Dzieci i młodzież w cyfrowym świecie

Nastolatki siedzące obok siebie i dziobiące w ekrany smartfonów, dwulatki smarujące pulchnymi paluszkami po ekranach tabletów, dzieci piszące sms-y pod szkolną ławką… Żaden z tych obrazków już nas nie dziwi. Wszystkie niepokoją. Specjaliści alarmują: cyfrowy świat rujnuje relacje międzyludzkie. Na co odzywają się głosy innych specjalistów: internet, smartfony, tablety – to elementy dzisiejszej codzienności, nie demonizujmy ich, są dla ludzi. Obu stronom nie można odmówić racji. Pytanie: jak znaleźć złoty środek – korzystać z nowych technologii, czerpać z ich zalet, chroniąc się jednocześnie przed niebezpieczeństwami, jakie się z tym wiążą. Jak rozsądnie, mądrze i bezpiecznie korzystać z internetu, smartfonów, tabletów, komputerów… Jak nauczyć dzieci tego rozsądku i zapewnić im bezpieczeństwo w cyfrowej rzeczywistości?

Pokolenie „always on”

Fundacja DBAM O MÓJ Z@SIĘG, Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego i Centrum Doradztwa i Badań Społecznych SOCJOGRAM przeprowadziły niedawno ogólnopolskie badania na dużej grupie dzieci i młodzieży (22.086 osób w wieku 12-18 lat). Wyniki tych badań uświadamiają, jak daleko zaszliśmy w cyfryzacji naszego życia. I przede wszystkim – jak bardzo cyfrowe są nasze dzieci.

Według badań już dzieci w wieku 10 lat, a w dużych miastach – 7-8-latki regularnie korzystają z własnych telefonów komórkowych. Ten wiek „inicjacji” komórkowej obniża się, i to bardzo szybko. Ponadto badania pokazały, że:

86,6% uczniów codziennie korzysta z telefonów komórkowych, a niemal wszystkie telefony są podłączone do internetu,

girl-908168_128087,9% uczniów posiada konto przynajmniej na jednym portalu społecznościowym,

37,5% uczniów nie wyobraża sobie życia codziennego bez telefonu komórkowego,

49% młodych osób stara się być ZAWSZE „pod telefonem” – zabierają ze sobą telefon nawet wtedy, gdy idą spać,

32,7% uczniów odczuwa niepokój, kiedy nie ma przy sobie telefonu, bądź jest on rozładowany,

29,1% uczniów przynajmniej raz dziennie umieszcza swoje zdjęcie w sieci,

34,8% uczniów przyjmuje do grona znajomych na portalu Facebook osoby, których W OGÓLE nie zna.

Niepokojących statystyk jest więcej. Konsekwencją wydłużającego się czasu spędzonego w cyfrowym świecie są problemy z nauką i koncentracją, mową, spadek aktywności szkolnych, jak i pozaszkolnych oraz stosowanie różnych form przemocy. W ostatnich latach zwiększyła się zależność między występowaniem zespołu uzależnień związanych z nowymi mediami a otyłością. Również bezsenność, depresja i uzależnienie od nowych mediów to niebezpieczne konsekwencje nieodpowiedniego korzystania z cyfrowych mediów – czytamy w raporcie z badań.

Online jest dla ludzi

boy-110762_640W dzisiejszym świecie internet, komórka i komputer są już na stałe wpisane w naszą codzienność. Sieć – może być czymś co łączy (jak sieć kolejowa czy telefoniczna), może też być czymś, w co się wpada (jak pajęczyna). Internet zdaje się być siecią w obu tych znaczeniach. Początkowo zachwyciliśmy się możliwością nieustannego bycia online, bycia w kontakcie z całym światem, bycia na bieżąco. Z czasem zaczęliśmy jednak odczuwać skutki uboczne – uzależnienia, problemy z koncentracją, czy choćby fakt, że cyfrowa rzeczywistość zagarnia mnóstwo naszego czasu i obecność w niej odbywa się kosztem relacji i kontaktów „w realu”.

Z jednej strony chcemy korzystać ze zdobyczy techniki, z drugiej – rośnie świadomość ubocznych skutków tych dobrodziejstw współczesności. Czas więc na poszukiwanie równowagi.

Nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych, społeczna presja na bycie w nieustającym kontakcie, przeciążenie informacją powoduje pojawianie się oddolnych inicjatyw zmierzających do systematycznego bycia offline.

W poszukiwaniu równowagi

50,4% uczniów przyznaje, że kontaktuje się ze swoimi rodzicami za pomocą telefonu komórkowego i portali społecznościowych przebywając z nimi jednocześnie w domu. W większości polskich domów nie ma żadnych zasad korzystania z telefonów, 35% rodziców nigdy nie rozmawiało z dziećmi o możliwych niebezpieczeństwach związanych z korzystaniem z sieci, telefonów, komputerów. Rodzice nagradzają dzieci dodatkowym czasem przed komputerem lub pozwalają na dłuższe buszowanie w sieci, by dziecko „zajęło się czymś” podczas kiedy dorośli załatwiają swoje sprawy.

child-1073638_640Jeśli chcemy chronić dzieci przed uzależnieniami i innymi niebezpieczeństwami cyfrowego świata, musimy więcej wiedzieć i więcej rozmawiać. Nie wysyłać dzieci do wirtualnej rzeczywistości, lecz zapraszać do wspólnej podróży przez nią. To, jak nasze dzieci będą korzystały z nowych technologii w dużej mierze zależy od nas. Ale nie od zakazów i ograniczeń, jakie wprowadzimy. Ma tu znaczenie wiele czynników i elementów realnego świata. Autorzy raportu podkreślają:

Dobrze zbudowana relacja między dzieckiem a rodzicem, uczniem a nauczycielem, partnerami życiowymi jest najważniejszym czynnikiem chroniącym młode osoby przed ryzykownym i nawykowym korzystaniem z cyfrowych urządzeń mobilnych włączonych w sieć Internetu. Silne więzi i relacje między dziećmi i osobami najbliższymi dają podstawę dobrego życia (well-being) we względnej równowadze psychicznej.

c

autorka: Elżbieta Manthey

źródło i cytaty: raport „Nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych. Szczegółowa charakterystyka zjawiska fonoholizmu młodzieży w Polsce” przygotowany przez Fundację DBAM O MÓJ Z@SIĘG. Cały raport do pobrania TUTAJ.

Możesz ocenić ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *