejem? Sześcioletni Albert Albertson i jego przyjaciel Wiktor uważają, że tak. To znaczy: tak, czary istnieją i tak, można być czarodziejem. Chociaż… Ich wiara nie jest pozbawiona wątpliwości. Z jednej strony – spotykają przecież czarodzieja, który pokazuje im mnóstwo czarów. Z drugiej – tata Alberta stanowczo uważa, że żadnych czarów nie ma, są co najwyżej sztuczki, iluzja. Okazuje się jednak, że każdy może zmienić zdanie, kiedy przydarzy mu się coś niezwykłego.

Spotkanie Alberta i Wiktora z Czarodziejem daje początek pięknej przyjaźni chłopców ze starszym panem. Czarodziej to ucieleśnienie wymarzonego dziadka, jakiego chyba każde dziecko chciałoby mieć. Wszystko jedno – własnego, pożyczonego czy adoptowanego, byle – jak Czarodziej – chętnie i z przyjemnością spędzał czas z dziećmi, robił z nimi i dla nich różne ciekawe rzeczy i nigdy nie mówił „jesteś na to za mały”. A jeśli w dodatku potrafi czarować… Albert i Wiktor to z kolei fantastyczni wnuczkowie – pomocni, wnoszący w życie starszego pana radosne zamieszanie, ale też szybko uczący się odpowiedzialności. Założę się, że w ich wzajemnych relacjach dostrzeżecie echo swoich wspomnień dzieciństwa z dziadkami, lub… marzeń o tym, by mieć takie wspomnienia.

hokus-pokus-albercie_2_700pxrgb_wwwAlbert marzy o psie, jednak tata uważa, że na psa jest za wcześnie. Ale może za pomocą czarów uda się chłopcu spełnić marzenie? Czy przyjaciel-czarodziej może wyczarować psa?

Warto przeczytać tę historię, a kto po nią sięgnie łatwo poczuje, jak to jest bardzo o czymś marzyć, wierzyć, czekać. Przygotujcie się też na chwile smutku i zwątpienia, bo są one ważną częścią marzenia. Sposób, w jaki Gunilla Bergström opisuje emocje i relacje międzyludzkie sprawia, że nie tylko o nich czytamy, ale czytając – czujemy. Nie wstydźcie się więc wzruszenia, gdy będziecie czytać tę książkę swoim dzieciom.

Pierwsza z książek o Albercie Albertsonie (który w szwedzkim oryginale nazywa się Alfons Åberg) została wydana w 1972 roku, a do dziś ukazało się w sumie 25 tytułów serii, przetłumaczonych na 29 języków i sprzedanych w milionach egzemplarzy. I nie ma co się dziwić tej popularności – to piękne książki, historie o chłopcu, jak każdy, którego przeżycia i emocje Gunilla Bergström opisuje z ogromnym wyczuciem.

Na podstawie książek o Albercie Albertsonie powstały spektakle teatralne i filmowe animacje. 15 stycznia 2016 na ekrany kin w Polsce wchodzi pełnometrażowy animowany film „Hokus-pokus Albercie Albertsonie”.

calbert_xx_hokus-pokus

Hokus-pokus, Albercie

autorka: Gunilla Bergström

ilustracje: Gunilla Bergström

Wydawnictwo Zakamarki

Juniorowo rekomenduje tę książkę dla Juniorów w wieku 4+

 

cc

c

tekst: Elżbieta Manthey

 

 

„Hokus-pokus, Albercie” – o sześciolatku, który bardzo chciał mieć psa
4.6 (92%) 5 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *