Dolina Będkowska, czyli wentyl bezpieczeństwa

Dolina Bedkowska 1

Dolina Będkowska, czyli wentyl bezpieczeństwa dla rodziców, którzy są bliscy morderstwa.

Każdy rodzic zna te chwile, w których ma ochotę zamordować własne dzieci. Swoje pociechy ukochane, słodkie maleństwa, które raz na jakiś czas zmieniają się w rozwrzeszczane, wydurniające się, głuche na łagodną perswazję potwory dźgające rozpalonym żelazem rodzicielską wytrzymałość. Leżąca nieopodal Krakowa Dolina Będkowska posiada zadziwiającą umiejętność zmiany diabelskich rogów z powrotem w anielska aureolę.

Dolina Bedkowska BrandysowkaMniej więcej w połowie doliny, u stóp imponującej ściany Sokolicy, znajdziemy Brandysówkę, czyli niewielkie schronisko dla wspinaczy skałkowych, dla których jest bazą wypadową na okoliczne ściany. Przy niej ulokowano niewielki grill bar z kilkunastoma drewnianymi stolikami, a obok, tuż przy bystrym nurcie Będkówki jest plac zabaw z huśtawkami, zjeżdżalnią i piaskownicą. Nad potokiem przerzucono niewielki mostek, znakomity do zabawy w mysie-patysie (patrz: Kubuś Puchatek). Całości dopełnia pole namiotowe dla tych, którzy chcieliby spędzić w dolinie więcej niż jedno popołudnie.

Dolina BedkowskaMiejsce to posiada zadziwiającą właściwość kojenia zszarganych nerwów. Dzieci po dotarciu na miejsce natychmiast pędzą na plac zabaw lub mostek, a rodzice z westchnieniem ulgi opadają na krzesła przy barze racząc się kawą i lekturą (jeśli tylko nie zapomną jej wziąć ze sobą). Ważne – obsługa baru bez problemu toleruje własny prowiant i termos, choć zakupy w barze mile widziane. Zresztą dzieci i tak wymuszą na nas frytki z keczupem, prawda? Ważne, że dzięki barowi nie grozi nam alarm głodowy (zimne pyfko też jest).

Jeśli jakimś cudem znudzi nam się siedzenie w spokoju, można pójść na spacer doliną lub na okoliczne malownicze wzgórza (jesteśmy w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej). Istnieje spora szansa, że w czasie spaceru natrafimy na efektowną skamielinę. Amonitów jest tu zatrzęsienie. Dzieci będą wniebowzięte, a przy okazji to wspaniała lekcja historii naturalnej.

Dolina Bedkowska_jurajskie-wedrowkiZdecydowanie najfajniejszą opcją dla aktywnych (oprócz wspinaczki skałkowej) są rowery. Można ograniczyć się do kilkukilometrowej asfaltowej drogi biegnącej doliną (obowiązuje na niej ograniczony ruch samochodów), bardziej ambitni mogą spróbować wycieczek leśnymi ścieżkami. Uwaga – bywa stromo!

Godnym polecania miejscem jest też gospodarstwo rybne leżące u wylotu doliny, prowadzące sprzedaż świeżych ryb na wynos oraz restaurację z wiadomym menu.

Do Doliny Będkowskiej nie można wjeżdżać autem, wyjątkiem są tylko samochody mieszkańców oraz klientów Brandysówki. Jednak sądząc z liczby aut parkujących wzdłuż doliny w weekendy, zakaz ten nie jest szczególnie respektowany przez kierowców.

 

tekst: Wojciech Musiał

fot. Around Guides, Plus Google, Jurajskie Wędrówki

Dolina Będkowska, czyli wentyl bezpieczeństwa
5 (100%) 3 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *